Absolutnie dobra sobota dla Enei Bastianini w Sepang. W kwalifikacjach dobrze sobie poradził, przechodząc przez Q1, a następnie w Q2 zdobywając miejsce w pierwszym rzędzie (trzeci najszybszy). Jego wyścig sprinterski również był doskonały, kończąc na czwartym miejscu (jego najlepsze okrążenie w sumie) za Pecco Bagnaią, który miał problemy na ostatnich okrążeniach. Mógł go wyprzedzić, ale słusznie pomyślał o tym, że jego kolega z drużyny walczy o tytuł MotoGP. Rozumowanie człowieka zespołowego, które zostało docenione przez zespół Ducati, a także przez samego Pecco.
MotoGP Malezji, przemawia Bastianini
Zawodnik z Rimini jest zadowolony ze swoich dzisiejszych występów w Malezji, pokazując swój prawdziwy potencjał po wielu trudnościach w 2023 roku: „Trzymałem głowę pod wodą – powiedział Sky Sport MotoGP – i utonąłem, ale teraz wyzdrowiałem i jestem szczęśliwy. Miałem dobry wyścig. Na początku miałem trochę trudności, ponieważ czułem się trochę nieswojo będąc z przodu. Po kilku okrążeniach złapałem dobry rytm, ruszyłem i dobrze się bawiłem„.
Bastianini przyznaje, że nie chciał wyprzedzić Bagnai: „Stało się coś dziwnego. Z przodu nie czułem się komfortowo po pięciu-sześciu okrążeniach, jakbym miał dość wczesny spadek. Oczywiście wiedziałem, że Pecco gra o coś i starałem się nie podejmować niepotrzebnego ryzyka. Zostałem z tyłu, ale nadal byłem bardzo zadowolony ze swojego wyścigu. Myślę, że to było w porządku„.
Eneasz nie myśli o przyszłości
Bagnaia mówił także o problemie z frontem, Enea potwierdza, że sam znalazł się w pewnych trudnościach: „Miałem też problem z przodem, chociaż mniejszy niż on. Widziałem Pecco w znacznie większym stopniu trudności, szczególnie w środku zakrętu na wolnych odcinkach. Nie mieliśmy zbyt wiele miejsca, gdyby dzisiaj był długi wyścig, byłby to problem. Jutro musimy spróbować zrozumieć, co się stało. Myślę, że będzie to coś, co można dość łatwo rozwiązać„.
Bastianini koncentruje się na jak najlepszym zakończeniu sezonu, mając nadzieję, że nie straci swojego miejsca w oficjalnym zespole Ducati, jak przypuszczają niektóre plotki rynkowe, które krążyły ostatnio: „Ten rok jest bardzo dziwny, ponieważ na torach, na które dojeżdżamy, często musimy wiele zmienić. Zarówno Pecco, jak i ja mamy trudności pierwszego dnia, a drugiego nadrabiamy. Jak dotąd to znacznie więcej niż ja, który tak naprawdę nigdy nie odzyskał zbyt wiele zdrowia… Ten wyścig jest dobrym punktem wyjścia, od piątku dobrze pracujemy. Potrzebowałem zmian w rowerze i pod względem jazdy. Myślę, że w finale mistrzostw będę w stanie powalczyć w rywalizacji. Na pewno krąży taka plotka, nie wiem nic więcej niż ty i po prostu cieszę się, że wróciłem„.
Praca zespołowa sprawia, że marzenie się spełnia 🤝@Bestia23 pomyślałem o szerszym obrazie w #TissotSprint 👍#GP Malezji 🇲🇾 pic.twitter.com/XWHDUeZbAT
— MotoGP™🏁 (@MotoGP) 11 listopada 2023 r
Foto: MotoGP.com