MotoGP, rynek zawodników ’25: KTM atakuje Marca Marqueza

Sezon 2024 w Ducati zespołu Gresini wygląda na rok przejściowy dla Marca Marqueza. Obecnie istnieją dwie najbardziej prawdopodobne hipotezy dla byłego zawodnika Hondy: przejście do fabrycznego zespołu Ducati lub przejście do innego producenta w klasie MotoGP. Nie jest tajemnicą, że KTM jest na tropie mistrza z Cervery i wkrótce spróbuje dokonać zamachu na rynku.

Bracia Marquez w nel box Gresini

Po krótkiej współistnieniu w boksie ze swoim bratem Alexem Marquezem w 2020 r. Marc wraca, aby z nim współpracować. Przez jakiś czas wydawało się, że scenariusz jest już napisany, choć dopiero po jego podpisaniu marzenie stało się rzeczywistością. Przybycie Alexa do zespołu Ducati Gresini od razu wydawało się „prekursorem” dla jego starszego brata i tak też się stało. Rok później ośmiokrotny mistrz świata również postanowił spróbować swoich sił na Desmosedici GP, ówczesnym prototypie MotoGP, aby odzyskać uśmiech i pewność siebie. Wyjściowym celem nie jest dążenie do tytułu mistrza świata, najpierw będzie musiał przyzwyczaić się do nowego motocykla, zespołu i poradzić sobie z przeciwnikami, którzy będą mieli do dyspozycji GP24. Ale głód pojawia się wraz z jedzeniem i żadna droga nie jest zamknięta dla talentu Cervery…

Rynek zawodników MotoGP

W sezonie MotoGP 2024 rozpocznie się także gorący rynek jeźdźców. Prawie wszystkie umowy wygasają i należy się spodziewać lawiny zmian. Wiele będzie także zależeć od decyzji Marca Marqueza. Wydaje się, że producent z Borgo Panigale nie jest szczególnie zainteresowany inwestowaniem milionów euro w podpisanie kontraktu z prawie 31-letnim Katalończykiem, wiedząc, że może wygrać nawet z młodą Bagnaią, Martin & co. Ale nigdy nie mów nigdy, bo każdy triumfalny występ może zmienić zdanie Gigi Dall’Igna i jego ludzi. Nie jest tajemnicą, że KTM od zeszłego lata prowadzi rozmowy z menadżerem mistrza, Jaime Martinezem. A w 2025 roku może nadejść czas na długo oczekiwane porozumienie, także za pośrednictwem wspólnego sponsora Red Bulla.

Kontakty KTM-Marc

W ostatnich latach austriacka firma zoptymalizowała dział techniczny warsztatu KTM, zatrudniając różne osoby z Ducati. Czas pokaże, jak daleko dojdzie do ewolucji RC16 w następnym sezonie MotoGP. Marc Coma, dyrektor generalny KTM Spain, z pewnością patrzy na zbliżające się mistrzostwa. „Pracujemy we właściwym kierunku, a wybrana droga nie jest najłatwiejsza. Z naszym silnikiem, naszym zawieszeniem… To kompletny pakiet KTM. Myślę, że zrobiliśmy wszystko dobrze– powiedział w rozmowie z „Marcą”. Czy Marc Marquez jest w przyszłych planach marki Mattighofen? „Przede wszystkim życzę mu wszystkiego najlepszego, ponieważ ma za sobą dwa bardzo trudne lata. Jestem pełen mojego podziwu, że zachował chęć walki po wygraniu wszystkiego. Powiedziawszy to, przyszłość może zmienić się tysiąc razy. Myślę, że będziemy mogli dowiedzieć się wiele dopiero w połowie przyszłego sezonu…„.

Fotka Gresini Racing

MotoGP, rynek zawodników ’25: KTM atakuje Marca Marqueza

Sezon 2024 w Ducati zespołu Gresini wygląda na rok przejściowy dla Marca Marqueza. Obecnie istnieją dwie najbardziej prawdopodobne hipotezy dla byłego zawodnika Hondy: przejście do fabrycznego zespołu Ducati lub przejście do innego producenta w klasie MotoGP. Nie jest tajemnicą, że KTM jest na tropie mistrza z Cervery i wkrótce spróbuje dokonać zamachu na rynku.

Bracia Marquez w nel box Gresini

Po krótkiej współistnieniu w boksie ze swoim bratem Alexem Marquezem w 2020 r. Marc wraca, aby z nim współpracować. Przez jakiś czas wydawało się, że scenariusz jest już napisany, choć dopiero po jego podpisaniu marzenie stało się rzeczywistością. Przybycie Alexa do zespołu Ducati Gresini od razu wydawało się „prekursorem” dla jego starszego brata i tak też się stało. Rok później ośmiokrotny mistrz świata również postanowił spróbować swoich sił na Desmosedici GP, ówczesnym prototypie MotoGP, aby odzyskać uśmiech i pewność siebie. Wyjściowym celem nie jest dążenie do tytułu mistrza świata, najpierw będzie musiał przyzwyczaić się do nowego motocykla, zespołu i poradzić sobie z przeciwnikami, którzy będą mieli do dyspozycji GP24. Ale głód pojawia się wraz z jedzeniem i żadna droga nie jest zamknięta dla talentu Cervery…

Rynek zawodników MotoGP

W sezonie MotoGP 2024 rozpocznie się także gorący rynek jeźdźców. Prawie wszystkie umowy wygasają i należy się spodziewać lawiny zmian. Wiele będzie także zależeć od decyzji Marca Marqueza. Wydaje się, że producent z Borgo Panigale nie jest szczególnie zainteresowany inwestowaniem milionów euro w podpisanie kontraktu z prawie 31-letnim Katalończykiem, wiedząc, że może wygrać nawet z młodą Bagnaią, Martin & co. Ale nigdy nie mów nigdy, bo każdy triumfalny występ może zmienić zdanie Gigi Dall’Igna i jego ludzi. Nie jest tajemnicą, że KTM od zeszłego lata prowadzi rozmowy z menadżerem mistrza, Jaime Martinezem. A w 2025 roku może nadejść czas na długo oczekiwane porozumienie, także za pośrednictwem wspólnego sponsora Red Bulla.

Kontakty KTM-Marc

W ostatnich latach austriacka firma zoptymalizowała dział techniczny warsztatu KTM, zatrudniając różne osoby z Ducati. Czas pokaże, jak daleko dojdzie do ewolucji RC16 w następnym sezonie MotoGP. Marc Coma, dyrektor generalny KTM Spain, z pewnością patrzy na zbliżające się mistrzostwa. „Pracujemy we właściwym kierunku, a wybrana droga nie jest najłatwiejsza. Z naszym silnikiem, naszym zawieszeniem… To kompletny pakiet KTM. Myślę, że zrobiliśmy wszystko dobrze– powiedział w rozmowie z „Marcą”. Czy Marc Marquez jest w przyszłych planach marki Mattighofen? „Przede wszystkim życzę mu wszystkiego najlepszego, ponieważ ma za sobą dwa bardzo trudne lata. Jestem pełen mojego podziwu, że zachował chęć walki po wygraniu wszystkiego. Powiedziawszy to, przyszłość może zmienić się tysiąc razy. Myślę, że będziemy mogli dowiedzieć się wiele dopiero w połowie przyszłego sezonu…„.

Fotka Gresini Racing