Superbike, Bautista silniejszy od wiatru: „Toprak zrobił krok”

Alvaro Bautista był faworytem do zwycięstwa w pierwszym wyścigu Superbike w Portimao i spełnił oczekiwania. Nie dominował, jak wielu oczekiwało. W pierwszej części wyścigu musiał stoczyć walkę z innymi kolarzami, później doszło do pojedynku ze swoim głównym rywalem Toprakiem Razgatlioglu, który poddał się dopiero na ostatnich okrążeniach. Hiszpan dobrze wykorzystał różnicę, jaką mógł zrobić na prostej w porównaniu z Yamahą R1. Zobaczymy, czy uda mu się powtórzyć ten wynik w niedzielę. W międzyczasie awansował w tabeli na +52 miejsce w stosunku do Turka.

Superbike Portimao, radość Bautisty

Dzięki dzisiejszemu wynikowi w Portugalii Ducati matematycznie zdobyło tytuł producentów Superbike. Bautista jest z tego dumny: „Dzisiejszy dzień był dobry dla Ducati i cieszę się, że mogę być częścią tego sukcesu. Gratulacje dla całej rodziny Ducati i wszystkich fanów Ducati, ludzi, którzy ciężko pracują, aby osiągnąć ten cel. Ja też jestem szczęśliwy z siebie, bo dzisiaj był trudny dzień.”

Kierowca zespołu Aruba Racing wyjaśnił, jakie trudności napotkał dzisiaj: „W Superpole zmieniliśmy coś, aby być szybszym na latającym okrążeniu, popełniliśmy błędy i nie uzyskałem dobrego czasu. Byłem jednak pewny wyścigu, ale warunki były skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny i niestały. Każde okrążenie było inne i trudno było mi zdobyć referencje. Na początku podobały mi się walki z Jonathanem i Toprakiem. Kiedy objąłem prowadzenie, utrzymanie takiego samego tempa jak wczoraj i dziś rano było skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny„.

Czy Alvaro strzeli hat-tricka?

Wiatr był czynnikiem, który dość mocno utrudniał mu start w pierwszym wyścigu: „Może dlatego, że jestem lekki, czuję to lepiej i popchnęło mnie to w niektórych fragmentach toru. Starałem się zrozumieć i nie popełniać błędów, byłem skupiony i starałem się uzyskać jak najwięcej. Toprak naciskał mocno, a różnica była nadal taka sama, zrobił duży krok w porównaniu do wczoraj i był w stanie walczyć o zwycięstwo w tempie wyścigowym podobnym do mojego. Jestem szczęśliwy, że udało mi się wygrać„.

Alvaro z pewnością ma nadzieję znaleźć lepsze warunki do wyścigu Superpole i wyścigu 2, aby móc wyrazić tempo pokazane na treningach swobodnych: „Walki, które stoczyłem z Toprakiem i Jonathanem, były całkiem dobre. Kiedy byłem liderem, mogłem być bardziej precyzyjny i stawiać swoje decyzje. Dla mnie to było ważne, bo szczególnie przy takim wietrze bycie za innymi kolarzami jest gorsze. Jestem szczęśliwy, dałem z siebie wszystko, a nie było łatwo„.

Zdjęcie: WorldSBK

Superbike, Bautista silniejszy od wiatru: „Toprak zrobił krok”

Alvaro Bautista był faworytem do zwycięstwa w pierwszym wyścigu Superbike w Portimao i spełnił oczekiwania. Nie dominował, jak wielu oczekiwało. W pierwszej części wyścigu musiał stoczyć walkę z innymi kolarzami, później doszło do pojedynku ze swoim głównym rywalem Toprakiem Razgatlioglu, który poddał się dopiero na ostatnich okrążeniach. Hiszpan dobrze wykorzystał różnicę, jaką mógł zrobić na prostej w porównaniu z Yamahą R1. Zobaczymy, czy uda mu się powtórzyć ten wynik w niedzielę. W międzyczasie awansował w tabeli na +52 miejsce w stosunku do Turka.

