Złe wieści dla Franco Morbidelliego. Tak naprawdę, oprócz tego, że nie będzie mógł wziąć udziału w testach MotoGP w Sepang, nie będzie mógł również wziąć udziału w teście w Katarze. Po uderzeniu w głowę, którego doznał podczas upadku w Portimao, lekarze jako środek ostrożności zalecili, aby nie wracać do wyścigów przez następne trzy tygodnie. Oznacza to, że zawodnik zespołu Prima Pramac Racing zadebiutuje w sezonie 2024 bezpośrednio podczas pierwszego Grand Prix w Lusail. Zdecydowanie nie jest to ideał, biorąc pod uwagę, że w tym sezonie ściga się na nowym motocyklu i w nowym zespole. Poruszanie się po torze było niezbędne, aby dostosować się do nowych warunków. Ale zdrowie jest najważniejsze.
MotoGP, Morbidelli: Komunikat prasowy Prima Pramac
„Wczoraj po południu Franco Morbidelli odwiedził profesor Franco Servadei, neurolog i dr Roberto Donati w celu dalszej oceny jego stanu po poważnym wypadku, który miał miejsce podczas prywatnych testów w Portimao. Rzymski zawodnik ekipy Prima Pramac Team, pomimo dobrej kondycji ogólnej, wolał przejść szczegółowe badania przed podjęciem decyzji o wyjeździe na Sepang.
Po wynikach różnych badań, które wykazały dobry ogólny obraz kliniczny, prof. Franco Servadei mimo wszystko poradził Morbidellemu:Jako środek ostrożności nie należy wznawiać aktywności sportowej przez następne trzy tygodniewięc Franco nie będzie mógł być obecny nawet na kolejnych oficjalnych testach w Katarze (19-20 lutego).
Jego powrót na tor zaplanowano zatem na pierwsze GP sezonu MotoGP 2024 zaplanowane na tor Lusail International Circuit od godz.8 al 10 marcao„.