SBK, Razgatlioglu: „Żadnej przewagi na greenie. Yamaha? Może wrócę”

Ostatni wyścig rozegrany z Yamahą w Jerez był prawdziwą kpiną z Topraka Razgatlioglu. Dotknięcie greenu w końcówce kosztowało go utratę pierwszej pozycji, jaką osiągnął. Kara była automatyczna i pozwoliła jego rywalowi Alvaro Bautista świętować hat-tricka w postaci zwycięstw. Co więcej, utracone 5 punktów pozwoliło drużynie Aruba Ducati zdobyć tytuł drużynowy przeciwko drużynie Pata Yamaha Prometeon. Z pewnością panuje pewien żal, nawet jeśli głównym rozczarowaniem kierowcy jest to, że nie otrzymał zgody na przetestowanie BMW w ciągu dwóch dni testów w Andaluzji.

Superbike Jerez, żal Razgatlioglu

Razgatlioglu po kpinie, jaka wybuchła pod koniec wspaniałej walki, w której zwyciężył nad Bautistą, Razgatlioglu wyraził następujące przemyślenia: „Zająłem flagę z szachownicą na pierwszym miejscu i jest to dla mnie pozytywne. Dotknąłem greenu poza krawędzią toru, nie rozumiałem, dlaczego rower się poślizgnął. Nie wykorzystałem tej przewagi, ale zasady to zasady. To był ostatni wyścig z Yamahą i starałem się zająć dobrą pozycję, zwłaszcza P1, ponieważ chciałem mieć dobrą pamięć. Trochę mi smutno, ale spisałem się dobrze i ogólnie jestem zadowolony. Dałem z siebie więcej niż 100% jak w Portimao i stoczyłem dobrą walkę z Alvaro„.

Udane pożegnanie Yamahy byłoby idealnym sposobem na zakończenie współpracy, która przyniosła wspaniałe rezultaty, w tym tytuł mistrza świata w 2021 roku: „Dziękuję mojemu zespołowi za pracę przez te lata, czuję się jak w rodzinie. Nie jest łatwo coś powiedzieć. Kiedy zjechałem do alei serwisowej, byłem szczęśliwy, ponieważ myślałem, że wygrałem, a potem zobaczyłem karę, która zepchnęła mnie na drugie miejsce. Starałem się pozostać szczęśliwy, bo i tak wykonałem dobrą robotę„.

Toprak przez najbliższe lata będzie nosił garnitur BMW, ale nie zabraknie jego szacunku i szacunku dla Yamahy: „W przyszłym roku będzie ścigał się z inną marką, ale nadal będę darzył Yamahę szacunkiem, ponieważ mamy wiele dobrych wspomnień, wiele zwycięstw i tytuł mistrza świata zdobyty po długim czasie. Yamaha jest dla mnie naprawdę ważna, cały zespół jest niesamowity. Bawiłem się z tymi chłopakami przez cztery lata, każdy starał się dać z siebie wszystko. Trochę mi smutno, ale może w przyszłości znów będziemy razem pracować„.

Zdjęcie: WorldSBK