MotoGP, Gino Borsoi: „To nie było łatwe dla Morbidelliego”

Po goryczy związanej z tytułem MotoGP, która minęła podczas ostatniego wyścigu w Walencji, zespół Pramac i Jorge Martin mają jasne wyobrażenia na temat roku 2024. Ostatni test na torze Ricardo Tormo w Cheste jest odskocznią do wznowienia działalności na przyszły sezon, w którym The Madrilenian przetestował Ducati GP24, wciąż w formie embrionalnej, i po raz pierwszy dzielił garaż z nowo przybyłym Franco Morbidellim. Zespół prowadzony przez Gino Borsoi ma wielkie pragnienie zemsty i za wszelką cenę chce spróbować jeszcze raz.

Nowy Ducati GP24

Jorge Martin podczas ostatnich testów w Walencji musiał zwolnić. Wicemistrz świata doznał dwóch wypadków, które spowolniły przedzimowy plan działania i porównania pomiędzy Desmosedici GP23 a nową edycją. W oczekiwaniu na aktualizacje aerodynamiczne Rossa 2024 mogła pochwalić się nieco mocniejszym silnikiem bez niewyważenia w porównaniu do poprzedniej wersji. A także kilka innowacyjnych elementów rowerowych, które nie są drugorzędne. „Są rzeczy, które są wyraźnie lepsze – podkreślił menadżer zespołu Gino Borsoi w rozmowie z Dazn. Nie możemy im powiedzieć. Zbieraj dane i wrażenia, szczególnie aby zrozumieć różnice między obydwoma rowerami. Staramy się mieć nową bazę pod motocykl, aby dobrze rozpocząć przyszły rok„.

Debiut Morbidelliego w Ducati

Pierwszą prawdziwą wiadomością w garażu Pramac jest przybycie Franco Morbidelliego, wicemistrza MotoGP 2020, który przez ostatnie dwa i pół roku po przeprowadzce do fabryki Yamahy pozostawał w cieniu. Rozpoczął się etap adaptacji sterownika VR46 Academy, który będzie kontynuowany w okresie przedsezonowym. „Nie było mu łatwo zaadaptować się do hamowania silnikiem i całego układu hamulcowego. Nie do końca rozumiał, jak powinien się zachować, zwłaszcza podczas wchodzenia w zakręty, a sprawy zaczynały się nieco komplikować. Stopniowo to rozumiał i dostosowaliśmy to, co mu się najbardziej podobało. Co więcej, nie chcemy zbytnio odbiegać od podstawowej konfiguracji i podstawowego układu hamulcowego silnikiem oraz wszystkich urządzeń, których używa Ducati, ponieważ wiemy, że prędzej czy później będziemy musieli tam wrócić, ponieważ jest to podstawa działa najlepiej. Próbowaliśmy pomóc mu zrozumieć, co należy zrobić i krok po kroku sprowadzimy go z powrotem do idealnego scenariusza dla Ducati„.

Marc Marquez o Desmosedici

Gino Borsoi nie pozostał obojętny na debiut Marca Marqueza na Ducati. W przyszłym roku Jorge Martin będzie musiał zmierzyć się z jeszcze jednym przeciwnikiem, który między innymi charakteryzuje się bardzo podobnym stylem jazdy. „Już po kilku okrążeniach prowadzi z doskonałym czasem… To prawda, że ​​jest to obecnie najprostszy motocykl na starcie, ale hej, to inny rower. Całe życie był związany z Hondą. To zły znak dla nas, dobry znak dla świata motocykli. Nawet jeśli niewielu ma wątpliwości, naprawdę ponownie zobaczymy Marca Márqueza w ataku. Bardzo interesujące będzie zobaczenie danych Marca„.

58 Ilustrowana historia inspirowana twórczością Marco Simoncellego – Na Amazonie

Foto: Instagram @frankymorbido