Moto3, Cesare Tiezzi „Będzie trochę łatwiej, jestem gotowy”

Naładowany przed drugim sezonem w Moto3 JuniorGP. Cesare Tiezzi, świeżo po objęciu stanowiska oficjalnego w Eagle-1, przygotowuje się do kolejnego kroku, zdeterminowany, aby dobrze wykorzystać to, czego nauczył się w pierwszym roku w tej kategorii. Po archiwizowaniu ognistego stycznia pod kątem egzaminów uniwersyteckich (pamiętajmy, że studiuje na Wydziale Ekonomii Katolickiego Uniwersytetu w Mediolanie) z doskonałymi wynikami, Tiezzi może teraz bardziej skoncentrować się na szkoleniach w oczekiwaniu na pierwsze oficjalne testy.

Cesare Tiezzi, nadeszła oficjalna zapowiedź Eagle-1. Ale kontakty były tam już od dawna, prawda?

Zaczęliśmy rozmawiać chwilę po zakończeniu mistrzostw, poznałem cały zespół i nawiązała się relacja, która doprowadziła nas do wyboru ścigania się z nimi, z czego bardzo się cieszę. Powiedzmy, że od razu nas przekonali, nawet jeśli zawsze musimy oceniać różne opcje. Poświęciliśmy niezbędny czas, ale ostatecznie podpis wpłynął w styczniu.

Zaczynasz od nowa po pierwszym roku w JuniorGP Moto3. Jakie zmiany czekają na nowy sezon?

Ponieważ to drugi rok, wszystko będzie trochę łatwiejsze. Kiedy przyjeżdżasz na nowe mistrzostwa, zawsze jest czas na adaptację. Teraz znam już środowisko, tory, motocykl, nawet jeśli nie będzie dokładnie taki sam, ale nadal bardzo podobny. Będzie sposób, aby zacząć lepiej, aby od razu być szybszym. Powiedzmy, że ogólnie rzecz biorąc, dotrzesz do celu bardziej gotowy psychicznie i od razu pełen energii.

cesare-tiezzi-2024-eagle1-juniorgp

W tym roku będziesz ekspertem zespołu, a tak naprawdę po drugiej stronie garażu jest debiutant [Edoardo Boggio].

Mój kolega z drużyny będzie bardzo szybkim zawodnikiem, nawet jeśli będzie to jego pierwszy rok w tej kategorii. Na pewno postaram się dać z siebie wszystko, mam nadzieję, że znajdzie się też sposób na wzajemne pomaganie. W zeszłym roku to ja próbowałem uczyć się od mojego kolegi z drużyny, w tym roku będzie inaczej, ale ostatecznie nie sądzę, żeby wiele się zmieniło.

Cesare Tiezzi, jak idą przygotowania?

Tej zimy skupiam się głównie na treningach offroadowych, a więc motocrossie i flat tracku. Również dlatego, że we Włoszech jest teraz bardzo zimno. Mimo że są różne, uważam je za bardzo przydatne dyscypliny w tym, co robimy.

A co zamiast tego z torem?

Jak tylko będzie taka możliwość pogoda, na pewno wystartuję, może w tym okresie pojadę też do Hiszpanii trochę, trochę lepszej pod tym względem. To miesiąc, w którym chciałbym więcej trenować po styczniu, w którym bardziej skupiłem się na stronie akademickiej. Zdałem już wszystkie egzaminy, więc mogę już więcej myśleć o treningu fizycznym i motocyklowym. Później przeprowadzimy testy z zespołem w Misano, ale nie mamy jeszcze dokładnych dat.

Zdjęcie: Orzeł-1

Moto3, Cesare Tiezzi „Będzie trochę łatwiej, jestem gotowy”

Naładowany przed drugim sezonem w Moto3 JuniorGP. Cesare Tiezzi, świeżo po objęciu stanowiska oficjalnego w Eagle-1, przygotowuje się do kolejnego kroku, zdeterminowany, aby dobrze wykorzystać to, czego nauczył się w pierwszym roku w tej kategorii. Po archiwizowaniu ognistego stycznia pod kątem egzaminów uniwersyteckich (pamiętajmy, że studiuje na Wydziale Ekonomii Katolickiego Uniwersytetu w Mediolanie) z doskonałymi wynikami, Tiezzi może teraz bardziej skoncentrować się na szkoleniach w oczekiwaniu na pierwsze oficjalne testy.

Cesare Tiezzi, nadeszła oficjalna zapowiedź Eagle-1. Ale kontakty były tam już od dawna, prawda?

Zaczęliśmy rozmawiać chwilę po zakończeniu mistrzostw, poznałem cały zespół i nawiązała się relacja, która doprowadziła nas do wyboru ścigania się z nimi, z czego bardzo się cieszę. Powiedzmy, że od razu nas przekonali, nawet jeśli zawsze musimy oceniać różne opcje. Poświęciliśmy niezbędny czas, ale ostatecznie podpis wpłynął w styczniu.

Zaczynasz od nowa po pierwszym roku w JuniorGP Moto3. Jakie zmiany czekają na nowy sezon?

Ponieważ to drugi rok, wszystko będzie trochę łatwiejsze. Kiedy przyjeżdżasz na nowe mistrzostwa, zawsze jest czas na adaptację. Teraz znam już środowisko, tory, motocykl, nawet jeśli nie będzie dokładnie taki sam, ale nadal bardzo podobny. Będzie sposób, aby zacząć lepiej, aby od razu być szybszym. Powiedzmy, że ogólnie rzecz biorąc, dotrzesz do celu bardziej gotowy psychicznie i od razu pełen energii.

cesare-tiezzi-2024-eagle1-juniorgp

W tym roku będziesz ekspertem zespołu, a tak naprawdę po drugiej stronie garażu jest debiutant [Edoardo Boggio].

Mój kolega z drużyny będzie bardzo szybkim zawodnikiem, nawet jeśli będzie to jego pierwszy rok w tej kategorii. Na pewno postaram się dać z siebie wszystko, mam nadzieję, że znajdzie się też sposób na wzajemne pomaganie. W zeszłym roku to ja próbowałem uczyć się od mojego kolegi z drużyny, w tym roku będzie inaczej, ale ostatecznie nie sądzę, żeby wiele się zmieniło.

Cesare Tiezzi, jak idą przygotowania?

Tej zimy skupiam się głównie na treningach offroadowych, a więc motocrossie i flat tracku. Również dlatego, że we Włoszech jest teraz bardzo zimno. Mimo że są różne, uważam je za bardzo przydatne dyscypliny w tym, co robimy.

A co zamiast tego z torem?

Jak tylko będzie taka możliwość pogoda, na pewno wystartuję, może w tym okresie pojadę też do Hiszpanii trochę, trochę lepszej pod tym względem. To miesiąc, w którym chciałbym więcej trenować po styczniu, w którym bardziej skupiłem się na stronie akademickiej. Zdałem już wszystkie egzaminy, więc mogę już więcej myśleć o treningu fizycznym i motocyklowym. Później przeprowadzimy testy z zespołem w Misano, ale nie mamy jeszcze dokładnych dat.

Zdjęcie: Orzeł-1