Kolejny skomplikowany weekend dla Fabio Quartararo. Jednak podczas dzisiejszego wyścigu deszcz pokrzyżował wszystkie plany startowe MotoGP, mimo że ostatecznie Ducatis zawsze zwyciężał. Szczególnie kierowca Yamahy wypróbował inną taktykę, pozostając na torze nieco dłużej przed zmianą motocykla. Próba nieudana, ale ostatecznie Quartararo, który na starcie nie do końca zgodził się z decyzją Kierownictwa Wyścigu, zajął 10. miejsce, wciąż o więcej niż P15 w sprincie MotoGP.
„Nie wiele to zmieniło, próbowałem”
Krótko po pojawieniu się białej flagi, gdy deszcz wzmagał się, większość zawodników MotoGP wróciła do alei serwisowej, aby zmienić rower. Zamiast tego Fabio Quartararo zdecydował się na inny wybór, który następnie wyjaśnił w następujący sposób: „Próbowałem utrzymać się na torze jeszcze przez jedno okrążenie na slickach, nie padało zbyt dużo”. Była nadzieja, że sytuacja się poprawi, ale wszystko potoczyło się zupełnie inaczej. „Gdy rozpoczęło się drugie okrążenie, zdałem sobie sprawę, że nie mogę kontynuować” przyznał Quartararo. „Walczyłem wtedy o 12. lub 13. miejsce, nie pamiętam dokładnie: nie zrobiło to dla nas dużej różnicy, więc chciałem spróbować”.
Quartararo: „Myślę, że to był błąd”
Deszcz zaczął padać na pół godziny przed oficjalnym rozpoczęciem wyścigu. Mówimy jednak tylko o kilku kroplach, a więc o sytuacji, która mogła się poprawić lub pogorszyć. Fabio Quartararo zabrał głos na starcie przed wyścigiem na suchej nawierzchni. „Było już trochę mokro, granica możliwości, abyśmy zaczęli w ten sposób” ogłosił Yamahę nr 20. „Myślę, że lepiej byłoby zatrzymać się i wystartować ponownie przed mokrym wyścigiem: myślę, że to był mały błąd ze strony kierownictwa wyścigu”. Kończy się kolejny skomplikowany GP, ale Quartararo woli patrzeć na pozytywne strony: „Tempo, jakie mieliśmy na suchej nawierzchni, było dobre. Dlatego wiemy, że możemy działać szybko, będzie to przydatne na przyszłość.”
Zdjęcie: Monster Energy Yamaha MotoGP