Luca Marini i Honda, niewyrażony potencjał: rozwiązaniem nie jest kopiowanie Ducati

Luca Marini wciąż jest daleki od rywalizacji z Hondą RC213V, motocyklem radykalnie różniącym się od Ducati Desmosedici GP i do którego nie mógł się przyzwyczaić w ciągu zaledwie kilku dni. Potrzebuje czasu, aby osiągnąć dobry poziom występów. Dziewiętnasty końcowy czas egzaminu w Sepang nie powinien go martwić. Zespół ciężko pracuje, aby sprostać jego potrzebom i osiągnąć postęp. Dwa dni testów w Lusail będą bardzo ważne, choć należy pamiętać, że HRC cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego będzie miało dalsze możliwości poprawy w trakcie sezonu.

MotoGP, test Sepang: komentarze Mariniego

Kierowca z Marche tak napisał o swojej relacji pod koniec ostatniego dnia w Malezji: „Myślałem, że mniej będę cierpiał na okrążeniu w locie – podaje Motosan.es – biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku poprawiłem się pod tym względem. Jednak sposób pchania Hondy jest inny i trudniej jest zatrzymać motocykl. Kontynuowałem jednak prace rozwojowe i jestem szczęśliwy, ponieważ poprawiliśmy kilka punktów. W Katarze będziemy mieli więcej komponentów, w Lusail celem będzie przygotowanie się na weekend ze świadomością, że będzie kilka nowych funkcji do oceny„.

Marini jest świadomy konieczności ciężkiej pracy, aby być szybkim na RC213V, który zbyt różni się od Desmosedici GP, aby sądzić, że może jeździć na nim w ten sam sposób: „Na Ducati łatwo było jechać szybko na jednym okrążeniu – wyjaśnia – ponieważ motocykl lepiej wykorzystywał tył niż Honda. Musimy się na tym skupić, ponieważ trudno jest hamować motocykl tak, jak bym chciał. Każdy motocykl ma swoje własne DNA, a celem jest wykorzystanie jego mocnych stron bez przekształcania Hondy w Ducati„.

Były zawodnik zespołu VR46 jest pewien, że istnieje duży potencjał, który można wydobyć z japońskiego prototypu, a także z niego samego: „Myślę, że mam margines, a motocykl ma go więcej ode mnie. Musimy zrozumieć jego zachowanie w warunkach słabej przyczepności, ponieważ na Sepang wszystko zostało zniekształcone przez warunki, które zastaliśmy. Trudno ocenić, wszystko jest dla mnie nowe. Być może będzie ryzyko większego cierpienia podczas chwytu, ale może rower się poprawi„.

W odniesieniu do koncesji Marini przedstawił następującą uwagę: „To prawda, że ​​będziemy mieli więcej dni, ale nie sądzę, że będziemy mieć ich tyle, ile byśmy chcieli„. Honda i Yamaha mają do testów limit 260 opon i od nich zależy, czy dobrze wykorzystają przewagę nad konkurencyjnymi producentami.

Zdjęcie: Wyścigi Hondy

Luca Marini i Honda, niewyrażony potencjał: rozwiązaniem nie jest kopiowanie Ducati

Luca Marini wciąż jest daleki od rywalizacji z Hondą RC213V, motocyklem radykalnie różniącym się od Ducati Desmosedici GP i do którego nie mógł się przyzwyczaić w ciągu zaledwie kilku dni. Potrzebuje czasu, aby osiągnąć dobry poziom występów. Dziewiętnasty końcowy czas egzaminu w Sepang nie powinien go martwić. Zespół ciężko pracuje, aby sprostać jego potrzebom i osiągnąć postęp. Dwa dni testów w Lusail będą bardzo ważne, choć należy pamiętać, że HRC cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego będzie miało dalsze możliwości poprawy w trakcie sezonu.

MotoGP, test Sepang: komentarze Mariniego

Kierowca z Marche tak napisał o swojej relacji pod koniec ostatniego dnia w Malezji: „Myślałem, że mniej będę cierpiał na okrążeniu w locie – podaje Motosan.es – biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku poprawiłem się pod tym względem. Jednak sposób pchania Hondy jest inny i trudniej jest zatrzymać motocykl. Kontynuowałem jednak prace rozwojowe i jestem szczęśliwy, ponieważ poprawiliśmy kilka punktów. W Katarze będziemy mieli więcej komponentów, w Lusail celem będzie przygotowanie się na weekend ze świadomością, że będzie kilka nowych funkcji do oceny„.

