Superbike, Axel Bassani „Ducati nigdy nie brało pod uwagę”

Axel Bassani pomiędzy teraźniejszością a przyszłością. W ostatnich wyścigach nie udało mu się uzyskać ważnych wyników, ale może się tylko uśmiechać na myśl o roku 2024. Jego celem była rywalizacja w zespole fabrycznym i w ostatnich dniach podpisał kontrakt z Kawasaki KRT, w międzyczasie musi jednak bronić piątego miejsca w światowych rankingach i zdobądź tytuł Independent na Motocorsie.

„Piąte miejsce w mistrzostwach świata Superbike byłoby czymś wspaniałym – powiedział Corriere delle Alpi – Priorytetem jest szybkie odnalezienie odpowiedniego czucia na rowerze, aby zakończyć wspólną podróż z Motocorsą poprzez ponowne zintegrowanie tablicy ogłoszeń. W tej chwili, poza podpisaniem kontraktu z Kawasaki, niestety sprawy nie układają się dobrze. Po wypadku na testach we Francji, gdzie zniszczyliśmy motocykl, nie byłem już w stanie biec dokładnie w tym samym tempie, co wcześniej. Mamy jednak nadzieję, że uda nam się przywieźć do domu Niezależne Mistrzostwa Świata, zarówno wśród kierowców, jak i jako zespół, aby osiągnąć cel wyznaczony na początku roku. Jest 39 punktów do obrony w meczu z Danilo Petruccim w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Niezależnych, bardzo mi zależy na utrzymaniu piątego miejsca w klasyfikacji generalnej. Tam Rinaldi zamknął się na zaledwie 11 punktach„.

Od Motocorsy do KRT: od gimnazjów do szkół średnich

„Dialog z KRT prowadziłem osobiście z moim menadżerem Alberto Verganim. Negocjacje nie były krótkie, ale obydwoje chcieliśmy szczęśliwego zakończenia i rzeczywiście tak było. Co więcej, zastępuję Jonathana Reę w domu, który zawsze ceniłem. Od czasów starożytnych uważałem ich za silnych, profesjonalnych i konkurencyjnych. Ściganie się z nimi będzie przyjemnością. Naciski będą rosły, podobnie jak obowiązki i oczekiwania, które będą zdecydowanie wyższe. Nie uważam tego za problem, wręcz przeciwnie, w sporcie trzeba się angażować i nigdy nie zadowalać. Kiedy rozkoszujesz się swoimi osiągnięciami, to koniec. Mogłem zostać w Motocorsie, ku radości Lorenzo Mauriego i całego zespołu. Ale to trochę jak w szkole: kiedy w ósmej klasie nie chcesz iść do liceum, bo przeskok między dorosłymi jest straszny. Zamiast tego musisz to zrobić, a potem odkryjesz, że ci się to podoba”.

Axela Bassaniego i Ducati

„Z pewnością nigdy nie wzięli mnie pod uwagę w Ducati i jest mi trochę przykro, ale szczerze mówiąc, traktuję to jako dodatkową zachętę”.

Jonathan Rea „In Testa, moja autobiografia” Również w sprzedaży w Amazon Books

Superbike, Axel Bassani „Ducati nigdy nie brało pod uwagę”

Axel Bassani pomiędzy teraźniejszością a przyszłością. W ostatnich wyścigach nie udało mu się uzyskać ważnych wyników, ale może się tylko uśmiechać na myśl o roku 2024. Jego celem była rywalizacja w zespole fabrycznym i w ostatnich dniach podpisał kontrakt z Kawasaki KRT, w międzyczasie musi jednak bronić piątego miejsca w światowych rankingach i zdobądź tytuł Independent na Motocorsie.

„Piąte miejsce w mistrzostwach świata Superbike byłoby czymś wspaniałym – powiedział Corriere delle Alpi – Priorytetem jest szybkie odnalezienie odpowiedniego czucia na rowerze, aby zakończyć wspólną podróż z Motocorsą poprzez ponowne zintegrowanie tablicy ogłoszeń. W tej chwili, poza podpisaniem kontraktu z Kawasaki, niestety sprawy nie układają się dobrze. Po wypadku na testach we Francji, gdzie zniszczyliśmy motocykl, nie byłem już w stanie biec dokładnie w tym samym tempie, co wcześniej. Mamy jednak nadzieję, że uda nam się przywieźć do domu Niezależne Mistrzostwa Świata, zarówno wśród kierowców, jak i jako zespół, aby osiągnąć cel wyznaczony na początku roku. Jest 39 punktów do obrony w meczu z Danilo Petruccim w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Niezależnych, bardzo mi zależy na utrzymaniu piątego miejsca w klasyfikacji generalnej. Tam Rinaldi zamknął się na zaledwie 11 punktach„.

Od Motocorsy do KRT: od gimnazjów do szkół średnich

„Dialog z KRT prowadziłem osobiście z moim menadżerem Alberto Verganim. Negocjacje nie były krótkie, ale obydwoje chcieliśmy szczęśliwego zakończenia i rzeczywiście tak było. Co więcej, zastępuję Jonathana Reę w domu, który zawsze ceniłem. Od czasów starożytnych uważałem ich za silnych, profesjonalnych i konkurencyjnych. Ściganie się z nimi będzie przyjemnością. Naciski będą rosły, podobnie jak obowiązki i oczekiwania, które będą zdecydowanie wyższe. Nie uważam tego za problem, wręcz przeciwnie, w sporcie trzeba się angażować i nigdy nie zadowalać. Kiedy rozkoszujesz się swoimi osiągnięciami, to koniec. Mogłem zostać w Motocorsie, ku radości Lorenzo Mauriego i całego zespołu. Ale to trochę jak w szkole: kiedy w ósmej klasie nie chcesz iść do liceum, bo przeskok między dorosłymi jest straszny. Zamiast tego musisz to zrobić, a potem odkryjesz, że ci się to podoba”.

Axela Bassaniego i Ducati

„Z pewnością nigdy nie wzięli mnie pod uwagę w Ducati i jest mi trochę przykro, ale szczerze mówiąc, traktuję to jako dodatkową zachętę”.

Jonathan Rea „In Testa, moja autobiografia” Również w sprzedaży w Amazon Books