Mistrzostwa Świata Superbike 2023 dobiegają końca i nadal są wolne miejsca na przyszły rok. Weekend w Jerez może być kolejną okazją dla menedżerów i zespołów do rozmów i prób osiągnięcia porozumienia. Osobą, która wydaje się wyjaśnić jego przyszłość, jest Michael Ruben Rinaldi, niepotwierdzony przez zespół Aruba Racing Ducati, który po tygodniach plotek w końcu znalazł stanowisko na sezon 2024.
Superbike, Rinaldi nadal na Ducati w 2024 roku?
Zawodnik z Rimini przyznał na oficjalnej stronie WorldSBK, że osiągnął porozumienie w sprawie ponownego stanięcia na starcie w przyszłym roku: „Sytuacja jest całkiem jasna. W przypadku nowego zespołu postanowiliśmy nie mówić nic do końca ostatniego wyścigu w niedzielę. Ogłoszenie ogłosimy w poniedziałek. Teraz będę cieszyć się ostatnim wyścigiem w tych barwach, a potem pomyślę o 2024 roku„.
Jego przyszłość powinna wiązać się z zespołem Motocorsa Racing, gdzie zastąpi Axela Bassaniego. To bardzo dobry układ, biorąc pod uwagę, że może on nadal jeździć na Ducati Panigale V4 R i że zespół Lorenzo Mauriego osiągnął w ostatnich latach doskonałe wyniki. Krążyły również pogłoski o możliwym przeprowadzce do oficjalnego zespołu Hondy, co właśnie dzisiaj potwierdziło współpracę Lecuona-Vierge do 2025 roku. Gdyby Iker Lecuona wrócił do MotoGP, byłyby szanse, że zobaczy go na CBR1000RR-R Fireblade.
Michael chce dobrze zakończyć karierę w drużynie Aruby
Rinaldi ma szczególną więź z zespołem Aruba Racing, który wspierał go przez wiele lat jego kariery, a teraz chce pozytywnego zakończenia w Jerez: „To z pewnością będzie ekscytujący weekend. Kiedy Bulega ogłosiła datę 2024, wiedziałem, że to wszystko się skończy. Nie myślałem zbyt wiele, zrozumiałem sytuację. Teraz chcę jak najlepiej zakończyć sezon i zapewnić mojemu zespołowi świetne wyniki, abyśmy mogli wspólnie dzielić ostatnie dobre chwile„.
Michael chce być bohaterem w Andaluzji: „Mam nadzieję, że czas nam pomoże. Moje podejście będzie takie, że od piątku rano będę pracował przed wyścigiem, muszę szybko dostosować się do toru i być szybki, aby móc walczyć o zwycięstwo. Walczymy o mistrzostwo drużynowe, więc zarówno wynik Alvaro, jak i mój będą ważne. Mam nadzieję, że zapewnię sobie i zespołowi miły weekend„.
Zdjęcie: Aruba Racing Ducati