Superbike Portimao, radość Bautisty

Dzięki dzisiejszemu wynikowi w Portugalii Ducati matematycznie zdobyło tytuł producentów Superbike. Bautista jest z tego dumny: „Dzisiejszy dzień był dobry dla Ducati i cieszę się, że mogę być częścią tego sukcesu. Gratulacje dla całej rodziny Ducati i wszystkich fanów Ducati, ludzi, którzy ciężko pracują, aby osiągnąć ten cel. Ja też jestem szczęśliwy z siebie, bo dzisiaj był trudny dzień.”

Kierowca zespołu Aruba Racing wyjaśnił, jakie trudności napotkał dzisiaj: „W Superpole zmieniliśmy coś, aby być szybszym na latającym okrążeniu, popełniliśmy błędy i nie uzyskałem dobrego czasu. Byłem jednak pewny wyścigu, ale warunki były skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny i niestały. Każde okrążenie było inne i trudno było mi zdobyć referencje. Na początku podobały mi się walki z Jonathanem i Toprakiem. Kiedy objąłem prowadzenie, utrzymanie takiego samego tempa jak wczoraj i dziś rano było skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny„.

Czy Alvaro strzeli hat-tricka?

Wiatr był czynnikiem, który dość mocno utrudniał mu start w pierwszym wyścigu: „Może dlatego, że jestem lekki, czuję to lepiej i popchnęło mnie to w niektórych fragmentach toru. Starałem się zrozumieć i nie popełniać błędów, byłem skupiony i starałem się uzyskać jak najwięcej. Toprak naciskał mocno, a różnica była nadal taka sama, zrobił duży krok w porównaniu do wczoraj i był w stanie walczyć o zwycięstwo w tempie wyścigowym podobnym do mojego. Jestem szczęśliwy, że udało mi się wygrać„.

Alvaro z pewnością ma nadzieję znaleźć lepsze warunki do wyścigu Superpole i wyścigu 2, aby móc wyrazić tempo pokazane na treningach swobodnych: „Walki, które stoczyłem z Toprakiem i Jonathanem, były całkiem dobre. Kiedy byłem liderem, mogłem być bardziej precyzyjny i stawiać swoje decyzje. Dla mnie to było ważne, bo szczególnie przy takim wietrze bycie za innymi kolarzami jest gorsze. Jestem szczęśliwy, dałem z siebie wszystko, a nie było łatwo„.

Zdjęcie: WorldSBK

Superbike, Bautista silniejszy od wiatru: „Toprak zrobił krok”

Alvaro Bautista był faworytem do zwycięstwa w pierwszym wyścigu Superbike w Portimao i spełnił oczekiwania. Nie dominował, jak wielu oczekiwało. W pierwszej części wyścigu musiał stoczyć walkę z innymi kolarzami, później doszło do pojedynku ze swoim głównym rywalem Toprakiem Razgatlioglu, który poddał się dopiero na ostatnich okrążeniach. Hiszpan dobrze wykorzystał różnicę, jaką mógł zrobić na prostej w porównaniu z Yamahą R1. Zobaczymy, czy uda mu się powtórzyć ten wynik w niedzielę. W międzyczasie awansował w tabeli na +52 miejsce w stosunku do Turka.

Superbike Portimao, radość Bautisty

Dzięki dzisiejszemu wynikowi w Portugalii Ducati matematycznie zdobyło tytuł producentów Superbike. Bautista jest z tego dumny: „Dzisiejszy dzień był dobry dla Ducati i cieszę się, że mogę być częścią tego sukcesu. Gratulacje dla całej rodziny Ducati i wszystkich fanów Ducati, ludzi, którzy ciężko pracują, aby osiągnąć ten cel. Ja też jestem szczęśliwy z siebie, bo dzisiaj był trudny dzień.”

