Sebastian Vettel rok po pożegnaniu z Formułą 1

W zeszłym roku przybył do Abu Zabi w taki sam sposób, jak teraz, czyli mając już rozstrzygnięte dwa mistrzostwa świata. Scena była dla Sebastiana Vettela, który już ogłosił koniec swojej kariery w Formule 1. Kierowca, mistrz, ale przede wszystkim człowiek, który nigdy nie ukrywał swoich bitew, które toczy je do dziś. Seb opuścił swój świat dokładnie 20 listopada 2022 roku i niedziela będzie 26 listopada, a więc rok i 6 dni bez niego w F1. Jego rekordy zostały pobite, być może jego bitwy zostały zapomniane, ale nadzieja na jego powrót na tor w innych mistrzostwach nie jest tylko utopią.

Jego nazwisko jest powiązane z Versappenem i Red Bullem

Jego nazwisko wciąż krąży w cyrku Formuły 1 dzięki swojej przeszłości i rekordowi zwycięstw. Max Verstappen, oprócz szczęścia, jakie otrzymał dzięki własnej drużynie Niemca, w tym roku pobił swój rekord zwycięstw z rzędu, a także związał go w rankingu najbardziej utytułowanych wszechczasów. Nowy rekord zwycięstw z rzędu to obecnie 10 sukcesów z rzędu, po 10 latach rekord należał do Sebastiana Vettela z 9 triumfami z rzędu. Każdy z nich ma w karierze po 53 sukcesy, a Max może się od niego oderwać w niedzielę w Abu Zabi.

Sebastian odnosił tam największe sukcesy w Red Bullu, tak jak teraz Max. Nikt nie może zapomnieć czterech tytułów zdobytych przez Niemca po kolei w latach 2010–2013. Ta więź z zawodnikami Adriana Neweya jest teraz częścią historii, podobnie jak sukcesy wyróżniać się. Potem za każdym razem, gdy historia przenosi nas do Yas Marina, nieuchronnie przenosi nas z powrotem do finału mistrzostw świata 2010. Rok, który miał pomalować świat na czerwono, zamiast tego został pomalowany na niebiesko i tak się stało z Vettelem, który miał wówczas zaledwie dwadzieścia lat. -trzy lata. Nikomu nigdy nie udało się pobić tego rekordu jako najmłodszy mistrz Formuły 1, co jeszcze bardziej pokazuje, jak bardzo ten kierowca wzbogacił historię tego sportu.

Jego aktywność poza torem czasami sprawiała, że ​​czuł się niekomfortowo

Jego wielokrotne zachowanie, zwłaszcza gdy lata uczyniły go dojrzalszym, skłoniło go do wygłaszania wypowiedzi i gestów, które zdaniem wielu były niewygodne. Sama Liberty Media czasami powstrzymywała polemiczne impulsy Sebastiana Vettela. Jego obrona wobec mniejszości była i nadal jest jedną z jego mocnych stron. Tęczowe kolory w obronie społeczności LGBT w krajach Bliskiego Wschodu zostały bardzo źle odebrane przez kraje przyjmujące, a Liberty Media zmuszona była zakazać wszelkich gestów, które mogłyby być sprzeczne z samorządami lokalnymi. Sebastian poszedł jeszcze dalej, był 1 sierpnia 2021 roku i Niemiec w uroczystej chwili hymnu przed wyścigiem postanowił wręczyć sobie koszulkę na rzecz prześladowanych mniejszości LGBT na Węgrzech.

Gest wywołał taką sensację, że Vettel, który tego dnia stanął na podium, został zdyskwalifikowany z wyścigu. FIA zawsze twierdziła, że ​​dyskwalifikacja nastąpiła, ponieważ w momencie przyjazdu samochód miał mniej paliwa niż oczekiwano, ale wielu podejrzewa, że ​​ten gest odszedł zbyt daleko od konotacji sportowych i potrzebne było surowe ostrzeżenie. Jego walki dotyczą także środowiska, jak ta koszulka pokazana w Miami w 2022 roku, która była tego dowodem. Podczas przedweekendowych wywiadów Vettel miał na sobie koszulkę przedstawiającą podwodne miasto na Florydzie w 2060 r. Niemiec zawsze był zaangażowany w bardziej ekologiczny świat, co próbował wykazać na Silverstone w 2022 r., prowadząc Williamsa FW14B napędzanego biopaliwami. Akcja podyktowana chęcią pokazania, że ​​istnieje konkretny sposób na uratowanie planety i Formuły 1.

Przyszłość Sebastiana Vettela nie kończy się na powrocie na tor

Sebastian Vettel po przejściu na emeryturę kontynuuje swoje ideologiczne zmagania i spędza znacznie więcej czasu z rodziną. Niemiec uważa jednak, że może wrócić do świata samochodów, być może w mistrzostwach z mniejszą liczbą wyścigów. Mistrzostwa Endurance wydają się go drażnić, także biorąc pod uwagę otwartość na biopaliwa i krążą plotki, że jest blisko Joty i Porche, ale serca wszystkich znów widzą go na minusie. Koło musi się zamknąć, Vettel był jednym z kierowców, który kochał Ferrari bardziej niż kogokolwiek innego, ale nie udało mu się zdobyć tytułu. Kiedy byłoby miło dla niego wylądować w czerwonym Hypercar i poprowadzić go do triumfu w mistrzostwach świata? To byłoby godne zakończenie i inaczej będziemy wspominać Abu Zabi 2021. Bo będzie mniej smutno, bo będziemy wiedzieć, że to nie było pożegnanie z wyścigami, ale roczna przerwa przed triumfem jako człowiek w czerwieni.

FOTO: społeczna Formuła 1

Sebastian Vettel rok po pożegnaniu z Formułą 1

W zeszłym roku przybył do Abu Zabi w taki sam sposób, jak teraz, czyli mając już rozstrzygnięte dwa mistrzostwa świata. Scena była dla Sebastiana Vettela, który już ogłosił koniec swojej kariery w Formule 1. Kierowca, mistrz, ale przede wszystkim człowiek, który nigdy nie ukrywał swoich bitew, które toczy je do dziś. Seb opuścił swój świat dokładnie 20 listopada 2022 roku i niedziela będzie 26 listopada, a więc rok i 6 dni bez niego w F1. Jego rekordy zostały pobite, być może jego bitwy zostały zapomniane, ale nadzieja na jego powrót na tor w innych mistrzostwach nie jest tylko utopią.

Jego nazwisko jest powiązane z Versappenem i Red Bullem

Jego nazwisko wciąż krąży w cyrku Formuły 1 dzięki swojej przeszłości i rekordowi zwycięstw. Max Verstappen, oprócz szczęścia, jakie otrzymał dzięki własnej drużynie Niemca, w tym roku pobił swój rekord zwycięstw z rzędu, a także związał go w rankingu najbardziej utytułowanych wszechczasów. Nowy rekord zwycięstw z rzędu to obecnie 10 sukcesów z rzędu, po 10 latach rekord należał do Sebastiana Vettela z 9 triumfami z rzędu. Każdy z nich ma w karierze po 53 sukcesy, a Max może się od niego oderwać w niedzielę w Abu Zabi.