Marini jest świadomy konieczności ciężkiej pracy, aby być szybkim na RC213V, który zbyt różni się od Desmosedici GP, aby sądzić, że może jeździć na nim w ten sam sposób: „Na Ducati łatwo było jechać szybko na jednym okrążeniu – wyjaśnia – ponieważ motocykl lepiej wykorzystywał tył niż Honda. Musimy się na tym skupić, ponieważ trudno jest hamować motocykl tak, jak bym chciał. Każdy motocykl ma swoje własne DNA, a celem jest wykorzystanie jego mocnych stron bez przekształcania Hondy w Ducati„.

Były zawodnik zespołu VR46 jest pewien, że istnieje duży potencjał, który można wydobyć z japońskiego prototypu, a także z niego samego: „Myślę, że mam margines, a motocykl ma go więcej ode mnie. Musimy zrozumieć jego zachowanie w warunkach słabej przyczepności, ponieważ na Sepang wszystko zostało zniekształcone przez warunki, które zastaliśmy. Trudno ocenić, wszystko jest dla mnie nowe. Być może będzie ryzyko większego cierpienia podczas chwytu, ale może rower się poprawi„.

W odniesieniu do koncesji Marini przedstawił następującą uwagę: „To prawda, że ​​będziemy mieli więcej dni, ale nie sądzę, że będziemy mieć ich tyle, ile byśmy chcieli„. Honda i Yamaha mają do testów limit 260 opon i od nich zależy, czy dobrze wykorzystają przewagę nad konkurencyjnymi producentami.

Zdjęcie: Wyścigi Hondy

Luca Marini i Honda, niewyrażony potencjał: rozwiązaniem nie jest kopiowanie Ducati

Luca Marini wciąż jest daleki od rywalizacji z Hondą RC213V, motocyklem radykalnie różniącym się od Ducati Desmosedici GP i do którego nie mógł się przyzwyczaić w ciągu zaledwie kilku dni. Potrzebuje czasu, aby osiągnąć dobry poziom występów. Dziewiętnasty końcowy czas egzaminu w Sepang nie powinien go martwić. Zespół ciężko pracuje, aby sprostać jego potrzebom i osiągnąć postęp. Dwa dni testów w Lusail będą bardzo ważne, choć należy pamiętać, że HRC cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego będzie miało dalsze możliwości poprawy w trakcie sezonu.

MotoGP, test Sepang: komentarze Mariniego

Kierowca z Marche tak napisał o swojej relacji pod koniec ostatniego dnia w Malezji: „Myślałem, że mniej będę cierpiał na okrążeniu w locie – podaje Motosan.es – biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku poprawiłem się pod tym względem. Jednak sposób pchania Hondy jest inny i trudniej jest zatrzymać motocykl. Kontynuowałem jednak prace rozwojowe i jestem szczęśliwy, ponieważ poprawiliśmy kilka punktów. W Katarze będziemy mieli więcej komponentów, w Lusail celem będzie przygotowanie się na weekend ze świadomością, że będzie kilka nowych funkcji do oceny„.

Marini jest świadomy konieczności ciężkiej pracy, aby być szybkim na RC213V, który zbyt różni się od Desmosedici GP, aby sądzić, że może jeździć na nim w ten sam sposób: „Na Ducati łatwo było jechać szybko na jednym okrążeniu – wyjaśnia – ponieważ motocykl lepiej wykorzystywał tył niż Honda. Musimy się na tym skupić, ponieważ trudno jest hamować motocykl tak, jak bym chciał. Każdy motocykl ma swoje własne DNA, a celem jest wykorzystanie jego mocnych stron bez przekształcania Hondy w Ducati„.

