Bedon „Marquez pokazał, że MotoGP to wciąż sport”

Ucieczka czy akt odwagi? Każdy ma swoją osobistą opinię na temat odejścia Marca Marqueza z Hondy. Są tacy, którzy wyrażają to tak, jak zrobił to Carlos Checa (przeczytaj tutaj), i tacy, którzy zachowują to dla siebie, ci, którzy są bardziej romantyczni i ci, którzy są bardziej racjonalni. Pewne jest, że jest to obecnie najczęściej omawiany temat w mediach społecznościowych, na padokach i po prostu wśród znajomych, którzy są pasjonatami motocykli. We Włoszech Marc Marquez ma wielu hejterów, być może związanych z historyczną i zaciekłą rywalizacją pomiędzy Hiszpanem a Valentino Rossim. Jednak wtajemniczeni przychylnie patrzą na wybór ośmiokrotnego mistrza świata, w tym Stefano Bedona, szefa projektu wyścigowego Fantic.

Marquez: Opinia Stefano Bedona

Marquez rezygnuje ze wszystkiego, aby znów być konkurencyjnym. Kierowcy bardziej niż cokolwiek innego chcą wygrać, a to jest ostatni bastion. Marquez pokazał, że MotoGP to wciąż sport i rozrywka. Wyobrażam sobie też rady w zaciszu rodzinnym brata, który jeździł na obu tych rowerach i wie, jak udzielić właściwej rady. Wszystko to ostatecznie czyni Marca bardziej ludzkim, ale także większym bohaterem.

Przeprowadzka do Gresini nie została jeszcze ogłoszona oficjalnie, ale najwyraźniej potrzeba czasu, aby sfinalizować różne szczegóły. Zespół jest prywatny, znajomy i nagle zostaje katapultowany do innego wymiaru. Można się założyć, że będzie rósł, ale nie zostanie zniekształcony, ponieważ Marc Marquez wybrał zespół Gresini także ze względu na środowisko, które nadal jest bardzo autentyczne.

Zdjęcie społecznościowe

Cóż za bajka, Marco Simoncelli! Ilustrowana historia „58” jest również dostępna w Amazon Books