Pure GP Race

Suivez Le Championnat Du Monde Motogp 2021 : Motogp, Moto 2, Moto 3, Superbike Et Tous Les Protagonistes Du Motocyclisme. Résultats Et Classements

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

Na CIV Superbike na górze, inaczej się sparzysz

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

Na CIV Superbike na górze, inaczej się sparzysz

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

Na CIV Superbike na górze, inaczej się sparzysz

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

Na CIV Superbike na górze, inaczej się sparzysz

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

Na CIV Superbike na górze, inaczej się sparzysz

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

Na CIV Superbike na górze, inaczej się sparzysz

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

Na CIV Superbike na górze, inaczej się sparzysz

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

Na CIV Superbike na górze, inaczej się sparzysz

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

Na CIV Superbike na górze, inaczej się sparzysz

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

Na CIV Superbike na górze, inaczej się sparzysz

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

Na CIV Superbike na górze, inaczej się sparzysz

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

Na CIV Superbike na górze, inaczej się sparzysz

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”

Doriano Vietti był szczególnie szczęśliwy podczas National Trophy 1000. Był autorem bardzo pozytywnego roku 2023 i wszystkiego, co w postępie. Trzykrotnie stawał na podium, rywalizował z dwoma mistrzami świata, takimi jak Christian Gamarino i Niccolò Canepa oraz z liderem kategorii Gabriele Giannini. Ukończył wówczas mistrzostwa na czwartej pozycji i w głębi serca aspirował do tytułu w roku 2024. Próżne nadzieje, że on też nie będzie mógł wystartować ze względu na przepis wykluczający zawodników poniżej 30. roku życia, którzy w Misano uzyskali wynik poniżej 1:37 (przeczytaj tutaj ).

„Jestem bardzo zadowolony z tego, jak przebiegł tegoroczny sezon – komentuje Doriano Vietti Corsedimoto – zespół RR i ja byliśmy bardzo silni. Oczywiście mieliśmy świetny pakiet techniczny, ale zmierzyliśmy się z zawodnikami, którzy byli bardziej doświadczeni ode mnie i mieli rowery światowej klasy. Denerwuje mnie, że ktoś ciężko pracuje, żeby jechać szybko, poświęca się czasowo, a przede wszystkim finansowo, a na koniec roku cały wysiłek nie zostaje w najmniejszym stopniu zwrócony: nie ma od nikogo zainteresowania. Co więcej, czuje się odcięty od mistrzostw, które mógłby powtórzyć, zawsze dla zabawy, utrzymując wysoki poziom i przy umiarkowanie niskich kosztach. Zostałem wyrzucony tylko dlatego, że byłem silny”.

Nowe rozporządzenie uniemożliwia pilotom wybór

„Bardzo dobrze rozumiem Federację, która chce mieć więcej zawodników w CIV Superbike i popiera to, ale aby osiągnąć ten cel, musimy zachęcać ludzi do tego, a nie uniemożliwiać im robienie czegoś innego. Wiemy, że udział w CIV Superbike jest bardzo kosztowny. Nie winię nikogo, ale tutaj, we Włoszech, poza piłką nożną, nie ma żadnego zainteresowania inwestowaniem w sport. Kierowcy są pozostawieni samym sobie: jeśli mają duży portfel, ścigają się dalej, jeśli nie, zostają w domu i obserwują innych, którzy być może jadą jeszcze wolniej, ale kontynuują. Nikogo nie obchodzi, czy mistrzostwa potoczą się dobrze, czy źle: wysoko opłacani kolarze i tak dostają miejsce na następny rok, a zespoły zarabiają bardzo dobrze, nie przywiązując zbytniej wagi do wyników”.

W CIV Superbike musisz mieć wszystko na górze, w przeciwnym razie możesz się poparzyć

„W tym roku jestem zmuszony pojechać i rywalizować w CIV Superbike, który tam jest. To wspaniałe mistrzostwa, nie chodzi o to, że się nie chce tego zrobić, ale należy pomóc. Poziom jest bardzo wysoki i jeśli zaoszczędzisz pieniądze, zrobisz z siebie głupca. Albo jedziesz na rowerze wyczynowym, zmieniasz niezbędne opony, robisz testy, albo rejestrujesz się tylko po to, żeby się pojawić, ale zostajesz spalony. Ta rzecz przyprawia mnie o zawroty głowy. Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale we Włoszech w ogóle nie ma żadnego rodzaju merytokracji, a w naszym sporcie tym bardziej: w ogóle nie istnieje. Rozumiem potrzeby wszystkich, ale mógłby istnieć sposób, aby zachęcić ludzi do ścigania się, ponieważ jeśli będziemy kontynuować tę passę, we Włoszech będzie coraz mniej kolarzy ścigających się: ludzie się męczą”.

Foto Salvatore Annarumma

Wspaniała biografia Jonathana Rei: „In Testa” dostępna na Amazon

Doriano Vietti „Dobrze jest sprowadzić pilotów do CIV, ale bez narzucania”
Scroll to top