Sebastian odnosił tam największe sukcesy w Red Bullu, tak jak teraz Max. Nikt nie może zapomnieć czterech tytułów zdobytych przez Niemca po kolei w latach 2010–2013. Ta więź z zawodnikami Adriana Neweya jest teraz częścią historii, podobnie jak sukcesy wyróżniać się. Potem za każdym razem, gdy historia przenosi nas do Yas Marina, nieuchronnie przenosi nas z powrotem do finału mistrzostw świata 2010. Rok, który miał pomalować świat na czerwono, zamiast tego został pomalowany na niebiesko i tak się stało z Vettelem, który miał wówczas zaledwie dwadzieścia lat. -trzy lata. Nikomu nigdy nie udało się pobić tego rekordu jako najmłodszy mistrz Formuły 1, co jeszcze bardziej pokazuje, jak bardzo ten kierowca wzbogacił historię tego sportu.

Jego aktywność poza torem czasami sprawiała, że ​​czuł się niekomfortowo

Jego wielokrotne zachowanie, zwłaszcza gdy lata uczyniły go dojrzalszym, skłoniło go do wygłaszania wypowiedzi i gestów, które zdaniem wielu były niewygodne. Sama Liberty Media czasami powstrzymywała polemiczne impulsy Sebastiana Vettela. Jego obrona wobec mniejszości była i nadal jest jedną z jego mocnych stron. Tęczowe kolory w obronie społeczności LGBT w krajach Bliskiego Wschodu zostały bardzo źle odebrane przez kraje przyjmujące, a Liberty Media zmuszona była zakazać wszelkich gestów, które mogłyby być sprzeczne z samorządami lokalnymi. Sebastian poszedł jeszcze dalej, był 1 sierpnia 2021 roku i Niemiec w uroczystej chwili hymnu przed wyścigiem postanowił wręczyć sobie koszulkę na rzecz prześladowanych mniejszości LGBT na Węgrzech.

Gest wywołał taką sensację, że Vettel, który tego dnia stanął na podium, został zdyskwalifikowany z wyścigu. FIA zawsze twierdziła, że ​​dyskwalifikacja nastąpiła, ponieważ w momencie przyjazdu samochód miał mniej paliwa niż oczekiwano, ale wielu podejrzewa, że ​​ten gest odszedł zbyt daleko od konotacji sportowych i potrzebne było surowe ostrzeżenie. Jego walki dotyczą także środowiska, jak ta koszulka pokazana w Miami w 2022 roku, która była tego dowodem. Podczas przedweekendowych wywiadów Vettel miał na sobie koszulkę przedstawiającą podwodne miasto na Florydzie w 2060 r. Niemiec zawsze był zaangażowany w bardziej ekologiczny świat, co próbował wykazać na Silverstone w 2022 r., prowadząc Williamsa FW14B napędzanego biopaliwami. Akcja podyktowana chęcią pokazania, że ​​istnieje konkretny sposób na uratowanie planety i Formuły 1.

Przyszłość Sebastiana Vettela nie kończy się na powrocie na tor

Sebastian Vettel po przejściu na emeryturę kontynuuje swoje ideologiczne zmagania i spędza znacznie więcej czasu z rodziną. Niemiec uważa jednak, że może wrócić do świata samochodów, być może w mistrzostwach z mniejszą liczbą wyścigów. Mistrzostwa Endurance wydają się go drażnić, także biorąc pod uwagę otwartość na biopaliwa i krążą plotki, że jest blisko Joty i Porche, ale serca wszystkich znów widzą go na minusie. Koło musi się zamknąć, Vettel był jednym z kierowców, który kochał Ferrari bardziej niż kogokolwiek innego, ale nie udało mu się zdobyć tytułu. Kiedy byłoby miło dla niego wylądować w czerwonym Hypercar i poprowadzić go do triumfu w mistrzostwach świata? To byłoby godne zakończenie i inaczej będziemy wspominać Abu Zabi 2021. Bo będzie mniej smutno, bo będziemy wiedzieć, że to nie było pożegnanie z wyścigami, ale roczna przerwa przed triumfem jako człowiek w czerwieni.

FOTO: społeczna Formuła 1

Sebastian Vettel rok po pożegnaniu z Formułą 1

W zeszłym roku przybył do Abu Zabi w taki sam sposób, jak teraz, czyli mając już rozstrzygnięte dwa mistrzostwa świata. Scena była dla Sebastiana Vettela, który już ogłosił koniec swojej kariery w Formule 1. Kierowca, mistrz, ale przede wszystkim człowiek, który nigdy nie ukrywał swoich bitew, które toczy je do dziś. Seb opuścił swój świat dokładnie 20 listopada 2022 roku i niedziela będzie 26 listopada, a więc rok i 6 dni bez niego w F1. Jego rekordy zostały pobite, być może jego bitwy zostały zapomniane, ale nadzieja na jego powrót na tor w innych mistrzostwach nie jest tylko utopią.

Jego nazwisko jest powiązane z Versappenem i Red Bullem

Jego nazwisko wciąż krąży w cyrku Formuły 1 dzięki swojej przeszłości i rekordowi zwycięstw. Max Verstappen, oprócz szczęścia, jakie otrzymał dzięki własnej drużynie Niemca, w tym roku pobił swój rekord zwycięstw z rzędu, a także związał go w rankingu najbardziej utytułowanych wszechczasów. Nowy rekord zwycięstw z rzędu to obecnie 10 sukcesów z rzędu, po 10 latach rekord należał do Sebastiana Vettela z 9 triumfami z rzędu. Każdy z nich ma w karierze po 53 sukcesy, a Max może się od niego oderwać w niedzielę w Abu Zabi.

Sebastian odnosił tam największe sukcesy w Red Bullu, tak jak teraz Max. Nikt nie może zapomnieć czterech tytułów zdobytych przez Niemca po kolei w latach 2010–2013. Ta więź z zawodnikami Adriana Neweya jest teraz częścią historii, podobnie jak sukcesy wyróżniać się. Potem za każdym razem, gdy historia przenosi nas do Yas Marina, nieuchronnie przenosi nas z powrotem do finału mistrzostw świata 2010. Rok, który miał pomalować świat na czerwono, zamiast tego został pomalowany na niebiesko i tak się stało z Vettelem, który miał wówczas zaledwie dwadzieścia lat. -trzy lata. Nikomu nigdy nie udało się pobić tego rekordu jako najmłodszy mistrz Formuły 1, co jeszcze bardziej pokazuje, jak bardzo ten kierowca wzbogacił historię tego sportu.