Były zawodnik zespołu VR46 jest pewien, że istnieje duży potencjał, który można wydobyć z japońskiego prototypu, a także z niego samego: „Myślę, że mam margines, a motocykl ma go więcej ode mnie. Musimy zrozumieć jego zachowanie w warunkach słabej przyczepności, ponieważ na Sepang wszystko zostało zniekształcone przez warunki, które zastaliśmy. Trudno ocenić, wszystko jest dla mnie nowe. Być może będzie ryzyko większego cierpienia podczas chwytu, ale może rower się poprawi„.

W odniesieniu do koncesji Marini przedstawił następującą uwagę: „To prawda, że ​​będziemy mieli więcej dni, ale nie sądzę, że będziemy mieć ich tyle, ile byśmy chcieli„. Honda i Yamaha mają do testów limit 260 opon i od nich zależy, czy dobrze wykorzystają przewagę nad konkurencyjnymi producentami.

Zdjęcie: Wyścigi Hondy

Luca Marini i Honda, niewyrażony potencjał: rozwiązaniem nie jest kopiowanie Ducati

Luca Marini wciąż jest daleki od rywalizacji z Hondą RC213V, motocyklem radykalnie różniącym się od Ducati Desmosedici GP i do którego nie mógł się przyzwyczaić w ciągu zaledwie kilku dni. Potrzebuje czasu, aby osiągnąć dobry poziom występów. Dziewiętnasty końcowy czas egzaminu w Sepang nie powinien go martwić. Zespół ciężko pracuje, aby sprostać jego potrzebom i osiągnąć postęp. Dwa dni testów w Lusail będą bardzo ważne, choć należy pamiętać, że HRC cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego będzie miało dalsze możliwości poprawy w trakcie sezonu.

MotoGP, test Sepang: komentarze Mariniego

Kierowca z Marche tak napisał o swojej relacji pod koniec ostatniego dnia w Malezji: „Myślałem, że mniej będę cierpiał na okrążeniu w locie – podaje Motosan.es – biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku poprawiłem się pod tym względem. Jednak sposób pchania Hondy jest inny i trudniej jest zatrzymać motocykl. Kontynuowałem jednak prace rozwojowe i jestem szczęśliwy, ponieważ poprawiliśmy kilka punktów. W Katarze będziemy mieli więcej komponentów, w Lusail celem będzie przygotowanie się na weekend ze świadomością, że będzie kilka nowych funkcji do oceny„.

Marini jest świadomy konieczności ciężkiej pracy, aby być szybkim na RC213V, który zbyt różni się od Desmosedici GP, aby sądzić, że może jeździć na nim w ten sam sposób: „Na Ducati łatwo było jechać szybko na jednym okrążeniu – wyjaśnia – ponieważ motocykl lepiej wykorzystywał tył niż Honda. Musimy się na tym skupić, ponieważ trudno jest hamować motocykl tak, jak bym chciał. Każdy motocykl ma swoje własne DNA, a celem jest wykorzystanie jego mocnych stron bez przekształcania Hondy w Ducati„.

Były zawodnik zespołu VR46 jest pewien, że istnieje duży potencjał, który można wydobyć z japońskiego prototypu, a także z niego samego: „Myślę, że mam margines, a motocykl ma go więcej ode mnie. Musimy zrozumieć jego zachowanie w warunkach słabej przyczepności, ponieważ na Sepang wszystko zostało zniekształcone przez warunki, które zastaliśmy. Trudno ocenić, wszystko jest dla mnie nowe. Być może będzie ryzyko większego cierpienia podczas chwytu, ale może rower się poprawi„.

W odniesieniu do koncesji Marini przedstawił następującą uwagę: „To prawda, że ​​będziemy mieli więcej dni, ale nie sądzę, że będziemy mieć ich tyle, ile byśmy chcieli„. Honda i Yamaha mają do testów limit 260 opon i od nich zależy, czy dobrze wykorzystają przewagę nad konkurencyjnymi producentami.

Zdjęcie: Wyścigi Hondy

Luca Marini i Honda, niewyrażony potencjał: rozwiązaniem nie jest kopiowanie Ducati

Luca Marini wciąż jest daleki od rywalizacji z Hondą RC213V, motocyklem radykalnie różniącym się od Ducati Desmosedici GP i do którego nie mógł się przyzwyczaić w ciągu zaledwie kilku dni. Potrzebuje czasu, aby osiągnąć dobry poziom występów. Dziewiętnasty końcowy czas egzaminu w Sepang nie powinien go martwić. Zespół ciężko pracuje, aby sprostać jego potrzebom i osiągnąć postęp. Dwa dni testów w Lusail będą bardzo ważne, choć należy pamiętać, że HRC cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego będzie miało dalsze możliwości poprawy w trakcie sezonu.