Kierowca zespołu Aruba Racing wyjaśnił, jakie trudności napotkał dzisiaj: „W Superpole zmieniliśmy coś, aby być szybszym na latającym okrążeniu, popełniliśmy błędy i nie uzyskałem dobrego czasu. Byłem jednak pewny wyścigu, ale warunki były skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny i niestały. Każde okrążenie było inne i trudno było mi zdobyć referencje. Na początku podobały mi się walki z Jonathanem i Toprakiem. Kiedy objąłem prowadzenie, utrzymanie takiego samego tempa jak wczoraj i dziś rano było skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny„.

Czy Alvaro strzeli hat-tricka?

Wiatr był czynnikiem, który dość mocno utrudniał mu start w pierwszym wyścigu: „Może dlatego, że jestem lekki, czuję to lepiej i popchnęło mnie to w niektórych fragmentach toru. Starałem się zrozumieć i nie popełniać błędów, byłem skupiony i starałem się uzyskać jak najwięcej. Toprak naciskał mocno, a różnica była nadal taka sama, zrobił duży krok w porównaniu do wczoraj i był w stanie walczyć o zwycięstwo w tempie wyścigowym podobnym do mojego. Jestem szczęśliwy, że udało mi się wygrać„.

Alvaro z pewnością ma nadzieję znaleźć lepsze warunki do wyścigu Superpole i wyścigu 2, aby móc wyrazić tempo pokazane na treningach swobodnych: „Walki, które stoczyłem z Toprakiem i Jonathanem, były całkiem dobre. Kiedy byłem liderem, mogłem być bardziej precyzyjny i stawiać swoje decyzje. Dla mnie to było ważne, bo szczególnie przy takim wietrze bycie za innymi kolarzami jest gorsze. Jestem szczęśliwy, dałem z siebie wszystko, a nie było łatwo„.

Zdjęcie: WorldSBK

Superbike, Bautista silniejszy od wiatru: „Toprak zrobił krok”

Alvaro Bautista był faworytem do zwycięstwa w pierwszym wyścigu Superbike w Portimao i spełnił oczekiwania. Nie dominował, jak wielu oczekiwało. W pierwszej części wyścigu musiał stoczyć walkę z innymi kolarzami, później doszło do pojedynku ze swoim głównym rywalem Toprakiem Razgatlioglu, który poddał się dopiero na ostatnich okrążeniach. Hiszpan dobrze wykorzystał różnicę, jaką mógł zrobić na prostej w porównaniu z Yamahą R1. Zobaczymy, czy uda mu się powtórzyć ten wynik w niedzielę. W międzyczasie awansował w tabeli na +52 miejsce w stosunku do Turka.

Superbike Portimao, radość Bautisty

Dzięki dzisiejszemu wynikowi w Portugalii Ducati matematycznie zdobyło tytuł producentów Superbike. Bautista jest z tego dumny: „Dzisiejszy dzień był dobry dla Ducati i cieszę się, że mogę być częścią tego sukcesu. Gratulacje dla całej rodziny Ducati i wszystkich fanów Ducati, ludzi, którzy ciężko pracują, aby osiągnąć ten cel. Ja też jestem szczęśliwy z siebie, bo dzisiaj był trudny dzień.”

Kierowca zespołu Aruba Racing wyjaśnił, jakie trudności napotkał dzisiaj: „W Superpole zmieniliśmy coś, aby być szybszym na latającym okrążeniu, popełniliśmy błędy i nie uzyskałem dobrego czasu. Byłem jednak pewny wyścigu, ale warunki były skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny i niestały. Każde okrążenie było inne i trudno było mi zdobyć referencje. Na początku podobały mi się walki z Jonathanem i Toprakiem. Kiedy objąłem prowadzenie, utrzymanie takiego samego tempa jak wczoraj i dziś rano było skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny„.

Czy Alvaro strzeli hat-tricka?

Wiatr był czynnikiem, który dość mocno utrudniał mu start w pierwszym wyścigu: „Może dlatego, że jestem lekki, czuję to lepiej i popchnęło mnie to w niektórych fragmentach toru. Starałem się zrozumieć i nie popełniać błędów, byłem skupiony i starałem się uzyskać jak najwięcej. Toprak naciskał mocno, a różnica była nadal taka sama, zrobił duży krok w porównaniu do wczoraj i był w stanie walczyć o zwycięstwo w tempie wyścigowym podobnym do mojego. Jestem szczęśliwy, że udało mi się wygrać„.