Jego aktywność poza torem czasami sprawiała, że ​​czuł się niekomfortowo

Jego wielokrotne zachowanie, zwłaszcza gdy lata uczyniły go dojrzalszym, skłoniło go do wygłaszania wypowiedzi i gestów, które zdaniem wielu były niewygodne. Sama Liberty Media czasami powstrzymywała polemiczne impulsy Sebastiana Vettela. Jego obrona wobec mniejszości była i nadal jest jedną z jego mocnych stron. Tęczowe kolory w obronie społeczności LGBT w krajach Bliskiego Wschodu zostały bardzo źle odebrane przez kraje przyjmujące, a Liberty Media zmuszona była zakazać wszelkich gestów, które mogłyby być sprzeczne z samorządami lokalnymi. Sebastian poszedł jeszcze dalej, był 1 sierpnia 2021 roku i Niemiec w uroczystej chwili hymnu przed wyścigiem postanowił wręczyć sobie koszulkę na rzecz prześladowanych mniejszości LGBT na Węgrzech.

Gest wywołał taką sensację, że Vettel, który tego dnia stanął na podium, został zdyskwalifikowany z wyścigu. FIA zawsze twierdziła, że ​​dyskwalifikacja nastąpiła, ponieważ w momencie przyjazdu samochód miał mniej paliwa niż oczekiwano, ale wielu podejrzewa, że ​​ten gest odszedł zbyt daleko od konotacji sportowych i potrzebne było surowe ostrzeżenie. Jego walki dotyczą także środowiska, jak ta koszulka pokazana w Miami w 2022 roku, która była tego dowodem. Podczas przedweekendowych wywiadów Vettel miał na sobie koszulkę przedstawiającą podwodne miasto na Florydzie w 2060 r. Niemiec zawsze był zaangażowany w bardziej ekologiczny świat, co próbował wykazać na Silverstone w 2022 r., prowadząc Williamsa FW14B napędzanego biopaliwami. Akcja podyktowana chęcią pokazania, że ​​istnieje konkretny sposób na uratowanie planety i Formuły 1.

Przyszłość Sebastiana Vettela nie kończy się na powrocie na tor

Sebastian Vettel po przejściu na emeryturę kontynuuje swoje ideologiczne zmagania i spędza znacznie więcej czasu z rodziną. Niemiec uważa jednak, że może wrócić do świata samochodów, być może w mistrzostwach z mniejszą liczbą wyścigów. Mistrzostwa Endurance wydają się go drażnić, także biorąc pod uwagę otwartość na biopaliwa i krążą plotki, że jest blisko Joty i Porche, ale serca wszystkich znów widzą go na minusie. Koło musi się zamknąć, Vettel był jednym z kierowców, który kochał Ferrari bardziej niż kogokolwiek innego, ale nie udało mu się zdobyć tytułu. Kiedy byłoby miło dla niego wylądować w czerwonym Hypercar i poprowadzić go do triumfu w mistrzostwach świata? To byłoby godne zakończenie i inaczej będziemy wspominać Abu Zabi 2021. Bo będzie mniej smutno, bo będziemy wiedzieć, że to nie było pożegnanie z wyścigami, ale roczna przerwa przed triumfem jako człowiek w czerwieni.

FOTO: społeczna Formuła 1

Sebastian Vettel rok po pożegnaniu z Formułą 1

W zeszłym roku przybył do Abu Zabi w taki sam sposób, jak teraz, czyli mając już rozstrzygnięte dwa mistrzostwa świata. Scena była dla Sebastiana Vettela, który już ogłosił koniec swojej kariery w Formule 1. Kierowca, mistrz, ale przede wszystkim człowiek, który nigdy nie ukrywał swoich bitew, które toczy je do dziś. Seb opuścił swój świat dokładnie 20 listopada 2022 roku i niedziela będzie 26 listopada, a więc rok i 6 dni bez niego w F1. Jego rekordy zostały pobite, być może jego bitwy zostały zapomniane, ale nadzieja na jego powrót na tor w innych mistrzostwach nie jest tylko utopią.

Jego nazwisko jest powiązane z Versappenem i Red Bullem

Jego nazwisko wciąż krąży w cyrku Formuły 1 dzięki swojej przeszłości i rekordowi zwycięstw. Max Verstappen, oprócz szczęścia, jakie otrzymał dzięki własnej drużynie Niemca, w tym roku pobił swój rekord zwycięstw z rzędu, a także związał go w rankingu najbardziej utytułowanych wszechczasów. Nowy rekord zwycięstw z rzędu to obecnie 10 sukcesów z rzędu, po 10 latach rekord należał do Sebastiana Vettela z 9 triumfami z rzędu. Każdy z nich ma w karierze po 53 sukcesy, a Max może się od niego oderwać w niedzielę w Abu Zabi.

Sebastian odnosił tam największe sukcesy w Red Bullu, tak jak teraz Max. Nikt nie może zapomnieć czterech tytułów zdobytych przez Niemca po kolei w latach 2010–2013. Ta więź z zawodnikami Adriana Neweya jest teraz częścią historii, podobnie jak sukcesy wyróżniać się. Potem za każdym razem, gdy historia przenosi nas do Yas Marina, nieuchronnie przenosi nas z powrotem do finału mistrzostw świata 2010. Rok, który miał pomalować świat na czerwono, zamiast tego został pomalowany na niebiesko i tak się stało z Vettelem, który miał wówczas zaledwie dwadzieścia lat. -trzy lata. Nikomu nigdy nie udało się pobić tego rekordu jako najmłodszy mistrz Formuły 1, co jeszcze bardziej pokazuje, jak bardzo ten kierowca wzbogacił historię tego sportu.

Jego aktywność poza torem czasami sprawiała, że ​​czuł się niekomfortowo

Jego wielokrotne zachowanie, zwłaszcza gdy lata uczyniły go dojrzalszym, skłoniło go do wygłaszania wypowiedzi i gestów, które zdaniem wielu były niewygodne. Sama Liberty Media czasami powstrzymywała polemiczne impulsy Sebastiana Vettela. Jego obrona wobec mniejszości była i nadal jest jedną z jego mocnych stron. Tęczowe kolory w obronie społeczności LGBT w krajach Bliskiego Wschodu zostały bardzo źle odebrane przez kraje przyjmujące, a Liberty Media zmuszona była zakazać wszelkich gestów, które mogłyby być sprzeczne z samorządami lokalnymi. Sebastian poszedł jeszcze dalej, był 1 sierpnia 2021 roku i Niemiec w uroczystej chwili hymnu przed wyścigiem postanowił wręczyć sobie koszulkę na rzecz prześladowanych mniejszości LGBT na Węgrzech.

Gest wywołał taką sensację, że Vettel, który tego dnia stanął na podium, został zdyskwalifikowany z wyścigu. FIA zawsze twierdziła, że ​​dyskwalifikacja nastąpiła, ponieważ w momencie przyjazdu samochód miał mniej paliwa niż oczekiwano, ale wielu podejrzewa, że ​​ten gest odszedł zbyt daleko od konotacji sportowych i potrzebne było surowe ostrzeżenie. Jego walki dotyczą także środowiska, jak ta koszulka pokazana w Miami w 2022 roku, która była tego dowodem. Podczas przedweekendowych wywiadów Vettel miał na sobie koszulkę przedstawiającą podwodne miasto na Florydzie w 2060 r. Niemiec zawsze był zaangażowany w bardziej ekologiczny świat, co próbował wykazać na Silverstone w 2022 r., prowadząc Williamsa FW14B napędzanego biopaliwami. Akcja podyktowana chęcią pokazania, że ​​istnieje konkretny sposób na uratowanie planety i Formuły 1.

