MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?

MotoE, podopieczny Alessandro Zaccone „Mam nadzieję, że przerwa szybko minie!”

Przerwa zimowa to dobra okazja, aby zaradzić niektórym dolegliwościom fizycznym. Na przykład Alessandro Zaccone rozwiązał pewne problemy z kolanem na początku listopada i krok po kroku zaczyna ponownie trenować. Chce być w formie przed Mistrzostwami Świata MotoE 2024, a jego jasnym celem jest uzyskanie znacznie lepszych wyników niż w trudnym sezonie, który właśnie się zakończył. W ostatnich dniach nastąpiło oficjalne przedłużenie umowy z Tech3 także dla Zaccone, ważnego punktu startowego do kolejnych mistrzostw. Poprosiliśmy 24-latka z Rimini o komentarz i ocenę jego kondycji fizycznej.

Alessandro Zaccone, po pierwsze, jak tam twoje kolano?

Właśnie zacząłem znowu jeździć na motocyklu, czekam jeszcze trochę zanim znowu zacznę jeździć na rowerze. Najbardziej dokuczało mi to, kiedy ćwiczyłem, ale wydaje się, że wszystko idzie dobrze.

Jaki był problem, który doprowadził do operacji?

Na początku nie było to jasne, potem zobaczyli: chrząstka była trochę uszkodzona i naprawili to. Może to być konsekwencja kontuzji, jaką odniosłam w zeszłym roku w Australii, kiedy nie zorientowano się, że mam złamaną rzepkę kolanową. Spuchło mi kolano, pojechałem w trzech wyścigach, w których nie mogłem nawet postawić nogi na ziemi, ale powiedzieli mi, że nic nie mam… Teraz to widzieliśmy.

Kiedy będziesz gotowy na 100%?

Na razie czuję się dobrze, oczywiście nadal trochę mi przeszkadza, gdy przy niektórych ćwiczeniach zginam go, ale bez przesady. Po miesiącu przerwy chcę znowu zacząć normalnie trenować, ale bardziej niż dla ciała, właśnie dlatego, że chcę znowu ciężko pracować. Idzie coraz lepiej, ale nadal nie znam dokładnych czasów, zobaczymy później.

Tymczasem Alessandro Zaccone otrzymało potwierdzenie w Tech3 E-Racing.

Rok 2023 nie był łatwym rokiem, ale dobrze się razem bawiliśmy i Hervé [Poncharal] ma do mnie pełne zaufanie. Dlatego od razu rozmawialiśmy o przedłużeniu i ostatecznie podpisaliśmy umowę. Tak więc, jeśli chodzi o przyszły rok, jestem w miarę spokojny, zwykle ten drugi jest dobry! Jestem z nimi od roku, zrozumiałem gdzie popracować nad motocyklem, nie jest to duży problem, a opony to dla mnie najtrudniejszy aspekt po powrocie z Moto2.

Nowością MotoE 2024 będzie Portimao, czego się spodziewacie?

Ciekawie będzie zrozumieć, czy przy tych wszystkich wzlotach i upadkach oraz dużych uciskach ciężar motocykla i przenoszenie ładunku będą stanowić problem, czy nie. Zobaczymy, może zamiast tego będzie to rewelacja. Warto też zwrócić uwagę na pogodę: wybierzcie się w lutym do Portimao, miejsca blisko oceanu… Powiedzmy, że nie spodziewam się dużo słońca, ale miejmy nadzieję, że nie będzie padać.

Alessandro Zaccone, celem będzie jak najlepsze przygotowanie się na rok „odkupienia”, prawda?

Pod koniec mistrzostw kontynuowaliśmy pracę, wzięliśmy pod uwagę kilka pomysłów i mamy wiele pomysłów do natychmiastowego wypróbowania. Przerwa jest długa i nie mogę się doczekać, żeby zacząć od nowa, mam nadzieję, że szybko minie!

Zdjęcie: Valter Magatti

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?