Alvaro z pewnością ma nadzieję znaleźć lepsze warunki do wyścigu Superpole i wyścigu 2, aby móc wyrazić tempo pokazane na treningach swobodnych: „Walki, które stoczyłem z Toprakiem i Jonathanem, były całkiem dobre. Kiedy byłem liderem, mogłem być bardziej precyzyjny i stawiać swoje decyzje. Dla mnie to było ważne, bo szczególnie przy takim wietrze bycie za innymi kolarzami jest gorsze. Jestem szczęśliwy, dałem z siebie wszystko, a nie było łatwo„.

Zdjęcie: WorldSBK

Superbike, Bautista silniejszy od wiatru: „Toprak zrobił krok”

Alvaro Bautista był faworytem do zwycięstwa w pierwszym wyścigu Superbike w Portimao i spełnił oczekiwania. Nie dominował, jak wielu oczekiwało. W pierwszej części wyścigu musiał stoczyć walkę z innymi kolarzami, później doszło do pojedynku ze swoim głównym rywalem Toprakiem Razgatlioglu, który poddał się dopiero na ostatnich okrążeniach. Hiszpan dobrze wykorzystał różnicę, jaką mógł zrobić na prostej w porównaniu z Yamahą R1. Zobaczymy, czy uda mu się powtórzyć ten wynik w niedzielę. W międzyczasie awansował w tabeli na +52 miejsce w stosunku do Turka.

Superbike Portimao, radość Bautisty

Dzięki dzisiejszemu wynikowi w Portugalii Ducati matematycznie zdobyło tytuł producentów Superbike. Bautista jest z tego dumny: „Dzisiejszy dzień był dobry dla Ducati i cieszę się, że mogę być częścią tego sukcesu. Gratulacje dla całej rodziny Ducati i wszystkich fanów Ducati, ludzi, którzy ciężko pracują, aby osiągnąć ten cel. Ja też jestem szczęśliwy z siebie, bo dzisiaj był trudny dzień.”

Kierowca zespołu Aruba Racing wyjaśnił, jakie trudności napotkał dzisiaj: „W Superpole zmieniliśmy coś, aby być szybszym na latającym okrążeniu, popełniliśmy błędy i nie uzyskałem dobrego czasu. Byłem jednak pewny wyścigu, ale warunki były skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny i niestały. Każde okrążenie było inne i trudno było mi zdobyć referencje. Na początku podobały mi się walki z Jonathanem i Toprakiem. Kiedy objąłem prowadzenie, utrzymanie takiego samego tempa jak wczoraj i dziś rano było skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny„.

Czy Alvaro strzeli hat-tricka?

Wiatr był czynnikiem, który dość mocno utrudniał mu start w pierwszym wyścigu: „Może dlatego, że jestem lekki, czuję to lepiej i popchnęło mnie to w niektórych fragmentach toru. Starałem się zrozumieć i nie popełniać błędów, byłem skupiony i starałem się uzyskać jak najwięcej. Toprak naciskał mocno, a różnica była nadal taka sama, zrobił duży krok w porównaniu do wczoraj i był w stanie walczyć o zwycięstwo w tempie wyścigowym podobnym do mojego. Jestem szczęśliwy, że udało mi się wygrać„.

Alvaro z pewnością ma nadzieję znaleźć lepsze warunki do wyścigu Superpole i wyścigu 2, aby móc wyrazić tempo pokazane na treningach swobodnych: „Walki, które stoczyłem z Toprakiem i Jonathanem, były całkiem dobre. Kiedy byłem liderem, mogłem być bardziej precyzyjny i stawiać swoje decyzje. Dla mnie to było ważne, bo szczególnie przy takim wietrze bycie za innymi kolarzami jest gorsze. Jestem szczęśliwy, dałem z siebie wszystko, a nie było łatwo„.