Przyszłość Sebastiana Vettela nie kończy się na powrocie na tor

Sebastian Vettel po przejściu na emeryturę kontynuuje swoje ideologiczne zmagania i spędza znacznie więcej czasu z rodziną. Niemiec uważa jednak, że może wrócić do świata samochodów, być może w mistrzostwach z mniejszą liczbą wyścigów. Mistrzostwa Endurance wydają się go drażnić, także biorąc pod uwagę otwartość na biopaliwa i krążą plotki, że jest blisko Joty i Porche, ale serca wszystkich znów widzą go na minusie. Koło musi się zamknąć, Vettel był jednym z kierowców, który kochał Ferrari bardziej niż kogokolwiek innego, ale nie udało mu się zdobyć tytułu. Kiedy byłoby miło dla niego wylądować w czerwonym Hypercar i poprowadzić go do triumfu w mistrzostwach świata? To byłoby godne zakończenie i inaczej będziemy wspominać Abu Zabi 2021. Bo będzie mniej smutno, bo będziemy wiedzieć, że to nie było pożegnanie z wyścigami, ale roczna przerwa przed triumfem jako człowiek w czerwieni.

FOTO: społeczna Formuła 1

Sebastian Vettel rok po pożegnaniu z Formułą 1

W zeszłym roku przybył do Abu Zabi w taki sam sposób, jak teraz, czyli mając już rozstrzygnięte dwa mistrzostwa świata. Scena była dla Sebastiana Vettela, który już ogłosił koniec swojej kariery w Formule 1. Kierowca, mistrz, ale przede wszystkim człowiek, który nigdy nie ukrywał swoich bitew, które toczy je do dziś. Seb opuścił swój świat dokładnie 20 listopada 2022 roku i niedziela będzie 26 listopada, a więc rok i 6 dni bez niego w F1. Jego rekordy zostały pobite, być może jego bitwy zostały zapomniane, ale nadzieja na jego powrót na tor w innych mistrzostwach nie jest tylko utopią.

Jego nazwisko jest powiązane z Versappenem i Red Bullem

Jego nazwisko wciąż krąży w cyrku Formuły 1 dzięki swojej przeszłości i rekordowi zwycięstw. Max Verstappen, oprócz szczęścia, jakie otrzymał dzięki własnej drużynie Niemca, w tym roku pobił swój rekord zwycięstw z rzędu, a także związał go w rankingu najbardziej utytułowanych wszechczasów. Nowy rekord zwycięstw z rzędu to obecnie 10 sukcesów z rzędu, po 10 latach rekord należał do Sebastiana Vettela z 9 triumfami z rzędu. Każdy z nich ma w karierze po 53 sukcesy, a Max może się od niego oderwać w niedzielę w Abu Zabi.

Sebastian odnosił tam największe sukcesy w Red Bullu, tak jak teraz Max. Nikt nie może zapomnieć czterech tytułów zdobytych przez Niemca po kolei w latach 2010–2013. Ta więź z zawodnikami Adriana Neweya jest teraz częścią historii, podobnie jak sukcesy wyróżniać się. Potem za każdym razem, gdy historia przenosi nas do Yas Marina, nieuchronnie przenosi nas z powrotem do finału mistrzostw świata 2010. Rok, który miał pomalować świat na czerwono, zamiast tego został pomalowany na niebiesko i tak się stało z Vettelem, który miał wówczas zaledwie dwadzieścia lat. -trzy lata. Nikomu nigdy nie udało się pobić tego rekordu jako najmłodszy mistrz Formuły 1, co jeszcze bardziej pokazuje, jak bardzo ten kierowca wzbogacił historię tego sportu.

Jego aktywność poza torem czasami sprawiała, że ​​czuł się niekomfortowo

Jego wielokrotne zachowanie, zwłaszcza gdy lata uczyniły go dojrzalszym, skłoniło go do wygłaszania wypowiedzi i gestów, które zdaniem wielu były niewygodne. Sama Liberty Media czasami powstrzymywała polemiczne impulsy Sebastiana Vettela. Jego obrona wobec mniejszości była i nadal jest jedną z jego mocnych stron. Tęczowe kolory w obronie społeczności LGBT w krajach Bliskiego Wschodu zostały bardzo źle odebrane przez kraje przyjmujące, a Liberty Media zmuszona była zakazać wszelkich gestów, które mogłyby być sprzeczne z samorządami lokalnymi. Sebastian poszedł jeszcze dalej, był 1 sierpnia 2021 roku i Niemiec w uroczystej chwili hymnu przed wyścigiem postanowił wręczyć sobie koszulkę na rzecz prześladowanych mniejszości LGBT na Węgrzech.

Gest wywołał taką sensację, że Vettel, który tego dnia stanął na podium, został zdyskwalifikowany z wyścigu. FIA zawsze twierdziła, że ​​dyskwalifikacja nastąpiła, ponieważ w momencie przyjazdu samochód miał mniej paliwa niż oczekiwano, ale wielu podejrzewa, że ​​ten gest odszedł zbyt daleko od konotacji sportowych i potrzebne było surowe ostrzeżenie. Jego walki dotyczą także środowiska, jak ta koszulka pokazana w Miami w 2022 roku, która była tego dowodem. Podczas przedweekendowych wywiadów Vettel miał na sobie koszulkę przedstawiającą podwodne miasto na Florydzie w 2060 r. Niemiec zawsze był zaangażowany w bardziej ekologiczny świat, co próbował wykazać na Silverstone w 2022 r., prowadząc Williamsa FW14B napędzanego biopaliwami. Akcja podyktowana chęcią pokazania, że ​​istnieje konkretny sposób na uratowanie planety i Formuły 1.

Przyszłość Sebastiana Vettela nie kończy się na powrocie na tor

Sebastian Vettel po przejściu na emeryturę kontynuuje swoje ideologiczne zmagania i spędza znacznie więcej czasu z rodziną. Niemiec uważa jednak, że może wrócić do świata samochodów, być może w mistrzostwach z mniejszą liczbą wyścigów. Mistrzostwa Endurance wydają się go drażnić, także biorąc pod uwagę otwartość na biopaliwa i krążą plotki, że jest blisko Joty i Porche, ale serca wszystkich znów widzą go na minusie. Koło musi się zamknąć, Vettel był jednym z kierowców, który kochał Ferrari bardziej niż kogokolwiek innego, ale nie udało mu się zdobyć tytułu. Kiedy byłoby miło dla niego wylądować w czerwonym Hypercar i poprowadzić go do triumfu w mistrzostwach świata? To byłoby godne zakończenie i inaczej będziemy wspominać Abu Zabi 2021. Bo będzie mniej smutno, bo będziemy wiedzieć, że to nie było pożegnanie z wyścigami, ale roczna przerwa przed triumfem jako człowiek w czerwieni.

