Już prawie czas wznowić działalność Superbike: kolejne testy zaplanowano w Jerez (Hiszpania) w dniach 24-25 stycznia, a miesiąc później będzie to już otwarte wyzwanie. Mistrzostwa Świata ’24 rozpoczną się na tradycyjnym obiekcie na Phillip Island w Australii. Jonathan Rea przygotowuje się w Hiszpanii, gdzie spędził końcówkę wakacji.
Rea, były mistrz Irlandii w Supercrossie
Okazja była idealna, aby poświęcić się motocrossowi, który dla sześciokrotnego mistrza świata nie jest prostą pasją jak w przypadku wielu innych zawodników. W rzeczywistości JR65 narodził się jako konkurencyjny na drogach gruntowych. Tak naprawdę w wieku zaledwie 14 lat Jonathan Rea został mistrzem Irlandii w Supercrossie, pokonując finał juniorów na stadionie w Dublinie. Jego przeżycia terenowe pięknie opisuje jego biografia, opublikowana we Włoszech w 2019 roku przez CDM Edizioni (tutaj link). Sensacyjna przeprowadzka z Kawasaki do Yamahy wiązała się oczywiście również ze zmianą motocykla treningowego i to właśnie podczas sesji treningowych w Hiszpanii mistrz po raz pierwszy przetestował swój nowy YZF250.
Pełny gaz na ranczu Rocco
Jonathan Rea kręcił przez kilka dni na ranczu Rocco niedaleko Barcelony, zwykłym miejscu treningów motocrossowych dla większości hiszpańskich zawodników MotoGP. Z tej okazji zabrał ze sobą na tor także swoich synów Jake’a i Tylera. Ciekawostką jest to, że podczas gdy cała rodzina poleciała do Hiszpanii ze swojego miejsca zamieszkania w Irlandii Północnej, Jonathan całą podróż odbył kamperem, zamiast powierzyć zadanie kierowcy.
Oto rok 2024
Klan Rea ponownie wzniósł toast za nowy rok w Barcelonie, gdzie swoją siedzibę ma zespół Kawasaki, w gronie zaufanych przyjaciół. Wśród nich jest także Pere Riba, który był jego głównym mechanikiem w latach 2015–2023. Były hiszpański kolarz nie podąży jednak za Jonathanem Reą do Yamahy, gdyż wolał pozostać wierny zespołowi, gdzie nadal będzie pełnił tę samą rolę u boku Alexa Lowesa. Andrew Pitt, który będzie szefem technicznym mistrza Irlandii w Yamasze, również był obecny na imprezie. Poza rywalizacją i bardzo bliskim porównaniem technicznym, w Superbike przyjaźnie wykraczają poza przynależność do tego czy innego zespołu. Momenty, które wydają się należeć do innych epok sportów motorowych…