Brakowało jedynie oficjalnych informacji matematycznych, biorąc pod uwagę przewagę Maximo Quilesa nad Brianem Uriarte i w Walencji pozostał tylko jeden wyścig. Niestety mistrz ETC 2022 Guido Pini odpadł z rywalizacji w Aragonii… Jednak sam toskański kierowca zakończył sezon zwycięstwem, ostatnim sukcesem jako numer 1 w barwach AC Racing. „Celem było zwycięstwo. Dziękuję zespołowi, który pomógł mi dotrzeć tu, gdzie jestem teraz” to komentarz Piniego, który ma także piękną koszulkę dedykowaną drużynie Alessandro Cassinari i Riccardo Ramy: „Sprawiłeś, że się rozwinąłem i razem staliśmy się wielcy. Dziękuję!” Mały Toskańczyk (obecnie pod ochronnym skrzydłem Emilio Alzamory) zostawia w ten sposób miejsce nowemu mistrzowi: Quiles, protegowany Marca Marqueza, kończy wyścig tuż za podium, ale to wystarczy, aby zapewnić sobie tytuł drugiej kategorii. Dwukrotny mistrz, podobnie jak Fabio Quartararo, także dwukrotny mistrz, ale w ówczesnej CEV Moto3. Oto jak poszło na torze Ricardo Tormo w Walencji.
ETC, gara
Decydujący o tytule pojedynczy wyścig (nawet jeśli brakuje teraz jedynie matematycznego potwierdzenia), nie obyło się bez sankcji zmieniających ustawienie startowe. Pugliese, Alsina, Alomar, Torres, Bellon i Nikolis wystartują „tylko” z końca stawki. Oprócz tego Liguori będzie musiał także odbyć długie okrążenie, które dla Luciano będzie podwójne. Rios na pole position, ale mistrz sezonu 2022 Pini i lider Quiles są najlepsi na starcie i od razu obejmują prowadzenie. Tak naprawdę nie tylko oni dążą do triumfu w wielkim finale sezonu, o czym świadczy fakt, że walka rozpoczyna się natychmiast. Z czego Dodò Boggio zbyt szybko odjechał, piąty na starcie, ale na pierwszych okrążeniach miał wypadek. Niechlubny finisz drużyny Piemontczyków z Aspar… Ale sytuacja Uriarte, jedynego, który matematycznie nadal mógł mieć coś do powiedzenia przeciwko Quilesowi w mistrzostwach, jest jeszcze gorsza.
Pomiędzy kierowcą EG 0,0 a Salmelą doszło do oficjalnego przekazania tytułu chorążego Aspara na 8 okrążeń przed końcem. Nie oznacza to jednak, że będziemy świadkami spokojnej wyścigu, nawet jeśli grupa się rozpadnie. Pini, Rios, Perrone i Quiles faktycznie uciekli: to oni są głównymi bohaterami zwycięstwa i pozostałych miejsc na podium w Ricardo Tormo. Bardzo zacięta walka, którą rozstrzygnięto dopiero w ostatnich zakrętach: Guido Pini chciał jak najlepiej pożegnać się z AC Racing i udało mu się. Nie może powtórzyć tytułu, ale zdobywa wicemistrzostwo i jednocześnie daje swojej drużynie ostatnie sensacyjne zwycięstwo, co jest ostatnim potwierdzeniem pozycji numeru 1 w tej kategorii. Argentyńczyk Valentin Perrone niesamowitym drugim krokiem na podium, poleman Jesus Rios plasuje się na trzeciej pozycji. Maximo Quiles jest czwarty, ale dla jego partii jest to bardzo mała wada, gdyż zapewnia mu drugą koronę ETC.
Ranking wyścigu

ETC, ostateczny ranking

Zdjęcie: FIM JuniorGP