FOTO: społeczna Formuła 1

Sebastian Vettel rok po pożegnaniu z Formułą 1

W zeszłym roku przybył do Abu Zabi w taki sam sposób, jak teraz, czyli mając już rozstrzygnięte dwa mistrzostwa świata. Scena była dla Sebastiana Vettela, który już ogłosił koniec swojej kariery w Formule 1. Kierowca, mistrz, ale przede wszystkim człowiek, który nigdy nie ukrywał swoich bitew, które toczy je do dziś. Seb opuścił swój świat dokładnie 20 listopada 2022 roku i niedziela będzie 26 listopada, a więc rok i 6 dni bez niego w F1. Jego rekordy zostały pobite, być może jego bitwy zostały zapomniane, ale nadzieja na jego powrót na tor w innych mistrzostwach nie jest tylko utopią.

Jego nazwisko jest powiązane z Versappenem i Red Bullem

Jego nazwisko wciąż krąży w cyrku Formuły 1 dzięki swojej przeszłości i rekordowi zwycięstw. Max Verstappen, oprócz szczęścia, jakie otrzymał dzięki własnej drużynie Niemca, w tym roku pobił swój rekord zwycięstw z rzędu, a także związał go w rankingu najbardziej utytułowanych wszechczasów. Nowy rekord zwycięstw z rzędu to obecnie 10 sukcesów z rzędu, po 10 latach rekord należał do Sebastiana Vettela z 9 triumfami z rzędu. Każdy z nich ma w karierze po 53 sukcesy, a Max może się od niego oderwać w niedzielę w Abu Zabi.

Sebastian odnosił tam największe sukcesy w Red Bullu, tak jak teraz Max. Nikt nie może zapomnieć czterech tytułów zdobytych przez Niemca po kolei w latach 2010–2013. Ta więź z zawodnikami Adriana Neweya jest teraz częścią historii, podobnie jak sukcesy wyróżniać się. Potem za każdym razem, gdy historia przenosi nas do Yas Marina, nieuchronnie przenosi nas z powrotem do finału mistrzostw świata 2010. Rok, który miał pomalować świat na czerwono, zamiast tego został pomalowany na niebiesko i tak się stało z Vettelem, który miał wówczas zaledwie dwadzieścia lat. -trzy lata. Nikomu nigdy nie udało się pobić tego rekordu jako najmłodszy mistrz Formuły 1, co jeszcze bardziej pokazuje, jak bardzo ten kierowca wzbogacił historię tego sportu.

Jego aktywność poza torem czasami sprawiała, że ​​czuł się niekomfortowo

Jego wielokrotne zachowanie, zwłaszcza gdy lata uczyniły go dojrzalszym, skłoniło go do wygłaszania wypowiedzi i gestów, które zdaniem wielu były niewygodne. Sama Liberty Media czasami powstrzymywała polemiczne impulsy Sebastiana Vettela. Jego obrona wobec mniejszości była i nadal jest jedną z jego mocnych stron. Tęczowe kolory w obronie społeczności LGBT w krajach Bliskiego Wschodu zostały bardzo źle odebrane przez kraje przyjmujące, a Liberty Media zmuszona była zakazać wszelkich gestów, które mogłyby być sprzeczne z samorządami lokalnymi. Sebastian poszedł jeszcze dalej, był 1 sierpnia 2021 roku i Niemiec w uroczystej chwili hymnu przed wyścigiem postanowił wręczyć sobie koszulkę na rzecz prześladowanych mniejszości LGBT na Węgrzech.

Gest wywołał taką sensację, że Vettel, który tego dnia stanął na podium, został zdyskwalifikowany z wyścigu. FIA zawsze twierdziła, że ​​dyskwalifikacja nastąpiła, ponieważ w momencie przyjazdu samochód miał mniej paliwa niż oczekiwano, ale wielu podejrzewa, że ​​ten gest odszedł zbyt daleko od konotacji sportowych i potrzebne było surowe ostrzeżenie. Jego walki dotyczą także środowiska, jak ta koszulka pokazana w Miami w 2022 roku, która była tego dowodem. Podczas przedweekendowych wywiadów Vettel miał na sobie koszulkę przedstawiającą podwodne miasto na Florydzie w 2060 r. Niemiec zawsze był zaangażowany w bardziej ekologiczny świat, co próbował wykazać na Silverstone w 2022 r., prowadząc Williamsa FW14B napędzanego biopaliwami. Akcja podyktowana chęcią pokazania, że ​​istnieje konkretny sposób na uratowanie planety i Formuły 1.

Przyszłość Sebastiana Vettela nie kończy się na powrocie na tor

Sebastian Vettel po przejściu na emeryturę kontynuuje swoje ideologiczne zmagania i spędza znacznie więcej czasu z rodziną. Niemiec uważa jednak, że może wrócić do świata samochodów, być może w mistrzostwach z mniejszą liczbą wyścigów. Mistrzostwa Endurance wydają się go drażnić, także biorąc pod uwagę otwartość na biopaliwa i krążą plotki, że jest blisko Joty i Porche, ale serca wszystkich znów widzą go na minusie. Koło musi się zamknąć, Vettel był jednym z kierowców, który kochał Ferrari bardziej niż kogokolwiek innego, ale nie udało mu się zdobyć tytułu. Kiedy byłoby miło dla niego wylądować w czerwonym Hypercar i poprowadzić go do triumfu w mistrzostwach świata? To byłoby godne zakończenie i inaczej będziemy wspominać Abu Zabi 2021. Bo będzie mniej smutno, bo będziemy wiedzieć, że to nie było pożegnanie z wyścigami, ale roczna przerwa przed triumfem jako człowiek w czerwieni.

FOTO: społeczna Formuła 1

Sebastian Vettel rok po pożegnaniu z Formułą 1

W zeszłym roku przybył do Abu Zabi w taki sam sposób, jak teraz, czyli mając już rozstrzygnięte dwa mistrzostwa świata. Scena była dla Sebastiana Vettela, który już ogłosił koniec swojej kariery w Formule 1. Kierowca, mistrz, ale przede wszystkim człowiek, który nigdy nie ukrywał swoich bitew, które toczy je do dziś. Seb opuścił swój świat dokładnie 20 listopada 2022 roku i niedziela będzie 26 listopada, a więc rok i 6 dni bez niego w F1. Jego rekordy zostały pobite, być może jego bitwy zostały zapomniane, ale nadzieja na jego powrót na tor w innych mistrzostwach nie jest tylko utopią.

Jego nazwisko jest powiązane z Versappenem i Red Bullem

Jego nazwisko wciąż krąży w cyrku Formuły 1 dzięki swojej przeszłości i rekordowi zwycięstw. Max Verstappen, oprócz fortuny, którą zdobył dzięki własnej drużynie Niemca, w tym roku pobił swój rekord zwycięstw z rzędu, a także związał go w rankingu najbardziej utytułowanych wszechczasów. Nowy rekord zwycięstw z rzędu to obecnie 10 sukcesów z rzędu, po 10 latach rekord należał do Sebastiana Vettela z 9 triumfami z rzędu. Każdy z nich ma w karierze po 53 sukcesy, a Max może się od niego oderwać w niedzielę w Abu Zabi.

