Marc Marquez będzie ścigał się w swoich ostatnich trzech wyścigach RC-V zespołu Repsol Honda, a następnie rozpocznie nową przygodę na Ducati zespołu Gresini. Będzie musiał zacisnąć zęby na jeszcze trzy Grand Prix na motocyklu, który wydaje się nie mieć nadziei na zwycięstwo nawet w następnym sezonie MotoGP. 28 listopada w Walencji w końcu wsiądzie na Desmosedici GP23, aby zebrać pierwsze wrażenia z jazdy na Emilian Red przed długim zimowym postojem.
Marquez-Honda rozpoczyna odliczanie
Oczy wszystkich zwrócone są na tor w Sepang, miejsce testów przedsezonowych odbywających się w lutym. Już przy tej okazji Marc Marquez ostrzegł, że przygoda z Hondą RC213V nie będzie łatwa. Trudno będzie także powtórzyć wynik Burirama, który w sprincie i niedzielnym wyścigu zajmował odpowiednio 4.6. miejsce. „Wracamy do pracy i wracamy na ostatni atak w roku. To będą trzy bardzo intensywne wyścigi„, powiedział fenomen Cervery w odniesieniu do tryptyku Sepang-Katar-Walencja. „Pierwszym, na którym się zmierzymy, będzie Sepang, tor, który zawsze stanowi dla nas wyzwanie„.
Długie zakręty i wysokie temperatury wystawią Hondę na próbę. „W niektórych ostatnich wyścigach byliśmy mocni, ale szczerze mówiąc, myślę, że Sepang będzie trudny. Dłuższe zakręty były dla nas w tym roku trudniejsze, ale oczywiście będziemy nadal próbować i zobaczyć, co jest możliwe. Chcę jak najlepiej rozpocząć ostatnią część mistrzostw„.
Joan Mir cieszy się dużym zaufaniem
Równie trudne wyzwanie będzie miało jego kolega z drużyny Joan Mir, który na trzech ostatnich etapach sezonu MotoGP zgromadził zaledwie 4 punkty. Majorkanin stara się zachować optymizm przed GP Malezji. „Nawet jeśli wyniki na papierze być może nie do końca to pokazują, w ostatnich tygodniach poczyniliśmy coraz większe postępy. Wracając do Malezji, mamy trochę informacji z testów, ale przede wszystkim będzie to dobra okazja, aby zobaczyć, jak poczyniliśmy postępy od początku roku. To kolejna potrójna wygrana, więc musimy pozostać skupieni i jak najlepiej wykorzystać wszystkie nadarzające się okazje„.
Foto: Box Repsol