ETC, Edoardo Bertola „Trudny restart, ale wiele się nauczyłem”

Ważny rok, restart po poważnej kontuzji. Edoardo Bertola, startujący w European Talent Cup w barwach AC Racing, zakończył nieuchronnie złożony sezon, z wieloma rzeczami do nauczenia się na nowo i kategorią do odkrycia. Jednak 16-latek z Pietra Ligure z pewnością nie powstrzymał się. „Nie lubię prostych rzeczy” przyznał ze śmiechem. Jak oceniasz sezon 2023? Nadal nie ma oficjalnego ogłoszenia na przyszły rok, ale coś się rusza i mamy nadzieję, że wszystko wkrótce się wyjaśni. Słyszeliśmy to po rundzie finałowej w Walencji, w naszym wywiadzie.

Edoardo Bertola, to był dla ciebie rok ponownego startu. Jak go oceniasz i jaką ocenę byś sobie przyznał?

Za sezon dałbym sobie 7. Powiedzmy, że był to rok, w którym wiele się nauczyliśmy. W JuniorGP poziom jest bardzo wysoki, więc na pewno można się nauczyć więcej niż w innych mistrzostwach. Było jednak bardzo ciężko: po prawie dwóch latach bez ścigania się jest ciężko, ale poradziliśmy sobie całkiem nieźle.

Przyjrzyjmy się ostatniej rundzie sezonu, jak poszło?

Niestety miałem problemy techniczne, potem wiatr nam nie pomógł. Nigdy nie jeździłem w takich warunkach, więc było to trudne: czwartek był bardzo, bardzo dobry, dobry początek weekendu, który źle się zakończył. Kiedy zaczynaliśmy, nie było zbyt wiele wiatru, więc od razu ustaliłem czasy i szło mi bardzo dobrze, byłem bardzo podekscytowany. Potem zerwał się wiatr i nie mogłam już znaleźć odpowiedniej oprawy, poza tym, że nie mam dobrych wspomnień z tą pogodą…

Twoja kontuzja ma z tym coś wspólnego, prawda?

Wypadek, w którym złamałem nogę, był w 80% spowodowany przez wiatr. Nie byłem zbyt spokojny, nie jeździłem w takich warunkach od roku i byłem trochę bardziej zdenerwowany niż zwykle, więc nie mogłem dać z siebie wszystkiego.

Edoardo Bertola, dodajmy te dwa stracone dni, niezbyt dobre jak na debiutanta.

Tak, głównie zostawaliśmy w garażu, nic nie robiąc i bardzo to na mnie wpływało. Jednak w czwartek odbyłem pierwszą zmianę i poszło mi dobrze, ponieważ byłem bardzo podekscytowany. Tam także poznaliśmy nowy asfalt: Valencia 1 również sprawiała problemy ze względu na warunki na torze, ale nowy asfalt bardzo się zmienił i otrzymaliśmy dużą pomoc.

Niestety, nie zakwalifikowałeś się do wyścigu.

Głównym problemem była kara za wolne sektory, więc zacząłem od dołu. Potem pojawił się problem z rowerem, którego nie udało nam się rozwiązać… Szkoda, mieliśmy pecha.

W czym najbardziej rozwinąłeś się jako jeździec? Nad czym musisz popracować zamiast tego?

Powiedziałbym, że pod każdym względem, od stylu jazdy po mentalność. Problemem jest jednak to, że mogę od razu być mocny w pierwszych rundach: już się poprawiłem, ale wciąż muszę nad tym pracować.

Edoardo Bertola, co teraz zrobisz? Jakie są plany na rok 2024?

Tymczasem wróciłem do pracy nad nauką, już trochę ochłonąłem pomiędzy sprawdzianami i pytaniami. Na pewno wtedy pojadę trenować cross, flat i motard: nie ma zatrzymywania się. Na przyszły rok… W tej chwili nic nie jest oficjalne, ale mam nadzieję, że wkrótce będę miał dobre wieści.