MotoGP, test Sepang: komentarze Mariniego

Kierowca z Marche tak napisał o swojej relacji pod koniec ostatniego dnia w Malezji: „Myślałem, że mniej będę cierpiał na okrążeniu w locie – podaje Motosan.es – biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku poprawiłem się pod tym względem. Jednak sposób pchania Hondy jest inny i trudniej jest zatrzymać motocykl. Kontynuowałem jednak prace rozwojowe i jestem szczęśliwy, ponieważ poprawiliśmy kilka punktów. W Katarze będziemy mieli więcej komponentów, w Lusail celem będzie przygotowanie się na weekend ze świadomością, że będzie kilka nowych funkcji do oceny„.

Marini jest świadomy konieczności ciężkiej pracy, aby być szybkim na RC213V, który zbyt różni się od Desmosedici GP, aby sądzić, że może jeździć na nim w ten sam sposób: „Na Ducati łatwo było jechać szybko na jednym okrążeniu – wyjaśnia – ponieważ motocykl lepiej wykorzystywał tył niż Honda. Musimy się na tym skupić, ponieważ trudno jest hamować motocykl tak, jak bym chciał. Każdy motocykl ma swoje własne DNA, a celem jest wykorzystanie jego mocnych stron bez przekształcania Hondy w Ducati„.

Były zawodnik zespołu VR46 jest pewien, że istnieje duży potencjał, który można wydobyć z japońskiego prototypu, a także z niego samego: „Myślę, że mam margines, a motocykl ma go więcej ode mnie. Musimy zrozumieć jego zachowanie w warunkach słabej przyczepności, ponieważ na Sepang wszystko zostało zniekształcone przez warunki, które zastaliśmy. Trudno ocenić, wszystko jest dla mnie nowe. Być może będzie ryzyko większego cierpienia podczas chwytu, ale może rower się poprawi„.

W odniesieniu do koncesji Marini przedstawił następującą uwagę: „To prawda, że ​​będziemy mieli więcej dni, ale nie sądzę, że będziemy mieć ich tyle, ile byśmy chcieli„. Honda i Yamaha mają do testów limit 260 opon i od nich zależy, czy dobrze wykorzystają przewagę nad konkurencyjnymi producentami.

Zdjęcie: Wyścigi Hondy

Luca Marini i Honda, niewyrażony potencjał: rozwiązaniem nie jest kopiowanie Ducati

Luca Marini wciąż jest daleki od rywalizacji z Hondą RC213V, motocyklem radykalnie różniącym się od Ducati Desmosedici GP i do którego nie mógł się przyzwyczaić w ciągu zaledwie kilku dni. Potrzebuje czasu, aby osiągnąć dobry poziom występów. Dziewiętnasty końcowy czas egzaminu w Sepang nie powinien go martwić. Zespół ciężko pracuje, aby sprostać jego potrzebom i osiągnąć postęp. Dwa dni testów w Lusail będą bardzo ważne, choć należy pamiętać, że HRC cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego będzie miało dalsze możliwości poprawy w trakcie sezonu.

MotoGP, test Sepang: komentarze Mariniego

Kierowca z Marche tak napisał o swojej relacji pod koniec ostatniego dnia w Malezji: „Myślałem, że mniej będę cierpiał na okrążeniu w locie – podaje Motosan.es – biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku poprawiłem się pod tym względem. Jednak sposób pchania Hondy jest inny i trudniej jest zatrzymać motocykl. Kontynuowałem jednak prace rozwojowe i jestem szczęśliwy, ponieważ poprawiliśmy kilka punktów. W Katarze będziemy mieli więcej komponentów, w Lusail celem będzie przygotowanie się na weekend ze świadomością, że będzie kilka nowych funkcji do oceny„.

