Piąty ostatni raz na koniec drugiego dnia testów w Sepang dla Pecco Bagnaia. 335 tysięcznych za koleżanką z drużyny Eneą Bastianini, która dzisiaj ustanowiła rekord. Trzeba jednak przyznać, że panujący mistrz MotoGP swoje najlepsze okrążenie przejechał z pełnym bakiem benzyny, co świadczy o większym jego potencjale. Dla niego ważne było wypróbowanie nowych produktów Ducati, zaczynając od nowego pakietu aerodynamicznego i nowego układu wydechowego, nie zapominając o silniku. Atak czasowy nie był priorytetem.
MotoGP, test w Sepang: Bagnaia podsumowuje
Dziś kolarz z Piemontu znów jest zadowolony z pracy, którą wykonał wraz z zespołem Ducati Lenovo. Rozmawiał o tym ze Sky Sport MotoGP: „Kolejny bardzo pozytywny dzień. Skupiliśmy się na dalszym ulepszaniu mocy silnika, udało nam się zrobić kolejny krok do przodu. Nowy kadłub ma wiele zalet i kilka przeciw, będziemy musieli trochę popracować nad konfiguracją. Jeśli chodzi o wydech, muszę jutro zrobić kolejny test, wygląda bardzo dobrze, ale jest jeszcze coś do poprawy„.
Bagnaia potwierdził, że swoje najlepsze okrążenie przejechał na pełnym baku i wyjaśnił przyjęte podejście: „W końcu każdy robi swoje. Enea radziła sobie dobrze, w tym momencie testował inną sytuację i wyszło dobrze. Jestem szczęśliwy. Jutro będzie dla mnie dzień ataku czasu. Mam nadzieję, że nie będzie padało za bardzo i przynajmniej na torze pozostanie konkurencyjna. Nasz rodzaj pracy polega zawsze na jeździe na pełnym paliwie i przejechaniu jak największej liczby okrążeń. Byłem pod wrażeniem dzisiejszego samopoczucia, ale jest czas i margines na poprawę„.
Na koniec Pecco opowiedział o współpracy z Bastianinim, która obecnie jest bardzo owocna: „Jesteśmy w fazie maksymalnego rozwoju, dlatego ważne jest, aby usłyszeć opinie obu zawodników i spróbować zrozumieć odczucia. Zawsze to robiłem i zawsze będę się starał, ponieważ jest to zbyt ważny etap, w którym trzeba pracować jako zespół. Potem weekend wyścigowy to inna sprawa, ale podczas testów wszyscy musimy podążać w tym samym kierunku, to ważne„.
Zdjęcie: MotoGP