Supersport: Bayliss i Edwards, zespół Davide Giugliano stawia na klasykę

Bayliss kontra Edwards. Wspomnienie przenosi się do odległych czasów, do epickich wyzwań, które pozostały w sercach entuzjastów. Te dwa nazwiska są nadal obecne w wyścigach, a nawet w tym samym zespole, D34G. Ale jeden to Oliver, syn legendarnego Troi, drugi to po prostu przypadek homonimii. Tom Edwards jest Australijczykiem i z „Texas Tornado” nie ma nic wspólnego poza nazwiskiem. Jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć, czy będą w stanie powtórzyć wyczyny swoich poprzedników, ale z pewnością należą do najbardziej obiecujących młodych zawodników nadchodzących Mistrzostw Świata Supersport. W szczególności Oli Bayliss powraca po sezonie 2023 dotknięty kontuzjami, ale obecnie wraca do zdrowia.

„Potwierdzono obecność Oli Baylissa – Davide Giugliano mówi Corsedimoto – Naszym celem od zeszłego roku było dalsze wspólne działanie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z jego rozwoju. Niestety był to pechowy rok, gdyż dwukrotnie uległ wypadkowi. Jednym z nich był wypadek w Assen, ale kontuzja była denerwująca, ponieważ kiedy złamiesz palec lewej stopy podczas zmiany biegów, będziesz miał trudności. Potem nastąpiła znacznie poważniejsza kontuzja barku, która praktycznie wykluczyła go z gry przez cały sezon. Ścigał się w Jerez, ale zrobił to tylko po to, żeby przejechać kilka kilometrów, żeby wrócić na motocykl, ale nie był jeszcze gotowy na sto procent.

Jak się teraz czuje Oli Bayliss?

Teraz powrócił do pełnej formy, dużo trenuje w Australii i osiąga doskonałe wyniki. Wkrótce wróci do Włoch, ponieważ w Hiszpanii odbędą się testy: czekamy na niego.”

Wraz z nim nowy wpis Tom Edwards. Jaki wpływ ma na ciebie posiadanie dwóch Australijczyków?

Tom to kierowca, na którego mam oko przez cały sezon. Pochodzi z innej rzeczywistości, jaką jest Yamaha, ale to utalentowany facet, pokazał się w ciągu roku i nie mogę się doczekać, aż zobaczę go w Ducati. To może być objawienie. Miło jest mieć dwóch australijskich zawodników, na pewno będą się wzajemnie stymulować. Jestem bardzo zadowolony z zespołu, pracujemy bardzo dobrze, umocniliśmy relacje i naprawdę dobrze radzimy sobie z Ducati: nie mogę się doczekać startu.

Zdjęcie społecznościowe