Wraz z początkiem nowego roku Marc Marquez staje się pod każdym względem kierowcą Ducati Gresini w MotoGP. Wreszcie uwolnił się od jakichkolwiek powiązań umownych z Hondą i może złożyć pierwsze publiczne oświadczenia podczas testów MotoGP w Walencji, kiedy po raz pierwszy testował Desmosedici GP23. To jedna z historycznych i najważniejszych zmian, jakie zaszły w padoku w ostatnich latach. Ośmiokrotny mistrz świata, który po jedenastu latach spędzonych w tym samym garażu zmienia markę, przenosząc się z zespołu fabrycznego do zespołu satelitarnego.
Debiut w Ducati GP23
Teraz, gdy rozpoczął się nowy rok, Marc Marquez jest oficjalnie zawodnikiem Gresini Racing. I od razu dał o tym wszystkim znać, zmieniając także swoją biografię w mediach społecznościowych i podkreślając, że jest zawodnikiem „Gresini Team”. Mistrz z Cervery może wreszcie swobodnie opowiedzieć o swoim nowym rowerze testowanym w Cheste. I wygląda na to, że był wtedy bardzo szczęśliwy, ujawniając informacje, o których do tej pory nie wiedzieliśmy. „Byłam zdenerwowana, miałam motyle w brzuchu – przyznał Marek –. Mimo że jestem w MotoGP od wielu lat, była to duża zmiana. Po pierwszym starcie poczułem się znacznie spokojniejszy i bardziej zrelaksowany, co pozwoliło mi spędzić bardzo spokojny dzień, co pozwoliło mi zrozumieć siebie z moim nowym technikiem, z moim rowerem„.
Wrażenia Marca Marqueza
Pod koniec sezonu 2023 wskoczył na motocykl mistrza MotoGP Francesco Bagnaia, choć brakowało mu kilku aktualizacji. Z pewnością liderzy Borgo Panigale nie omieszkają zapewnić mu maksymalnego wsparcia w przypadku pozytywnych wyników. W Walencji zaczął pracować nad pierwszymi szczegółami, takimi jak ergonomia, zanim wcisnął pełny gaz. Już pierwszy wyjazd dał ogromną satysfakcję i sugeruje naprawdę ciekawe mistrzostwa w 2024 roku, po ostatnich trudnych latach spędzonych w RC-V. „Prędkość była tam, rozumiałem motocykl i jak sobie radzić. Wciąż muszę się wiele nauczyć, może nie tego, żeby być szybszym, ale żeby być bezpiecznym„.
Marc Marquez wolał nie porównywać Ducati do Hondy: „ale to inny rower, inny styl jazdy, przesiadasz się na rower mistrzów„. On to wie”jest wielu rowerzystów, którzy jeżdżą szybko na tym rowerze, a ja byłem w stanie szybko się dostosować, dużo „wyczucia””. Będziemy także musieli natychmiast zapoznać się z nowym personelem technicznym i głównym mechanikiem Frankiem Carchedim. „Jeśli chodzi o komunikację, muszę się jeszcze uczyć, ponieważ pracuję z grupą od jedenastu lat i teraz jest to nowa kadra. Rodzina Gresini przyjęła mnie bardzo dobrze, wszystko było bardzo miłe i czuję się bardziej zrelaksowany„.
Jonathan Rea, oficjalna biografia dostępna na Amazon
Fotka Gresini Racing