Zdjęcie: WorldSBK

Superbike, Bautista silniejszy od wiatru: „Toprak zrobił krok”

Alvaro Bautista był faworytem do zwycięstwa w pierwszym wyścigu Superbike w Portimao i spełnił oczekiwania. Nie dominował, jak wielu oczekiwało. W pierwszej części wyścigu musiał stoczyć walkę z innymi kolarzami, później doszło do pojedynku ze swoim głównym rywalem Toprakiem Razgatlioglu, który poddał się dopiero na ostatnich okrążeniach. Hiszpan dobrze wykorzystał różnicę, jaką mógł zrobić na prostej w porównaniu z Yamahą R1. Zobaczymy, czy uda mu się powtórzyć ten wynik w niedzielę. W międzyczasie awansował w tabeli na +52 miejsce w stosunku do Turka.

Superbike Portimao, radość Bautisty

Dzięki dzisiejszemu wynikowi w Portugalii Ducati matematycznie zdobyło tytuł producentów Superbike. Bautista jest z tego dumny: „Dzisiejszy dzień był dobry dla Ducati i cieszę się, że mogę być częścią tego sukcesu. Gratulacje dla całej rodziny Ducati i wszystkich fanów Ducati, ludzi, którzy ciężko pracują, aby osiągnąć ten cel. Ja też jestem szczęśliwy z siebie, bo dzisiaj był trudny dzień.”

Kierowca zespołu Aruba Racing wyjaśnił, jakie trudności napotkał dzisiaj: „W Superpole zmieniliśmy coś, aby być szybszym na latającym okrążeniu, popełniliśmy błędy i nie uzyskałem dobrego czasu. Byłem jednak pewny wyścigu, ale warunki były skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny i niestały. Każde okrążenie było inne i trudno było mi zdobyć referencje. Na początku podobały mi się walki z Jonathanem i Toprakiem. Kiedy objąłem prowadzenie, utrzymanie takiego samego tempa jak wczoraj i dziś rano było skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny„.

Czy Alvaro strzeli hat-tricka?

Wiatr był czynnikiem, który dość mocno utrudniał mu start w pierwszym wyścigu: „Może dlatego, że jestem lekki, czuję to lepiej i popchnęło mnie to w niektórych fragmentach toru. Starałem się zrozumieć i nie popełniać błędów, byłem skupiony i starałem się uzyskać jak najwięcej. Toprak naciskał mocno, a różnica była nadal taka sama, zrobił duży krok w porównaniu do wczoraj i był w stanie walczyć o zwycięstwo w tempie wyścigowym podobnym do mojego. Jestem szczęśliwy, że udało mi się wygrać„.

Alvaro z pewnością ma nadzieję znaleźć lepsze warunki do wyścigu Superpole i wyścigu 2, aby móc wyrazić tempo pokazane na treningach swobodnych: „Walki, które stoczyłem z Toprakiem i Jonathanem, były całkiem dobre. Kiedy byłem liderem, mogłem być bardziej precyzyjny i stawiać swoje decyzje. Dla mnie to było ważne, bo szczególnie przy takim wietrze bycie za innymi kolarzami jest gorsze. Jestem szczęśliwy, dałem z siebie wszystko, a nie było łatwo„.

Zdjęcie: WorldSBK

Superbike, Bautista silniejszy od wiatru: „Toprak zrobił krok”

Alvaro Bautista był faworytem do zwycięstwa w pierwszym wyścigu Superbike w Portimao i spełnił oczekiwania. Nie dominował, jak wielu oczekiwało. W pierwszej części wyścigu musiał stoczyć walkę z innymi kolarzami, później doszło do pojedynku ze swoim głównym rywalem Toprakiem Razgatlioglu, który poddał się dopiero na ostatnich okrążeniach. Hiszpan dobrze wykorzystał różnicę, jaką mógł zrobić na prostej w porównaniu z Yamahą R1. Zobaczymy, czy uda mu się powtórzyć ten wynik w niedzielę. W międzyczasie awansował w tabeli na +52 miejsce w stosunku do Turka.

