Dla Marii Herrery będzie to szósty sezon MotoE i pierwszy w barwach Forward. Po pięciu latach spędzonych w Aspar Team możemy mówić o pewnym ponownym uruchomieniu dla 27-latka z Toledo, jednego z najbardziej doświadczonych kierowców w klasie elektrycznej. W Herrerze od razu można wyczuć wielką determinację i chęć bycia głównym bohaterem, pozostawienia za sobą kilku lat, w których oczekiwania były bardzo różne, ale coś nie wyszło. Przy okazji oficjalnej prezentacji Forward Racing mieliśmy okazję porozmawiać z hiszpańskim kierowcą.
Maria Herrera, otwiera się nowy rozdział w MotoE.
Miałem szczęście. Nie chciałem już robić czegoś takiego w MotoE z Asparem: nie szło mi dobrze, nie czułem się dobrze. Zmieniłem technika trzeci rok z rzędu i nic nie działało. Kiedy do mnie zadzwonili, zobaczyłem, że jako szef załogi będę miał Paco, który opiekował się mną, gdy byłem mały i z którym wygrywałem wyścigi, oraz Ramona [Forcada] w tym samym pudełku. Powiedziałem sobie, że to dobra okazja, aby dobrze spisać się w tym sezonie i odzyskać pewność siebie, którą straciłem w zeszłym roku.
Czy zmiana roweru była dla Ciebie kolejnym problemem, czy nie?
Ścigałem się z Energicą przez cztery lata, a przez pierwszy rok walczyłem także o podium w Misano [6^ in Gara 1 e 5^ in Gara 2, ndr]. Właściwie Ducati jest dla mnie lepsze, jest lżejsze. Ostatecznie uczucie pozostało takie samo, więc nie rozumiałem, dlaczego coś nie wyszło. Myślę, że stało się tak dlatego, że nie czułem się dobrze w zespole i lepiej było zmienić środowisko.

Maria Herrera przed Forwardem, więc wypadłeś z MotoE, prawda?
Tak, dokładnie, nie miałem nic. Pojechałabym na Mistrzostwa Świata Kobiet, ale to byłoby jak zagubienie się. Zawsze walczyłem o to, by wystąpić w MotoGP lub Superbike, jedyna kobieta odeszłaby… Ale Forward dał mi tę szansę i muszę z niej skorzystać z siłą.
Co sądzisz o wiadomościach z Portimao?
Lubię! Jest ciężko, ale zrobiłem już na nim kilka wyścigów. Będziemy musieli dobrze pracować w testach, mamy tylko trzy dni na przygotowanie się do całego sezonu. Ale cieszę się, że tam zaczynam.
Czy wyznaczyłeś już cel sezonowy, czy jest jeszcze wcześnie?
Najpierw muszę zrozumieć, na jakim poziomie jestem w tym roku, ale jeśli będę miał odpowiednie przeczucie, wiem, że mogę dobrze sobie radzić. Walczyłem z Ferrari, Casadei… To nie może być tak, że teraz zajmuje mu to trzy sekundy! Muszę zaczynać od zera, ale krok po kroku możemy mieć dobry sezon.