Sebastian odnosił tam największe sukcesy w Red Bullu, tak jak teraz Max. Nikt nie może zapomnieć czterech tytułów zdobytych przez Niemca po kolei w latach 2010–2013. Ta więź z zawodnikami Adriana Neweya jest teraz częścią historii, podobnie jak sukcesy wyróżniać się. Potem za każdym razem, gdy historia przenosi nas do Yas Marina, nieuchronnie przenosi nas z powrotem do finału mistrzostw świata 2010. Rok, który miał pomalować świat na czerwono, zamiast tego został pomalowany na niebiesko i tak się stało z Vettelem, który miał wówczas zaledwie dwadzieścia lat. -trzy lata. Nikomu nigdy nie udało się pobić tego rekordu jako najmłodszy mistrz Formuły 1, co jeszcze bardziej pokazuje, jak bardzo ten kierowca wzbogacił historię tego sportu.

Jego aktywność poza torem czasami sprawiała, że ​​czuł się niekomfortowo

Jego wielokrotne zachowanie, zwłaszcza gdy lata uczyniły go dojrzalszym, skłoniło go do wygłaszania wypowiedzi i gestów, które zdaniem wielu były niewygodne. Sama Liberty Media czasami powstrzymywała polemiczne impulsy Sebastiana Vettela. Jego obrona wobec mniejszości była i nadal jest jedną z jego mocnych stron. Tęczowe kolory w obronie społeczności LGBT w krajach Bliskiego Wschodu zostały bardzo źle odebrane przez kraje przyjmujące, a Liberty Media zmuszona była zakazać wszelkich gestów, które mogłyby być sprzeczne z samorządami lokalnymi. Sebastian poszedł jeszcze dalej, był 1 sierpnia 2021 roku i Niemiec w uroczystej chwili hymnu przed wyścigiem postanowił wręczyć sobie koszulkę na rzecz prześladowanych mniejszości LGBT na Węgrzech.

Gest wywołał taką sensację, że Vettel, który tego dnia stanął na podium, został zdyskwalifikowany z wyścigu. FIA zawsze twierdziła, że ​​dyskwalifikacja nastąpiła, ponieważ w momencie przyjazdu samochód miał mniej paliwa niż oczekiwano, ale wielu podejrzewa, że ​​ten gest odszedł zbyt daleko od konotacji sportowych i potrzebne było surowe ostrzeżenie. Jego walki dotyczą także środowiska, jak ta koszulka pokazana w Miami w 2022 roku, która była tego dowodem. Podczas przedweekendowych wywiadów Vettel miał na sobie koszulkę przedstawiającą podwodne miasto na Florydzie w 2060 r. Niemiec zawsze był zaangażowany w bardziej ekologiczny świat, co próbował wykazać na Silverstone w 2022 r., prowadząc Williamsa FW14B napędzanego biopaliwami. Akcja podyktowana chęcią pokazania, że ​​istnieje konkretny sposób na uratowanie planety i Formuły 1.

Przyszłość Sebastiana Vettela nie kończy się na powrocie na tor

Sebastian Vettel po przejściu na emeryturę kontynuuje swoje ideologiczne zmagania i spędza znacznie więcej czasu z rodziną. Niemiec uważa jednak, że może wrócić do świata samochodów, być może w mistrzostwach z mniejszą liczbą wyścigów. Mistrzostwa Endurance wydają się go drażnić, także biorąc pod uwagę otwartość na biopaliwa i krążą plotki, że jest blisko Joty i Porche, ale serca wszystkich znów widzą go na minusie. Koło musi się zamknąć, Vettel był jednym z kierowców, który kochał Ferrari bardziej niż kogokolwiek innego, ale nie udało mu się zdobyć tytułu. Kiedy byłoby miło dla niego wylądować w czerwonym Hypercar i poprowadzić go do triumfu w mistrzostwach świata? To byłoby godne zakończenie i inaczej będziemy wspominać Abu Zabi 2021. Bo będzie mniej smutno, bo będziemy wiedzieć, że to nie było pożegnanie z wyścigami, ale roczna przerwa przed triumfem jako człowiek w czerwieni.

FOTO: społeczna Formuła 1

Sebastian Vettel rok po pożegnaniu z Formułą 1

W zeszłym roku przybył do Abu Zabi w taki sam sposób, jak teraz, czyli mając już rozstrzygnięte dwa mistrzostwa świata. Scena była dla Sebastiana Vettela, który już ogłosił koniec swojej kariery w Formule 1. Kierowca, mistrz, ale przede wszystkim człowiek, który nigdy nie ukrywał swoich bitew, które toczy je do dziś. Seb opuścił swój świat dokładnie 20 listopada 2022 roku i niedziela będzie 26 listopada, a więc rok i 6 dni bez niego w F1. Jego rekordy zostały pobite, być może jego bitwy zostały zapomniane, ale nadzieja na jego powrót na tor w innych mistrzostwach nie jest tylko utopią.

Jego nazwisko jest powiązane z Versappenem i Red Bullem

Jego nazwisko wciąż krąży w cyrku Formuły 1 dzięki swojej przeszłości i rekordowi zwycięstw. Max Verstappen, oprócz fortuny, którą zdobył dzięki własnej drużynie Niemca, w tym roku pobił swój rekord zwycięstw z rzędu, a także związał go w rankingu najbardziej utytułowanych wszechczasów. Nowy rekord zwycięstw z rzędu to obecnie 10 sukcesów z rzędu, po 10 latach rekord należał do Sebastiana Vettela z 9 triumfami z rzędu. Każdy z nich ma w karierze po 53 sukcesy, a Max może się od niego oderwać w niedzielę w Abu Zabi.

Sebastian odnosił tam największe sukcesy w Red Bullu, tak jak teraz Max. Nikt nie może zapomnieć czterech tytułów zdobytych przez Niemca po kolei w latach 2010–2013. Ta więź z zawodnikami Adriana Neweya jest teraz częścią historii, podobnie jak sukcesy wyróżniać się. Potem za każdym razem, gdy historia przenosi nas do Yas Marina, nieuchronnie przenosi nas z powrotem do finału mistrzostw świata 2010. Rok, który miał pomalować świat na czerwono, zamiast tego został pomalowany na niebiesko i tak się stało z Vettelem, który miał wówczas zaledwie dwadzieścia lat. -trzy lata. Nikomu nigdy nie udało się pobić tego rekordu jako najmłodszy mistrz Formuły 1, co jeszcze bardziej pokazuje, jak bardzo ten kierowca wzbogacił historię tego sportu.