Marini jest świadomy konieczności ciężkiej pracy, aby być szybkim na RC213V, który zbyt różni się od Desmosedici GP, aby sądzić, że może jeździć na nim w ten sam sposób: „Na Ducati łatwo było jechać szybko na jednym okrążeniu – wyjaśnia – ponieważ motocykl lepiej wykorzystywał tył niż Honda. Musimy się na tym skupić, ponieważ trudno jest hamować motocykl tak, jak bym chciał. Każdy motocykl ma swoje własne DNA, a celem jest wykorzystanie jego mocnych stron bez przekształcania Hondy w Ducati„.

Były zawodnik zespołu VR46 jest pewien, że istnieje duży potencjał, który można wydobyć z japońskiego prototypu, a także z niego samego: „Myślę, że mam margines, a motocykl ma go więcej ode mnie. Musimy zrozumieć jego zachowanie w warunkach słabej przyczepności, ponieważ na Sepang wszystko zostało zniekształcone przez warunki, które zastaliśmy. Trudno ocenić, wszystko jest dla mnie nowe. Być może będzie ryzyko większego cierpienia podczas chwytu, ale może rower się poprawi„.

W odniesieniu do koncesji Marini przedstawił następującą uwagę: „To prawda, że ​​będziemy mieli więcej dni, ale nie sądzę, że będziemy mieć ich tyle, ile byśmy chcieli„. Honda i Yamaha mają do testów limit 260 opon i od nich zależy, czy dobrze wykorzystają przewagę nad konkurencyjnymi producentami.

Zdjęcie: Wyścigi Hondy

Luca Marini i Honda, niewyrażony potencjał: rozwiązaniem nie jest kopiowanie Ducati

Luca Marini wciąż jest daleki od rywalizacji z Hondą RC213V, motocyklem radykalnie różniącym się od Ducati Desmosedici GP i do którego nie mógł się przyzwyczaić w ciągu zaledwie kilku dni. Potrzebuje czasu, aby osiągnąć dobry poziom występów. Dziewiętnasty końcowy czas egzaminu w Sepang nie powinien go martwić. Zespół ciężko pracuje, aby sprostać jego potrzebom i osiągnąć postęp. Dwa dni testów w Lusail będą bardzo ważne, choć należy pamiętać, że HRC cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego będzie miało dalsze możliwości poprawy w trakcie sezonu.

MotoGP, test Sepang: komentarze Mariniego

Kierowca z Marche tak napisał o swojej relacji pod koniec ostatniego dnia w Malezji: „Myślałem, że mniej będę cierpiał na okrążeniu w locie – podaje Motosan.es – biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku poprawiłem się pod tym względem. Jednak sposób pchania Hondy jest inny i trudniej jest zatrzymać motocykl. Kontynuowałem jednak prace rozwojowe i jestem szczęśliwy, ponieważ poprawiliśmy kilka punktów. W Katarze będziemy mieli więcej komponentów, w Lusail celem będzie przygotowanie się na weekend ze świadomością, że będzie kilka nowych funkcji do oceny„.

Marini jest świadomy konieczności ciężkiej pracy, aby być szybkim na RC213V, który zbyt różni się od Desmosedici GP, aby sądzić, że może jeździć na nim w ten sam sposób: „Na Ducati łatwo było jechać szybko na jednym okrążeniu – wyjaśnia – ponieważ motocykl lepiej wykorzystywał tył niż Honda. Musimy się na tym skupić, ponieważ trudno jest hamować motocykl tak, jak bym chciał. Każdy motocykl ma swoje własne DNA, a celem jest wykorzystanie jego mocnych stron bez przekształcania Hondy w Ducati„.

Były zawodnik zespołu VR46 jest pewien, że istnieje duży potencjał, który można wydobyć z japońskiego prototypu, a także z niego samego: „Myślę, że mam margines, a motocykl ma go więcej ode mnie. Musimy zrozumieć jego zachowanie w warunkach słabej przyczepności, ponieważ na Sepang wszystko zostało zniekształcone przez warunki, które zastaliśmy. Trudno ocenić, wszystko jest dla mnie nowe. Być może będzie ryzyko większego cierpienia podczas chwytu, ale może rower się poprawi„.

