WorldSSP 300 Mirko Gennai „Wychodzę z dwoma zwycięstwami, ale moim celem było mistrzostwo świata”

Mirko Gennai zakończył World Supersport 300 2022 zwycięstwem w Portimao, a w tym roku zrobił to ponownie, a nawet lepiej. W ubiegły weekend zatriumfował w obu wyścigach na Kawasaki BR Corse, kończąc mistrzostwa na trzecim miejscu, ze stratą 27 punktów do mistrza świata Jeffreya Buisa. Dwudziestoletni Florentyńczyk miał znakomity sezon z sześcioma miejscami na podium, w tym trzema zwycięstwami, ale niestety nie udało mu się zdobyć tytułu mistrza świata.

„W Portimao wiedzieliśmy, że jesteśmy konkurencyjni – Mirko Gennai mówi Corsedimoto – przyjechaliśmy w pełni załadowani i wszystko poszło dobrze. Jestem bardzo szczęśliwy, bo ważne było, aby dobrze zakończyć mistrzostwa, ostatni wyścig jest tym, który najbardziej zapada w pamięć. Myślę, że był to miły sposób na pożegnanie się z drużyną BR Corse po czterech latach spędzonych razem. To było jak druga rodzina, która zbudowała moją małą karierę wyścigową. Mamy wiele dobrych wspomnień i cieszę się, że zapewniłem mu dwa zwycięstwa w ostatniej rundzie sezonu. Jednak po tylu latach spędzonych razem uważam, że słuszna jest zmiana.”

Co będziesz robić w 2024 roku?

„Zostanę na padoku w World Superbike. W tej chwili nie mogę powiedzieć zbyt wiele, także ze względu na szczęście, bo dopóki coś nie będzie oficjalne, zawsze lepiej o tym nie mówić.

Jaką ocenę wystawisz za sezon 2023?

„Trudno to ocenić. Dałbym sobie siedem i pół albo osiem, więcej nie dałbym. Moim celem był tytuł mistrza świata: próbowałem i miałem na to nadzieję przez całe mistrzostwa. Poziom był bardzo wysoki, a konsekwencja w osiągach była podstawą, gdyż zdobywaliśmy punkty we wszystkich wyścigach. Zamiast tego, wskutek różnych nieszczęść, zrobiliśmy cztery zera i to one zadecydowały. Przykro mi, że straciłem tytuł, mam lekkie zawroty głowy. Myślę jednak, że rozegrałem wspaniałe mistrzostwa, nadal byłem 27 punktów za mistrzem świata i tak, jestem bardzo zadowolony.