MotoGP, Bagnaia: w Katarze z zadeklarowanym celem i „sojusznikiem”

Francesco Bagnaia zbliża się do Grand Prix Kataru z 14 punktami przewagi nad Jorge Martinem i wie, że ten weekend w Lusail może być decydujący. Zwiększenie przewagi nad rywalem zapewniłoby mu lepszą pozycję przed finałowym GP w Walencji. Aktualny mistrz może mieć udział w swoim drugim tytule w MotoGP, jeśli uda mu się być silniejszym od Hiszpana.

MotoGP, Bagnaia ustalona w Katarze

Pecco nie może się doczekać powrotu na swoje Ducati: „Cieszę się, że mogę wrócić do ścigania się w Katarze, kolejnym torze, na którym zawsze byliśmy konkurencyjni. W GP w Malezji w końcu udało nam się być szybkim już w piątek i wróciliśmy na pole position, coś, co nie miało miejsca od czasów Barcelony. Tutaj również ważna będzie umiejętność zrobienia tego samego. 14 punktów przewagi w tabeli to niewiele, więc celem będzie zwiększenie przewagi nad Jorge„.

Misja Bagnaii w Lusail jest jasna: wyprzedzić Martina i nie przyjechać do Walencji ze zbyt małą różnicą. Oczywiście istotne będzie unikanie błędów. Obaj pretendenci do tytułu muszą także zwracać uwagę na ciśnienie w oponach, otrzymali już ostrzeżenie, a popełnienie wykroczenia będzie kosztować 3 sekundy kary. To kolejny czynnik, który może mieć decydujące znaczenie.

Bastianini chce powtórzyć to w Lusail

Elementem, który może działać na korzyść Pecco, jest nowo odkryta konkurencyjność Enei Bastianini, która powróciła jako wielka bohaterka do Malezji i zwyciężyła. Rok temu triumfował w Katarze, a teraz ciekawie będzie zobaczyć, czy potwierdzi swoją prędkość. Mógłby być cennym „sojusznikiem” aktualnego mistrza, być może odbierając Martinowi kilka punktów.

Zawodnik z Romagny, który nie chce, aby Jorge zajął jego miejsce w oficjalnym zespole Ducati, jest bardzo podekscytowany nadchodzącym weekendem: „Na Sepang w końcu odpuściłem sobie i teraz czuję się bardziej wolny. Wróciłem do czerpania przyjemności z jazdy na rowerze, a co za tym idzie, do szybkiej jazdy. W przeszłości rywalizowałem w Katarze, a w zeszłym roku wygrałem tam swój pierwszy wyścig MotoGP. Nie wiem, czy uda mi się powtórzyć, ale na pewno chcę spróbować„. Zobaczymy, czy Bastianini ponownie będzie w czołówce w Lusail.

Stopa. Ducati

MotoGP, Bagnaia: w Katarze z zadeklarowanym celem i „sojusznikiem”

Francesco Bagnaia zbliża się do Grand Prix Kataru z 14 punktami przewagi nad Jorge Martinem i wie, że ten weekend w Lusail może być decydujący. Zwiększenie przewagi nad rywalem zapewniłoby mu lepszą pozycję przed finałowym GP w Walencji. Aktualny mistrz może mieć udział w swoim drugim tytule w MotoGP, jeśli uda mu się być silniejszym od Hiszpana.

MotoGP, Bagnaia ustalona w Katarze

Pecco nie może się doczekać powrotu na swoje Ducati: „Cieszę się, że mogę wrócić do ścigania się w Katarze, kolejnym torze, na którym zawsze byliśmy konkurencyjni. W GP w Malezji w końcu udało nam się być szybkim już w piątek i wróciliśmy na pole position, coś, co nie miało miejsca od czasów Barcelony. Tutaj również ważna będzie umiejętność zrobienia tego samego. 14 punktów przewagi w tabeli to niewiele, więc celem będzie zwiększenie przewagi nad Jorge„.

Misja Bagnaii w Lusail jest jasna: wyprzedzić Martina i nie przyjechać do Walencji ze zbyt małą różnicą. Oczywiście istotne będzie unikanie błędów. Obaj pretendenci do tytułu muszą także zwracać uwagę na ciśnienie w oponach, otrzymali już ostrzeżenie, a popełnienie wykroczenia będzie kosztować 3 sekundy kary. To kolejny czynnik, który może mieć decydujące znaczenie.

Bastianini chce powtórzyć to w Lusail

Elementem, który może działać na korzyść Pecco, jest nowo odkryta konkurencyjność Enei Bastianini, która powróciła jako wielka bohaterka do Malezji i zwyciężyła. Rok temu triumfował w Katarze, a teraz ciekawie będzie zobaczyć, czy potwierdzi swoją prędkość. Mógłby być cennym „sojusznikiem” aktualnego mistrza, być może odbierając Martinowi kilka punktów.

Zawodnik z Romagny, który nie chce, aby Jorge zajął jego miejsce w oficjalnym zespole Ducati, jest bardzo podekscytowany nadchodzącym weekendem: „Na Sepang w końcu odpuściłem sobie i teraz czuję się bardziej wolny. Wróciłem do czerpania przyjemności z jazdy na rowerze, a co za tym idzie, do szybkiej jazdy. W przeszłości rywalizowałem w Katarze, a w zeszłym roku wygrałem tam swój pierwszy wyścig MotoGP. Nie wiem, czy uda mi się powtórzyć, ale na pewno chcę spróbować„. Zobaczymy, czy Bastianini ponownie będzie w czołówce w Lusail.

Stopa. Ducati