W odniesieniu do koncesji Marini przedstawił następującą uwagę: „To prawda, że ​​będziemy mieli więcej dni, ale nie sądzę, że będziemy mieć ich tyle, ile byśmy chcieli„. Honda i Yamaha mają do testów limit 260 opon i od nich zależy, czy dobrze wykorzystają przewagę nad konkurencyjnymi producentami.

Zdjęcie: Wyścigi Hondy

Luca Marini i Honda, niewyrażony potencjał: rozwiązaniem nie jest kopiowanie Ducati

Luca Marini wciąż jest daleki od rywalizacji z Hondą RC213V, motocyklem radykalnie różniącym się od Ducati Desmosedici GP i do którego nie mógł się przyzwyczaić w ciągu zaledwie kilku dni. Potrzebuje czasu, aby osiągnąć dobry poziom występów. Dziewiętnasty końcowy czas egzaminu w Sepang nie powinien go martwić. Zespół ciężko pracuje, aby sprostać jego potrzebom i osiągnąć postęp. Dwa dni testów w Lusail będą bardzo ważne, choć należy pamiętać, że HRC cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego będzie miało dalsze możliwości poprawy w trakcie sezonu.

MotoGP, test Sepang: komentarze Mariniego

Kierowca z Marche tak napisał o swojej relacji pod koniec ostatniego dnia w Malezji: „Myślałem, że mniej będę cierpiał na okrążeniu w locie – podaje Motosan.es – biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku poprawiłem się pod tym względem. Jednak sposób pchania Hondy jest inny i trudniej jest zatrzymać motocykl. Kontynuowałem jednak prace rozwojowe i jestem szczęśliwy, ponieważ poprawiliśmy kilka punktów. W Katarze będziemy mieli więcej komponentów, w Lusail celem będzie przygotowanie się na weekend ze świadomością, że będzie kilka nowych funkcji do oceny„.

Marini jest świadomy konieczności ciężkiej pracy, aby być szybkim na RC213V, który zbyt różni się od Desmosedici GP, aby sądzić, że może jeździć na nim w ten sam sposób: „Na Ducati łatwo było jechać szybko na jednym okrążeniu – wyjaśnia – ponieważ motocykl lepiej wykorzystywał tył niż Honda. Musimy się na tym skupić, ponieważ trudno jest hamować motocykl tak, jak bym chciał. Każdy motocykl ma swoje własne DNA, a celem jest wykorzystanie jego mocnych stron bez przekształcania Hondy w Ducati„.

Były zawodnik zespołu VR46 jest pewien, że istnieje duży potencjał, który można wydobyć z japońskiego prototypu, a także z niego samego: „Myślę, że mam margines, a motocykl ma go więcej ode mnie. Musimy zrozumieć jego zachowanie w warunkach słabej przyczepności, ponieważ na Sepang wszystko zostało zniekształcone przez warunki, które zastaliśmy. Trudno ocenić, wszystko jest dla mnie nowe. Być może będzie ryzyko większego cierpienia podczas chwytu, ale może rower się poprawi„.

W odniesieniu do koncesji Marini przedstawił następującą uwagę: „To prawda, że ​​będziemy mieli więcej dni, ale nie sądzę, że będziemy mieć ich tyle, ile byśmy chcieli„. Honda i Yamaha mają do testów limit 260 opon i od nich zależy, czy dobrze wykorzystają przewagę nad konkurencyjnymi producentami.

Zdjęcie: Wyścigi Hondy

Luca Marini i Honda, niewyrażony potencjał: rozwiązaniem nie jest kopiowanie Ducati

Luca Marini wciąż jest daleki od rywalizacji z Hondą RC213V, motocyklem radykalnie różniącym się od Ducati Desmosedici GP i do którego nie mógł się przyzwyczaić w ciągu zaledwie kilku dni. Potrzebuje czasu, aby osiągnąć dobry poziom występów. Dziewiętnasty końcowy czas egzaminu w Sepang nie powinien go martwić. Zespół ciężko pracuje, aby sprostać jego potrzebom i osiągnąć postęp. Dwa dni testów w Lusail będą bardzo ważne, choć należy pamiętać, że HRC cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego będzie miało dalsze możliwości poprawy w trakcie sezonu.