Superbike Portimao, radość Bautisty

Dzięki dzisiejszemu wynikowi w Portugalii Ducati matematycznie zdobyło tytuł producentów Superbike. Bautista jest z tego dumny: „Dzisiejszy dzień był dobry dla Ducati i cieszę się, że mogę być częścią tego sukcesu. Gratulacje dla całej rodziny Ducati i wszystkich fanów Ducati, ludzi, którzy ciężko pracują, aby osiągnąć ten cel. Ja też jestem szczęśliwy z siebie, bo dzisiaj był trudny dzień.”

Kierowca zespołu Aruba Racing wyjaśnił, jakie trudności napotkał dzisiaj: „W Superpole zmieniliśmy coś, aby być szybszym na latającym okrążeniu, popełniliśmy błędy i nie uzyskałem dobrego czasu. Byłem jednak pewny wyścigu, ale warunki były skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny i niestały. Każde okrążenie było inne i trudno było mi zdobyć referencje. Na początku podobały mi się walki z Jonathanem i Toprakiem. Kiedy objąłem prowadzenie, utrzymanie takiego samego tempa jak wczoraj i dziś rano było skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny„.

Czy Alvaro strzeli hat-tricka?

Wiatr był czynnikiem, który dość mocno utrudniał mu start w pierwszym wyścigu: „Może dlatego, że jestem lekki, czuję to lepiej i popchnęło mnie to w niektórych fragmentach toru. Starałem się zrozumieć i nie popełniać błędów, byłem skupiony i starałem się uzyskać jak najwięcej. Toprak naciskał mocno, a różnica była nadal taka sama, zrobił duży krok w porównaniu do wczoraj i był w stanie walczyć o zwycięstwo w tempie wyścigowym podobnym do mojego. Jestem szczęśliwy, że udało mi się wygrać„.

Alvaro z pewnością ma nadzieję znaleźć lepsze warunki do wyścigu Superpole i wyścigu 2, aby móc wyrazić tempo pokazane na treningach swobodnych: „Walki, które stoczyłem z Toprakiem i Jonathanem, były całkiem dobre. Kiedy byłem liderem, mogłem być bardziej precyzyjny i stawiać swoje decyzje. Dla mnie to było ważne, bo szczególnie przy takim wietrze bycie za innymi kolarzami jest gorsze. Jestem szczęśliwy, dałem z siebie wszystko, a nie było łatwo„.

Zdjęcie: WorldSBK

Superbike, Bautista silniejszy od wiatru: „Toprak zrobił krok”

Alvaro Bautista był faworytem do zwycięstwa w pierwszym wyścigu Superbike w Portimao i spełnił oczekiwania. Nie dominował, jak wielu oczekiwało. W pierwszej części wyścigu musiał stoczyć walkę z innymi kolarzami, później doszło do pojedynku ze swoim głównym rywalem Toprakiem Razgatlioglu, który poddał się dopiero na ostatnich okrążeniach. Hiszpan dobrze wykorzystał różnicę, jaką mógł zrobić na prostej w porównaniu z Yamahą R1. Zobaczymy, czy uda mu się powtórzyć ten wynik w niedzielę. W międzyczasie awansował w tabeli na +52 miejsce w stosunku do Turka.

Superbike Portimao, radość Bautisty

Dzięki dzisiejszemu wynikowi w Portugalii Ducati matematycznie zdobyło tytuł producentów Superbike. Bautista jest z tego dumny: „Dzisiejszy dzień był dobry dla Ducati i cieszę się, że mogę być częścią tego sukcesu. Gratulacje dla całej rodziny Ducati i wszystkich fanów Ducati, ludzi, którzy ciężko pracują, aby osiągnąć ten cel. Ja też jestem szczęśliwy z siebie, bo dzisiaj był trudny dzień.”

