MotoGP, Boscoscuro odrzuca Aldeguer-VR46: „To byłby błąd”

Luca Marini ma przenieść się do zespołu Repsol Honda, zastępując mistrza takiego jak Marc Marquez i pozostawiając Ducati zespołu VR46 wolnym. Oczywiście jego obecne siodło kusi wielu jeźdźców. Przede wszystkim Fabio Di Giannantonio, który nie ma porozumienia na rok 2024, a który z kolei miał nadzieję podpisać kontrakt z HRC, zanim brat Valentino Rossiego go pokona. Kolejną osobą, która nie miałaby nic przeciwko wsiadaniu na GP Desmosedici, jest Fermin Aldeguer.

MotoGP, Aldeguer-VR46: Myśli Boscoscuro

18-latek z Murcji należy do największych talentów w Moto2 i ma kontrakt z zespołem SpeedUp także na rok 2024. W ostatnich kilku Grand Prix był szczególnie konkurencyjny: trzeci w Indonezji i Australii, zwycięzca Tajlandii i Malezji . Dobrze zaczął także w Katarze, ustanawiając najlepszy czas w pierwszym treningu.

Podczas sesji w Lusail mikrofony Sky Sport MotoGP skontaktowały się z Lucą Boscoscuro, aby skomentować plotki dotyczące jego zawodnika: „Kontrakty są zawieszone, termin zapłaty kary minął dwa miesiące temu. Logiczne jest, że widząc wolne Ducati, Fermin będzie chciał tam pojechać, bo w końcu staje się zazdrosny. Myślę jednak, że byłby to błąd. To prawda, że ​​Quartararo spisał się bardzo dobrze w swoim pierwszym roku w MotoGP, ale zawodnik taki jak on – który moim zdaniem powinien zdobyć mistrzostwo świata – nie chciałbym popełnić tego samego błędu, co Raul Fernandez czy inni, którzy zmienili kategorie w związku z potencjał do wygrania mistrzostw, a nie wygrali ani jednego„.

Właściciel zespołu SpeedUp radzi Aldeguerowi uzbroić się w cierpliwość i poczekać co najmniej rok z przejściem do MotoGP. Jego zdaniem powinien najpierw spróbować zdobyć tytuł w kategorii pośredniej. Jest jeszcze bardzo młody i dopiero niedawno odkrył pewną ciągłość wyników. To normalne, że kusi, aby wsiąść do Ducati zespołu VR46, ale rozumowanie Boscoscuro nie jest szalone: ​​zawsze istnieje ryzyko, że nie będziesz wystarczająco gotowy i poparzysz się. Zobaczymy, jaki będzie wybór hiszpańskiego kierowcy.

Zdjęcie: Zespół SpeedUp