Samuele Cavalieri „Wystartuję w CIV, ale miło byłoby wrócić na Suzukę”

Samuele Cavalieri patrzy w rok 2024 pomiędzy marzeniami a pewnością. Nadal będzie brał udział w Mistrzostwach Włoch Superbike na Aprilii Nuova M2, ale w głębi serca ma nadzieję nadal uczestniczyć w kilku ważnych międzynarodowych wydarzeniach, tak jak zrobił to w zeszłym roku, kiedy ścigał się w 8-godzinnym wyścigu Suzuka z Aprilią i otrzymał dziką kartę w All Japan . Ponieważ marzenia nic nie kosztują, pomyśl także o wyścigach za granicą. W międzyczasie intensywnie trenuje, aby być gotowym na pierwsze wyścigi sezonu.

„Kto się waha, jest zgubiony – mówi Samuele Cavalieri do Corsedimoto – po zeszłorocznym CIV wziąłem tylko dwa tygodnie odpoczynku, po czym od razu wróciłem do treningów na motocyklu, na siłowni i biegania pieszo. Mam nadzieję, że wkrótce szczegółowo zdefiniuję moje plany na przyszły sezon.”

Czy spotkamy się ponownie w Suzuce?

„Naprawdę chciałbym to zrobić, ponieważ w zeszłym roku było to moje pierwsze doświadczenie i pojawiłem się na zawodach, nie wiedząc, co mnie spotka. Jednak wszystko poszło bardzo dobrze, gdy znaleźliśmy się na podium. Podobało mi się wszystko: atmosfera, publiczność, atmosfera. Zawsze mówiłem, że chcę chociaż raz przejechać 8-godzinny wyścig Suzuka, ale za drugim razem sprawi mi to jeszcze większą przyjemność. Co więcej, chętnie powtórzyłbym to doświadczenie w All Japan Superbike, biorąc pod uwagę, że motocykl był homologowany w kategorii Superstock”.

Zainteresowanie Aprilią jest duże także w MotoAmerica

„To byłby sen. Nigdy nie ścigałem się za granicą poza Mistrzostwami Świata Superbike w Argentynie. Gdyby istniała możliwość mojego debiutu w MotoAmerica i jazdy na Aprilii, byłoby fantastycznie. Skrzyżowane palce. W każdym razie mam nadzieję wystartować w jak największej liczbie wyścigów oprócz CIV, ponieważ im więcej jeździsz na motocyklu, tym szybciej możesz jechać”.

Właśnie wróciłeś z bardzo pechowego roku w CIV Superbike

„Rok 2023 był dwustronny. motocykl był bardzo konkurencyjny i prawie zawsze zaczynałem z pierwszego rzędu. Byłem bardzo zadowolony z Aprilii Nuova M2. Niestety jednak zebraliśmy niewiele, po części przez pech, ale też przez moje błędy, przyznaję. Teraz mamy nadzieję zostawić te rzeczy za sobą.”

Twój cel?

„Na szczęście nie powinienem podawać tytułu, ale zająłem już drugie miejsce w CIV Superbike, więc tak, celem jest próba zwycięstwa”.

Samuele Cavalieri, kogo uważasz za faworyta?

„Bez wątpienia na imię ma Michele Pirro w Ducati, ale myślę, że będzie nas czterech. Oprócz niego i mnie, na Yamasze pracuję także mój kolega z zespołu Luca Bernardi i Alessandro Delbianco. Nie można lekceważyć Roberto Mercandelliego z Ducati Broncos.”

Fotka Daniego Guazettiego

Samuele Cavalieri „Wystartuję w CIV, ale miło byłoby wrócić na Suzukę”

Samuele Cavalieri patrzy w rok 2024 pomiędzy marzeniami a pewnością. Nadal będzie brał udział w Mistrzostwach Włoch Superbike na Aprilii Nuova M2, ale w głębi serca ma nadzieję nadal uczestniczyć w kilku ważnych międzynarodowych wydarzeniach, tak jak zrobił to w zeszłym roku, kiedy ścigał się w 8-godzinnym wyścigu Suzuka z Aprilią i otrzymał dziką kartę w All Japan . Ponieważ marzenia nic nie kosztują, pomyśl także o wyścigach za granicą. W międzyczasie intensywnie trenuje, aby być gotowym na pierwsze wyścigi sezonu.

„Kto się waha, jest zgubiony – mówi Samuele Cavalieri do Corsedimoto – po zeszłorocznym CIV wziąłem tylko dwa tygodnie odpoczynku, po czym od razu wróciłem do treningów na motocyklu, na siłowni i biegania pieszo. Mam nadzieję, że wkrótce szczegółowo zdefiniuję moje plany na przyszły sezon.”

Czy spotkamy się ponownie w Suzuce?

„Naprawdę chciałbym to zrobić, ponieważ w zeszłym roku było to moje pierwsze doświadczenie i pojawiłem się na zawodach, nie wiedząc, co mnie spotka. Jednak wszystko poszło bardzo dobrze, gdy znaleźliśmy się na podium. Podobało mi się wszystko: atmosfera, publiczność, atmosfera. Zawsze mówiłem, że chcę chociaż raz przejechać 8-godzinny wyścig Suzuka, ale za drugim razem sprawi mi to jeszcze większą przyjemność. Co więcej, chętnie powtórzyłbym to doświadczenie w All Japan Superbike, biorąc pod uwagę, że motocykl był homologowany w kategorii Superstock”.

Zainteresowanie Aprilią jest duże także w MotoAmerica

„To byłby sen. Nigdy nie ścigałem się za granicą poza Mistrzostwami Świata Superbike w Argentynie. Gdyby istniała możliwość mojego debiutu w MotoAmerica i jazdy na Aprilii, byłoby fantastycznie. Skrzyżowane palce. W każdym razie mam nadzieję wystartować w jak największej liczbie wyścigów oprócz CIV, ponieważ im więcej jeździsz na motocyklu, tym szybciej możesz jechać”.

Właśnie wróciłeś z bardzo pechowego roku w CIV Superbike

„Rok 2023 był dwustronny. motocykl był bardzo konkurencyjny i prawie zawsze zaczynałem z pierwszego rzędu. Byłem bardzo zadowolony z Aprilii Nuova M2. Niestety jednak zebraliśmy niewiele, po części przez pech, ale też przez moje błędy, przyznaję. Teraz mamy nadzieję zostawić te rzeczy za sobą.”

Twój cel?

„Na szczęście nie powinienem podawać tytułu, ale zająłem już drugie miejsce w CIV Superbike, więc tak, celem jest próba zwycięstwa”.

Samuele Cavalieri, kogo uważasz za faworyta?

„Bez wątpienia na imię ma Michele Pirro w Ducati, ale myślę, że będzie nas czterech. Oprócz niego i mnie, na Yamasze pracuję także mój kolega z zespołu Luca Bernardi i Alessandro Delbianco. Nie można lekceważyć Roberto Mercandelliego z Ducati Broncos.”

Fotka Daniego Guazettiego