MotoGP, test Sepang: komentarze Mariniego

Kierowca z Marche tak napisał o swojej relacji pod koniec ostatniego dnia w Malezji: „Myślałem, że mniej będę cierpiał na okrążeniu w locie – podaje Motosan.es – biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku poprawiłem się pod tym względem. Jednak sposób pchania Hondy jest inny i trudniej jest zatrzymać motocykl. Kontynuowałem jednak prace rozwojowe i jestem szczęśliwy, ponieważ poprawiliśmy kilka punktów. W Katarze będziemy mieli więcej komponentów, w Lusail celem będzie przygotowanie się na weekend ze świadomością, że będzie kilka nowych funkcji do oceny„.

Marini jest świadomy konieczności ciężkiej pracy, aby być szybkim na RC213V, który zbyt różni się od Desmosedici GP, aby sądzić, że może jeździć na nim w ten sam sposób: „Na Ducati łatwo było jechać szybko na jednym okrążeniu – wyjaśnia – ponieważ motocykl lepiej wykorzystywał tył niż Honda. Musimy się na tym skupić, ponieważ trudno jest hamować motocykl tak, jak bym chciał. Każdy motocykl ma swoje własne DNA, a celem jest wykorzystanie jego mocnych stron bez przekształcania Hondy w Ducati„.

Były zawodnik zespołu VR46 jest pewien, że istnieje duży potencjał, który można wydobyć z japońskiego prototypu, a także z niego samego: „Myślę, że mam margines, a motocykl ma go więcej ode mnie. Musimy zrozumieć jego zachowanie w warunkach słabej przyczepności, ponieważ na Sepang wszystko zostało zniekształcone przez warunki, które zastaliśmy. Trudno ocenić, wszystko jest dla mnie nowe. Być może będzie ryzyko większego cierpienia podczas chwytu, ale może rower się poprawi„.

W odniesieniu do koncesji Marini przedstawił następującą uwagę: „To prawda, że ​​będziemy mieli więcej dni, ale nie sądzę, że będziemy mieć ich tyle, ile byśmy chcieli„. Honda i Yamaha mają do testów limit 260 opon i od nich zależy, czy dobrze wykorzystają przewagę nad konkurencyjnymi producentami.

Zdjęcie: Wyścigi Hondy

Luca Marini i Honda, niewyrażony potencjał: rozwiązaniem nie jest kopiowanie Ducati

Luca Marini wciąż jest daleki od rywalizacji z Hondą RC213V, motocyklem radykalnie różniącym się od Ducati Desmosedici GP i do którego nie mógł się przyzwyczaić w ciągu zaledwie kilku dni. Potrzebuje czasu, aby osiągnąć dobry poziom występów. Dziewiętnasty końcowy czas egzaminu w Sepang nie powinien go martwić. Zespół ciężko pracuje, aby sprostać jego potrzebom i osiągnąć postęp. Dwa dni testów w Lusail będą bardzo ważne, choć należy pamiętać, że HRC cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego będzie miało dalsze możliwości poprawy w trakcie sezonu.

MotoGP, test Sepang: komentarze Mariniego

Kierowca z Marche tak napisał o swojej relacji pod koniec ostatniego dnia w Malezji: „Myślałem, że mniej będę cierpiał na okrążeniu w locie – podaje Motosan.es – biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku poprawiłem się pod tym względem. Jednak sposób pchania Hondy jest inny i trudniej jest zatrzymać motocykl. Kontynuowałem jednak prace rozwojowe i jestem szczęśliwy, ponieważ poprawiliśmy kilka punktów. W Katarze będziemy mieli więcej komponentów, w Lusail celem będzie przygotowanie się na weekend ze świadomością, że będzie kilka nowych funkcji do oceny„.

Marini jest świadomy konieczności ciężkiej pracy, aby być szybkim na RC213V, który zbyt różni się od Desmosedici GP, aby sądzić, że może jeździć na nim w ten sam sposób: „Na Ducati łatwo było jechać szybko na jednym okrążeniu – wyjaśnia – ponieważ motocykl lepiej wykorzystywał tył niż Honda. Musimy się na tym skupić, ponieważ trudno jest hamować motocykl tak, jak bym chciał. Każdy motocykl ma swoje własne DNA, a celem jest wykorzystanie jego mocnych stron bez przekształcania Hondy w Ducati„.

