Od wschodu do zachodu słońca. Nicola Chiarini była najmłodszym i najbardziej obiecującym zawodnikiem tegorocznych mistrzostw Włoch Superbike (przeczytaj tutaj). Teraz, mając 19 lat, jest już u schyłku kariery i istnieje realne ryzyko opuszczenia zawodów. Urodzony i wychowany w Romagna, zaczął jeździć na minibikeach w wieku 3 lat, zdobywając tytuł mistrza Włoch w 2014 roku. Przez kolejne trzy lata brał udział w CIV MiniGP, gdzie w 2015 i 2016 roku zajął 2. i 3. miejsce i ponownie został wicemistrzem w 2017. Miał wtedy kilka skomplikowanych sezonów, ale w 2021 wystartował na 600 m w Pucharze Włoch i często stawał na podium. W 2022 roku osiągnął dystans 1000 m i wyróżnił się w Pucharze Narodowym. W tym roku rozpoczął sezon w CIV SBK z Blacksheepem, po czym odszedł i dziś jest bez roweru i bez perspektyw na przyszłość. Wielu uważało go za jednego z najbardziej obiecujących młodych zawodników, obok Gabriele Gianniniego, ale jeśli zawodnik Lazio zdołał ruszyć do przodu, Chiarini musiał się zatrzymać.
„Idę pieszo, a raczej jeżdżę na rowerze – Nicola Chiarini mówi Corsedimoto – si nie mogę zostać zawodowym kolarzem. Mam nadzieję rywalizować wśród zawodowców jako kolarz. Zobaczmy, czy uda mi się wykonać skok, przynajmniej tam. ”
Nie ma pieniędzy, nie ma wyścigu
„Pieniądze sprawiają, że pieniądze rosną”, jak mówią mi w rodzinie. Zespoły w pierwszej kolejności patrzą na to, czy mają sponsorów i budżet, a następnie biorą pod uwagę talent, kierowcę, chłopaka, także jako osobę. Może dziesięć lat temu było inaczej, nie wiem. W motocyklach nie ma merytokracji. Nie żebym się przechwalał, ale w 2022 roku, mając 17 lat, osiągnąłem czas 1:36 w Misano i 1:52 w Mugello: myślę, że byłem chyba jedynym, który w tym wieku ustanowił te czasy z trofeum 1000. W tym roku zacząłem sezon w CIV z Blacksheepem, potem się poddałem, ale nie żałuję. Niemożliwym było osiągnięcie wyników na tym rowerze, nawet tak doświadczony zawodnik jak Gabellini nie byłby w stanie tego osiągnąć.
Rower na horyzoncie
„Szczerze mówiąc, nie mam ochoty wracać i grać w niższej lidze. Chciałbym wystartować w zawodach CIV lub National: chciałbym być motocyklistą poważnie, a nie hobbystycznie, tylko po to, by jeździć na motocyklach. Równie dobrze mogę spróbować zbudować karierę kolarską.”
Chiarini teraz uspokoił swoje serce
„Oczywiście byłoby mi smutno, gdybym zrezygnował z jazdy na motocyklu, ale w ostatnich miesiącach odłożyłem na bok pomysł dalszego bycia motocyklistą, ponieważ jest wiele, zbyt wiele rzeczy, które nie zależą ode mnie. Pieniądze są ważniejsze niż talent i oczywiście nie dotyczy to tylko CIV, ale w wielu kategoriach, i nie tylko we Włoszech. Nie jestem zrezygnowany, ale mam świadomość, jak się sprawy mają. Niestety, motocykl tak właśnie wygląda i nic nie mogę na to poradzić.”
Zdjęcie społeczne Nicola Chiarini