MotoGP, Bagnaia zdumiony: „Nie spodziewałem się tego, Ducati przestraszyło się”

Francesco Bagnaia dzisiaj w Australii nieco poniżej oczekiwań. Zakończył testy po raz jedenasty i będzie musiał zmierzyć się z pierwszą częścią kwalifikacji, podobnie jak w Indonezji. Nie jest to najlepszy sposób na rozpoczęcie nowego Grand Prix. W sobotę będzie musiał dobrze wypaść w kwalifikacjach do Q2, aby uniknąć startu zbyt daleko od pola startowego i tym samym nie komplikowania sobie wyścigów.

MotoGP Australia, analiza Pecco Bagnaia

Bagnaia miał problemy, gdy założył miękką oponę z tyłu i tak kazał Skysport MotoGP: “Moim zdaniem pracowaliśmy dobrze. Popołudniowa sesja treningowa rozpoczęła się dobrze, mogłem jechać szybko na średnich oponach. Było nas trzech, którzy z niego korzystali, a my byliśmy szybcy i konsekwentni. Niestety, kiedy założyliśmy soft na atak czasowy, nie czułem się zbyt dobrze. Rower bardzo szalał i był trudny w prowadzeniu„.

Zawodnik Ducati jest zaskoczony dzisiejszym wynikiem na Phillip Island, ale liczy też, że uda mu się poczynić niezbędne kroki do przodu: „Nie spodziewałem się, że ponownie wypadnę z Q2, jak w Indonezji, ponieważ dobrze czułem się na używanych oponach. Jest nad czym pracować i co udoskonalać„.

Jest jeden aspekt jego Ducati, z którego wcale nie jest zadowolony i który ma nadzieję znacznie poprawić: „Tracę dużo przyczepności na zakrętach. W porównaniu z okrążeniem Martina straciłem tylko 2 dziesiąte sekundy od ostatniego zakrętu do mety. To naprawdę za dużo, jak zawsze będziemy pracować i znaleźć rozwiązanie„.

Zdjęcie: Ducati Corse