Były zawodnik zespołu VR46 jest pewien, że istnieje duży potencjał, który można wydobyć z japońskiego prototypu, a także z niego samego: „Myślę, że mam margines, a motocykl ma go więcej ode mnie. Musimy zrozumieć jego zachowanie w warunkach słabej przyczepności, ponieważ na Sepang wszystko zostało zniekształcone przez warunki, które zastaliśmy. Trudno ocenić, wszystko jest dla mnie nowe. Być może będzie ryzyko większego cierpienia podczas chwytu, ale może rower się poprawi„.

W odniesieniu do koncesji Marini przedstawił następującą uwagę: „To prawda, że ​​będziemy mieli więcej dni, ale nie sądzę, że będziemy mieć ich tyle, ile byśmy chcieli„. Honda i Yamaha mają do testów limit 260 opon i od nich zależy, czy dobrze wykorzystają przewagę nad konkurencyjnymi producentami.

Zdjęcie: Wyścigi Hondy

Luca Marini i Honda, niewyrażony potencjał: rozwiązaniem nie jest kopiowanie Ducati

Luca Marini wciąż jest daleki od rywalizacji z Hondą RC213V, motocyklem radykalnie różniącym się od Ducati Desmosedici GP i do którego nie mógł się przyzwyczaić w ciągu zaledwie kilku dni. Potrzebuje czasu, aby osiągnąć dobry poziom występów. Dziewiętnasty końcowy czas egzaminu w Sepang nie powinien go martwić. Zespół ciężko pracuje, aby sprostać jego potrzebom i osiągnąć postęp. Dwa dni testów w Lusail będą bardzo ważne, choć należy pamiętać, że HRC cieszy się „bezpłatnymi testami” i dlatego będzie miało dalsze możliwości poprawy w trakcie sezonu.

MotoGP, test Sepang: komentarze Mariniego

Kierowca z Marche tak napisał o swojej relacji pod koniec ostatniego dnia w Malezji: „Myślałem, że mniej będę cierpiał na okrążeniu w locie – podaje Motosan.es – biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku poprawiłem się pod tym względem. Jednak sposób pchania Hondy jest inny i trudniej jest zatrzymać motocykl. Kontynuowałem jednak prace rozwojowe i jestem szczęśliwy, ponieważ poprawiliśmy kilka punktów. W Katarze będziemy mieli więcej komponentów, w Lusail celem będzie przygotowanie się na weekend ze świadomością, że będzie kilka nowych funkcji do oceny„.

Marini jest świadomy konieczności ciężkiej pracy, aby być szybkim na RC213V, który zbyt różni się od Desmosedici GP, aby sądzić, że może jeździć na nim w ten sam sposób: „Na Ducati łatwo było jechać szybko na jednym okrążeniu – wyjaśnia – ponieważ motocykl lepiej wykorzystywał tył niż Honda. Musimy się na tym skupić, ponieważ trudno jest hamować motocykl tak, jak bym chciał. Każdy motocykl ma swoje własne DNA, a celem jest wykorzystanie jego mocnych stron bez przekształcania Hondy w Ducati„.

Były zawodnik zespołu VR46 jest pewien, że istnieje duży potencjał, który można wydobyć z japońskiego prototypu, a także z niego samego: „Myślę, że mam margines, a motocykl ma go więcej ode mnie. Musimy zrozumieć jego zachowanie w warunkach słabej przyczepności, ponieważ na Sepang wszystko zostało zniekształcone przez warunki, które zastaliśmy. Trudno ocenić, wszystko jest dla mnie nowe. Być może będzie ryzyko większego cierpienia podczas chwytu, ale może rower się poprawi„.

W odniesieniu do koncesji Marini przedstawił następującą uwagę: „To prawda, że ​​będziemy mieli więcej dni, ale nie sądzę, że będziemy mieć ich tyle, ile byśmy chcieli„. Honda i Yamaha mają do testów limit 260 opon i od nich zależy, czy dobrze wykorzystają przewagę nad konkurencyjnymi producentami.

Zdjęcie: Wyścigi Hondy