Lorenzo Baldassarri „Powrót do Supersportu? Wolałbym Moto2”

Lorenzo Baldassarri wciąż nie wie, co będzie robił w przyszłym roku. Po roku 2022 jako absolutny bohater World Supersport, w swoim pierwszym sezonie w Superbike nie był w stanie zabłysnąć w drużynie GMT94. Co więcej, kierowca z Marche również miał trochę pecha: siedem razy docierał do strefy punktowej, ale równie wiele razy był blisko niej. Niewiele zmieniłoby się w klasyfikacji generalnej, ale lepiej odzwierciedlałoby to, co zostało wyrażone w ciągu roku. Jednak Lorenzo Baldassarri ma wielu wielbicieli, nawet na padoku MotoGP. To nie przypadek, że został wezwany przez Fantica, aby zastąpił kontuzjowanego Celestino Viettiego na Mandalice.

W Indonezji to był dobry weekend, ponieważ zrobiłem postęp i wziąłem sekundę wolnego od sesji – Lorenzo Baldassarri mówi Corsedimoto – Wyścig był trochę pechowy, bo mogłem zebrać więcej. Na pierwszym okrążeniu, aby wyprzedzić Ogurę, zaryzykowałem high-side, złamałem przednią owiewkę, więc ścigałem się bez szyby. Znowu, aby wyprzedzić Ogurę, pojechałem na wprost, znalazłem się ostatni i wyścig wyglądał mniej więcej tak. Ale nadal dobrze się bawiłem, ponieważ Kalex znacznie się poprawił: na tych oponach stał się bardziej konkurencyjny w porównaniu z tym, kiedy ścigałem się na nim ostatnim razem.”

Czego oczekujesz po ostatniej rundzie sezonu World Superbike?

Jeśli chodzi o Jereza, jestem bardzo pewny siebie. Podoba mi się tor, zrobiliśmy testy na początku roku i myślę, że mogę być konkurencyjny.”

Czy coś się ruszy w przyszłości?

Na rok 2024 nie mam żadnych wiadomości, nic konkretnego. Wiem tylko, że Yamaha chciałaby wspólnie ze mną zapewnić ciągłość projektowi i to mnie cieszy. Czekam, żeby dowiedzieć się, jak i zrozumieć, gdzie jesteśmy. Gdyby pomysł Yamahy zakładał sprowadzenie mnie z powrotem do Supersportu, pierwszeństwo dałbym Moto2. Cóż, wolałbym wrócić do Moto2 niż do SSP.”

Zdjęcie: GMT94