Pozostał niecały miesiąc do pierwszych przedsezonowych testów MotoGP w 2024 roku, a my jesteśmy bardzo ciekawi, czy Marc Marquez ponownie zasiądzie za Ducati. Po dobrym debiucie w Walencji wszyscy chcą zobaczyć, gdzie będzie w Sepang, a potem w Lusail. Ośmiokrotny mistrz świata chce przyjechać przygotowany do wyścigów, jego celem będzie nieustanna walka o jak najlepsze pozycje. Zobaczymy, czy uda mu się także stanąć do walki o tytuł.
MotoGP, Schwantz wyobraża sobie konkurencyjnego Marqueza
Legendarny Kevin Schwantz, w którym rozmawiał:w La Gazzetta dello Sportnależy do tych, którzy uważają, że Hiszpan nadal jest konkurencyjny, nawet po okresach przestojów, z którymi musiał się borykać w ostatnich latach: „Myślę, że tak. Kierowcy jest bardzo trudno, gdy nie prowadzi, postrzeganie prędkości bardzo się zmienia. Musisz wrócić, musisz zbudować tę percepcję i musisz zdać sobie z tego sprawę. W moim przypadku na początku sezonu próbował ponownie wymusić sytuację i sprawić, że wszystko się wydarzy, zamiast zachować spokój i ścigać się, jak wiemy. Znowu będzie miał dobry rower, odzyska pewność siebie. Myślę, że nadal może wygrać„.
Przejście na siodło Ducati Desmosedici GP z pewnością może pomóc Marquezowi na nowo odkryć najlepsze doznania i dobrze się bawić. Nic dziwnego, że uśmiechnął się po przetestowaniu nowego roweru w Walencji. To zachęcający znak dla niego i zespołu Gresini Racing, którzy chcą być świetnymi bohaterami w 2024 roku i mają ku temu potencjał. Producent Borgo Panigale oczywiście woli wygrywać ze swoim oficjalnym zespołem, ale wie, że Marc może być „wewnętrznym” rywalem, na którego należy zwracać uwagę. Dyrektor generalny Claudio Domenicali zadeklarował już, że istnieją symulacje, które dały mu ważną odpowiedź: były kierowca Hondy będzie walczył o tytuł. Zobaczymy, czy tak jest.
Zdjęcie: Instagram