Supersport Phillip Island – uspokaja kibiców kontuzjowany Piotr Biesiekirski

Bardzo przerażające, ale na szczęście nic poważnego. Piotr Biesiekirski rozbił się podczas drugiej i ostatniej sesji testowej Supersport na Phillip Island. Urodzony w Warszawie w 2001 roku, należy do debiutantów mistrzostw. Debiut w Australii na Ducati z pewnością nie był szczęśliwy. Kierowca, który upadł na drugim zakręcie, nie stracił przytomności, ale doznał poważnego urazu głowy, a lekarze na torze wezwali lotnicze pogotowie ratunkowe. Piotr Biesiekirski przeszedł kontrolę, a następnie uspokajał fanów za pośrednictwem swoich kanałów społecznościowych

„Najwyraźniej musiałem dzisiaj polecieć helikopterem ale wolę motocykle – on napisał – Australijski tor na Phillip Island zrobił na mnie ogromne wrażenie, choć niestety nie był zbyt gościnny. Pod koniec oficjalnych testów przed pierwszą rundą Mistrzostw Świata Supersport na drugim zakręcie doszło do pozornie nieszkodliwej kraksy. Niestety tak mocno uderzyłem w asfalt, że musieli mnie zabrać do szpitala. Na szczęście, także dzięki mojemu hełmowi Kabuto, czuję się dobrze. Dziękuję za wszystkie wiadomości.”

Piotr Biesiekirski związał się z motocyklizmem uczestnicząc w wyścigach supermoto w Polsce. W 2016 roku zdobył tytuł mistrza kraju w klasie Moto3. Następnie ścigał się w Mistrzostwach Hiszpanii Open 600, w PreMoto3 i Mistrzostwach Europy Moto2. W swojej karierze brał także udział w kilkunastu wyścigach Mistrzostw Świata Moto2. Dlatego w tym roku zmienił stronę i wylądował w Mistrzostwach Świata Supersport.

Fotospołeczne zdjęcie MJ Photogp