Jego aktywność poza torem czasami sprawiała, że ​​czuł się niekomfortowo

Jego wielokrotne zachowanie, zwłaszcza gdy lata uczyniły go dojrzalszym, skłoniło go do wygłaszania wypowiedzi i gestów, które zdaniem wielu były niewygodne. Sama Liberty Media czasami powstrzymywała polemiczne impulsy Sebastiana Vettela. Jego obrona wobec mniejszości była i nadal jest jedną z jego mocnych stron. Tęczowe kolory w obronie społeczności LGBT w krajach Bliskiego Wschodu zostały bardzo źle odebrane przez kraje przyjmujące, a Liberty Media zmuszona była zakazać wszelkich gestów, które mogłyby być sprzeczne z samorządami lokalnymi. Sebastian poszedł jeszcze dalej, był 1 sierpnia 2021 roku i Niemiec w uroczystej chwili hymnu przed wyścigiem postanowił wręczyć sobie koszulkę na rzecz prześladowanych mniejszości LGBT na Węgrzech.

Gest wywołał taką sensację, że Vettel, który tego dnia stanął na podium, został zdyskwalifikowany z wyścigu. FIA zawsze twierdziła, że ​​dyskwalifikacja nastąpiła, ponieważ w momencie przyjazdu samochód miał mniej paliwa niż oczekiwano, ale wielu podejrzewa, że ​​ten gest odszedł zbyt daleko od konotacji sportowych i potrzebne było surowe ostrzeżenie. Jego walki dotyczą także środowiska, jak ta koszulka pokazana w Miami w 2022 roku, która była tego dowodem. Podczas przedweekendowych wywiadów Vettel miał na sobie koszulkę przedstawiającą podwodne miasto na Florydzie w 2060 r. Niemiec zawsze był zaangażowany w bardziej ekologiczny świat, co próbował wykazać na Silverstone w 2022 r., prowadząc Williamsa FW14B napędzanego biopaliwami. Akcja podyktowana chęcią pokazania, że ​​istnieje konkretny sposób na uratowanie planety i Formuły 1.

Przyszłość Sebastiana Vettela nie kończy się na powrocie na tor

Sebastian Vettel po przejściu na emeryturę kontynuuje swoje ideologiczne zmagania i spędza znacznie więcej czasu z rodziną. Niemiec uważa jednak, że może wrócić do świata samochodów, być może w mistrzostwach z mniejszą liczbą wyścigów. Mistrzostwa Endurance wydają się go drażnić, także biorąc pod uwagę otwartość na biopaliwa i krążą plotki, że jest blisko Joty i Porche, ale serca wszystkich znów widzą go na minusie. Koło musi się zamknąć, Vettel był jednym z kierowców, który kochał Ferrari bardziej niż kogokolwiek innego, ale nie udało mu się zdobyć tytułu. Kiedy byłoby miło dla niego wylądować w czerwonym Hypercar i poprowadzić go do triumfu w mistrzostwach świata? To byłoby godne zakończenie i inaczej będziemy wspominać Abu Zabi 2021. Bo będzie mniej smutno, bo będziemy wiedzieć, że to nie było pożegnanie z wyścigami, ale roczna przerwa przed triumfem jako człowiek w czerwieni.

FOTO: społeczna Formuła 1

Sebastian Vettel rok po pożegnaniu z Formułą 1

W zeszłym roku przybył do Abu Zabi w taki sam sposób, jak teraz, czyli mając już rozstrzygnięte dwa mistrzostwa świata. Scena była dla Sebastiana Vettela, który już ogłosił koniec swojej kariery w Formule 1. Kierowca, mistrz, ale przede wszystkim człowiek, który nigdy nie ukrywał swoich bitew, które toczy je do dziś. Seb opuścił swój świat dokładnie 20 listopada 2022 roku i niedziela będzie 26 listopada, a więc rok i 6 dni bez niego w F1. Jego rekordy zostały pobite, być może jego bitwy zostały zapomniane, ale nadzieja na jego powrót na tor w innych mistrzostwach nie jest tylko utopią.

Jego nazwisko jest powiązane z Versappenem i Red Bullem

Jego nazwisko wciąż krąży w cyrku Formuły 1 dzięki swojej przeszłości i rekordowi zwycięstw. Max Verstappen, oprócz fortuny, którą zdobył dzięki własnej drużynie Niemca, w tym roku pobił swój rekord zwycięstw z rzędu, a także związał go w rankingu najbardziej utytułowanych wszechczasów. Nowy rekord zwycięstw z rzędu to obecnie 10 sukcesów z rzędu, po 10 latach rekord należał do Sebastiana Vettela z 9 triumfami z rzędu. Każdy z nich ma w karierze po 53 sukcesy, a Max może się od niego oderwać w niedzielę w Abu Zabi.

Sebastian odnosił tam największe sukcesy w Red Bullu, tak jak teraz Max. Nikt nie może zapomnieć czterech tytułów zdobytych przez Niemca po kolei w latach 2010–2013. Ta więź z zawodnikami Adriana Neweya jest teraz częścią historii, podobnie jak sukcesy wyróżniać się. Potem za każdym razem, gdy historia przenosi nas do Yas Marina, nieuchronnie przenosi nas z powrotem do finału mistrzostw świata 2010. Rok, który miał pomalować świat na czerwono, zamiast tego został pomalowany na niebiesko i tak się stało z Vettelem, który miał wówczas zaledwie dwadzieścia lat. -trzy lata. Nikomu nigdy nie udało się pobić tego rekordu jako najmłodszy mistrz Formuły 1, co jeszcze bardziej pokazuje, jak bardzo ten kierowca wzbogacił historię tego sportu.

Jego aktywność poza torem czasami sprawiała, że ​​czuł się niekomfortowo

Jego wielokrotne zachowanie, zwłaszcza gdy lata uczyniły go dojrzalszym, skłoniło go do wygłaszania wypowiedzi i gestów, które zdaniem wielu były niewygodne. Sama Liberty Media czasami powstrzymywała polemiczne impulsy Sebastiana Vettela. Jego obrona wobec mniejszości była i nadal jest jedną z jego mocnych stron. Tęczowe kolory w obronie społeczności LGBT w krajach Bliskiego Wschodu zostały bardzo źle odebrane przez kraje przyjmujące, a Liberty Media zmuszona była zakazać wszelkich gestów, które mogłyby być sprzeczne z samorządami lokalnymi. Sebastian poszedł jeszcze dalej, był 1 sierpnia 2021 roku i Niemiec w uroczystej chwili hymnu przed wyścigiem postanowił wręczyć sobie koszulkę na rzecz prześladowanych mniejszości LGBT na Węgrzech.

Gest wywołał taką sensację, że Vettel, który tego dnia stanął na podium, został zdyskwalifikowany z wyścigu. FIA zawsze twierdziła, że ​​dyskwalifikacja nastąpiła, ponieważ w momencie przyjazdu samochód miał mniej paliwa niż oczekiwano, ale wielu podejrzewa, że ​​ten gest odszedł zbyt daleko od konotacji sportowych i potrzebne było surowe ostrzeżenie. Jego walki dotyczą także środowiska, jak ta koszulka pokazana w Miami w 2022 roku, która była tego dowodem. Podczas przedweekendowych wywiadów Vettel miał na sobie koszulkę przedstawiającą podwodne miasto na Florydzie w 2060 r. Niemiec zawsze był zaangażowany w bardziej ekologiczny świat, co próbował wykazać na Silverstone w 2022 r., prowadząc Williamsa FW14B napędzanego biopaliwami. Akcja podyktowana chęcią pokazania, że ​​istnieje konkretny sposób na uratowanie planety i Formuły 1.

