Marc Marquez z pewnością jest kandydatem do oficjalnego zespołu Ducati w sezonie 2024. Sześciokrotny mistrz MotoGP może odegrać ważną kartę na swoją przyszłość i nadal zdobywać tytuły mistrza świata. Wszystko będzie zależeć od szybkości przystosowania się do Desmosedici i wyników: w przypadku zwycięstw Borgo Panigale trudno będzie go wypuścić i odwrotnie. Trzeba się jednak spieszyć, bo syreny targowe są już gotowe do zawycia.
Bautista ostrzega Marqueza
Po jego stronie będzie moralne wsparcie ze strony rodaka i kolegi z marki, Alvaro Bautisty, który w latach 2013-2018 dzielił klasę MotoGP z Markiem Marquezem. Mistrz Superbike odczuwa jednak fenomen Cervery: będzie musiał także stawić czoła „ zazdrość” i „napięcie”. W przeciwieństwie do jego długiego pobytu w Hondzie, gdzie zawsze był traktowany jak główny bohater, tutaj wewnętrzna rywalizacja będzie zacięta. „To będzie interesujące, ponieważ w fabryce będzie duża konkurencja„Bautista powiedział DAZN. „Z pewnością istnieje rywalizacja w schemacie organizacyjnym Ducati, ponieważ zawsze tam była„.
Tym bardziej w nadchodzącym sezonie MotoGP, biorąc pod uwagę, że kontrakty prawie wszystkich zawodników wygasają. Pecco Bagnaia ma gwarancję pracy na kolejne dwa lata, a brakuje mu tylko podpisu. Kto będzie u jego boku? Jorge Martin udowodnił, że zasługuje na to miejsce, zajmując w zeszłym roku drugie miejsce. Enea Bastianini będzie się starała wszelkimi sposobami obronić swoje miejsce po dwóch kontuzjach, które przekreśliły mistrzostwo w 2023 r. Ale pomiędzy obiema stronami sporu… trzeci, czyli Marc Marquez, mógł się tym cieszyć! „Mam nadzieję, że w 2025 roku na prezentacji Ducati będzie ze mną ubrany na czerwono Marc Marquez. Ponieważ będzie to oznaczać, że Marquez będzie w oficjalnym zespole i że ja również będę kontynuował karierę w Ducati w WorldSBK”.
Marc będzie cierniem w moim boku
Jeśli talent ośmiokrotnego mistrza świata pozostanie niekwestionowany, w przypadku tak przytłaczającego motocykla, jak Desmosedici GP23, wyniki powinny pojawić się niemal automatycznie. Nie zawsze to się sprawdza w sporcie takim jak MotoGP, gdzie każdy najmniejszy szczegół ma znaczenie. Wróżby są z pewnością doskonałe. „Myślę, że kiedy połączysz bardzo, bardzo dobrego zawodnika, takiego jak Marc Marquez, z najlepszym motocyklem, cóż, myślę, że jest to łatwe. Jeden plus jeden równa się dwa. Nie wiem, czy wygra Puchar Świata w 2024 roku – podsumował Alvaro Bautista –, ale na pewno będzie wygrywał wyścigi i walczył o tytuł… Dla Ducati jest to dobre, ale niełatwe do opanowania, bo Marquez nie jest oficjalnym zawodnikiem„.
58 Ilustrowana historia inspirowana twórczością Marco Simoncellego – Na Amazonie