Przyszłość Sebastiana Vettela nie kończy się na powrocie na tor

Sebastian Vettel po przejściu na emeryturę kontynuuje swoje ideologiczne zmagania i spędza znacznie więcej czasu z rodziną. Niemiec uważa jednak, że może wrócić do świata samochodów, być może w mistrzostwach z mniejszą liczbą wyścigów. Mistrzostwa Endurance wydają się go drażnić, także biorąc pod uwagę otwartość na biopaliwa i krążą plotki, że jest blisko Joty i Porche, ale serca wszystkich znów widzą go na minusie. Koło musi się zamknąć, Vettel był jednym z kierowców, który kochał Ferrari bardziej niż kogokolwiek innego, ale nie udało mu się zdobyć tytułu. Kiedy byłoby miło dla niego wylądować w czerwonym Hypercar i poprowadzić go do triumfu w mistrzostwach świata? To byłoby godne zakończenie i inaczej będziemy wspominać Abu Zabi 2021. Bo będzie mniej smutno, bo będziemy wiedzieć, że to nie było pożegnanie z wyścigami, ale roczna przerwa przed triumfem jako człowiek w czerwieni.

FOTO: społeczna Formuła 1

Sebastian Vettel rok po pożegnaniu z Formułą 1

W zeszłym roku przybył do Abu Zabi w taki sam sposób, jak teraz, czyli mając już rozstrzygnięte dwa mistrzostwa świata. Scena była dla Sebastiana Vettela, który już ogłosił koniec swojej kariery w Formule 1. Kierowca, mistrz, ale przede wszystkim człowiek, który nigdy nie ukrywał swoich bitew, które toczy je do dziś. Seb opuścił swój świat dokładnie 20 listopada 2022 roku i niedziela będzie 26 listopada, a więc rok i 6 dni bez niego w F1. Jego rekordy zostały pobite, być może jego bitwy zostały zapomniane, ale nadzieja na jego powrót na tor w innych mistrzostwach nie jest tylko utopią.

Jego nazwisko jest powiązane z Versappenem i Red Bullem

Jego nazwisko wciąż krąży w cyrku Formuły 1 dzięki swojej przeszłości i rekordowi zwycięstw. Max Verstappen, oprócz fortuny, którą zdobył dzięki własnej drużynie Niemca, w tym roku pobił swój rekord zwycięstw z rzędu, a także związał go w rankingu najbardziej utytułowanych wszechczasów. Nowy rekord zwycięstw z rzędu to obecnie 10 sukcesów z rzędu, po 10 latach rekord należał do Sebastiana Vettela z 9 triumfami z rzędu. Każdy z nich ma w karierze po 53 sukcesy, a Max może się od niego oderwać w niedzielę w Abu Zabi.

Sebastian odnosił tam największe sukcesy w Red Bullu, tak jak teraz Max. Nikt nie może zapomnieć czterech tytułów zdobytych przez Niemca po kolei w latach 2010–2013. Ta więź z zawodnikami Adriana Neweya jest teraz częścią historii, podobnie jak sukcesy wyróżniać się. Potem za każdym razem, gdy historia przenosi nas do Yas Marina, nieuchronnie przenosi nas z powrotem do finału mistrzostw świata 2010. Rok, który miał pomalować świat na czerwono, zamiast tego został pomalowany na niebiesko i tak się stało z Vettelem, który miał wówczas zaledwie dwadzieścia lat. -trzy lata. Nikomu nigdy nie udało się pobić tego rekordu jako najmłodszy mistrz Formuły 1, co jeszcze bardziej pokazuje, jak bardzo ten kierowca wzbogacił historię tego sportu.

Jego aktywność poza torem czasami sprawiała, że ​​czuł się niekomfortowo

Jego wielokrotne zachowanie, zwłaszcza gdy lata uczyniły go dojrzalszym, skłoniło go do wygłaszania wypowiedzi i gestów, które zdaniem wielu były niewygodne. Sama Liberty Media czasami powstrzymywała polemiczne impulsy Sebastiana Vettela. Jego obrona wobec mniejszości była i nadal jest jedną z jego mocnych stron. Tęczowe kolory w obronie społeczności LGBT w krajach Bliskiego Wschodu zostały bardzo źle odebrane przez kraje przyjmujące, a Liberty Media zmuszona była zakazać wszelkich gestów, które mogłyby być sprzeczne z samorządami lokalnymi. Sebastian poszedł jeszcze dalej, był 1 sierpnia 2021 roku i Niemiec w uroczystej chwili hymnu przed wyścigiem postanowił wręczyć sobie koszulkę na rzecz prześladowanych mniejszości LGBT na Węgrzech.

Gest wywołał taką sensację, że Vettel, który tego dnia stanął na podium, został zdyskwalifikowany z wyścigu. FIA zawsze twierdziła, że ​​dyskwalifikacja nastąpiła, ponieważ w momencie przyjazdu samochód miał mniej paliwa niż oczekiwano, ale wielu podejrzewa, że ​​ten gest odszedł zbyt daleko od konotacji sportowych i potrzebne było surowe ostrzeżenie. Jego walki dotyczą także środowiska, jak ta koszulka pokazana w Miami w 2022 roku, która była tego dowodem. Podczas przedweekendowych wywiadów Vettel miał na sobie koszulkę przedstawiającą podwodne miasto na Florydzie w 2060 r. Niemiec zawsze był zaangażowany w bardziej ekologiczny świat, co próbował wykazać na Silverstone w 2022 r., prowadząc Williamsa FW14B napędzanego biopaliwami. Akcja podyktowana chęcią pokazania, że ​​istnieje konkretny sposób na uratowanie planety i Formuły 1.

Przyszłość Sebastiana Vettela nie kończy się na powrocie na tor

Sebastian Vettel po przejściu na emeryturę kontynuuje swoje ideologiczne zmagania i spędza znacznie więcej czasu z rodziną. Niemiec uważa jednak, że może wrócić do świata samochodów, być może w mistrzostwach z mniejszą liczbą wyścigów. Mistrzostwa Endurance wydają się go drażnić, także biorąc pod uwagę otwartość na biopaliwa i krążą plotki, że jest blisko Joty i Porche, ale serca wszystkich znów widzą go na minusie. Koło musi się zamknąć, Vettel był jednym z kierowców, który kochał Ferrari bardziej niż kogokolwiek innego, ale nie udało mu się zdobyć tytułu. Kiedy byłoby miło dla niego wylądować w czerwonym Hypercar i poprowadzić go do triumfu w mistrzostwach świata? To byłoby godne zakończenie i inaczej będziemy wspominać Abu Zabi 2021. Bo będzie mniej smutno, bo będziemy wiedzieć, że to nie było pożegnanie z wyścigami, ale roczna przerwa przed triumfem jako człowiek w czerwieni.

FOTO: społeczna Formuła 1