Kierowca zespołu Aruba Racing wyjaśnił, jakie trudności napotkał dzisiaj: „W Superpole zmieniliśmy coś, aby być szybszym na latającym okrążeniu, popełniliśmy błędy i nie uzyskałem dobrego czasu. Byłem jednak pewny wyścigu, ale warunki były skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny i niestały. Każde okrążenie było inne i trudno było mi zdobyć referencje. Na początku podobały mi się walki z Jonathanem i Toprakiem. Kiedy objąłem prowadzenie, utrzymanie takiego samego tempa jak wczoraj i dziś rano było skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny„.

Czy Alvaro strzeli hat-tricka?

Wiatr był czynnikiem, który dość mocno utrudniał mu start w pierwszym wyścigu: „Może dlatego, że jestem lekki, czuję to lepiej i popchnęło mnie to w niektórych fragmentach toru. Starałem się zrozumieć i nie popełniać błędów, byłem skupiony i starałem się uzyskać jak najwięcej. Toprak naciskał mocno, a różnica była nadal taka sama, zrobił duży krok w porównaniu do wczoraj i był w stanie walczyć o zwycięstwo w tempie wyścigowym podobnym do mojego. Jestem szczęśliwy, że udało mi się wygrać„.

Alvaro z pewnością ma nadzieję znaleźć lepsze warunki do wyścigu Superpole i wyścigu 2, aby móc wyrazić tempo pokazane na treningach swobodnych: „Walki, które stoczyłem z Toprakiem i Jonathanem, były całkiem dobre. Kiedy byłem liderem, mogłem być bardziej precyzyjny i stawiać swoje decyzje. Dla mnie to było ważne, bo szczególnie przy takim wietrze bycie za innymi kolarzami jest gorsze. Jestem szczęśliwy, dałem z siebie wszystko, a nie było łatwo„.

Zdjęcie: WorldSBK

Superbike, Bautista silniejszy od wiatru: „Toprak zrobił krok”

Alvaro Bautista był faworytem do zwycięstwa w pierwszym wyścigu Superbike w Portimao i spełnił oczekiwania. Nie dominował, jak wielu oczekiwało. W pierwszej części wyścigu musiał stoczyć walkę z innymi kolarzami, później doszło do pojedynku ze swoim głównym rywalem Toprakiem Razgatlioglu, który poddał się dopiero na ostatnich okrążeniach. Hiszpan dobrze wykorzystał różnicę, jaką mógł zrobić na prostej w porównaniu z Yamahą R1. Zobaczymy, czy uda mu się powtórzyć ten wynik w niedzielę. W międzyczasie awansował w tabeli na +52 miejsce w stosunku do Turka.

Superbike Portimao, radość Bautisty

Dzięki dzisiejszemu wynikowi w Portugalii Ducati matematycznie zdobyło tytuł producentów Superbike. Bautista jest z tego dumny: „Dzisiejszy dzień był dobry dla Ducati i cieszę się, że mogę być częścią tego sukcesu. Gratulacje dla całej rodziny Ducati i wszystkich fanów Ducati, ludzi, którzy ciężko pracują, aby osiągnąć ten cel. Ja też jestem szczęśliwy z siebie, bo dzisiaj był trudny dzień.”

Kierowca zespołu Aruba Racing wyjaśnił, jakie trudności napotkał dzisiaj: „W Superpole zmieniliśmy coś, aby być szybszym na latającym okrążeniu, popełniliśmy błędy i nie uzyskałem dobrego czasu. Byłem jednak pewny wyścigu, ale warunki były skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny i niestały. Każde okrążenie było inne i trudno było mi zdobyć referencje. Na początku podobały mi się walki z Jonathanem i Toprakiem. Kiedy objąłem prowadzenie, utrzymanie takiego samego tempa jak wczoraj i dziś rano było skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny„.

Czy Alvaro strzeli hat-tricka?

Wiatr był czynnikiem, który dość mocno utrudniał mu start w pierwszym wyścigu: „Może dlatego, że jestem lekki, czuję to lepiej i popchnęło mnie to w niektórych fragmentach toru. Starałem się zrozumieć i nie popełniać błędów, byłem skupiony i starałem się uzyskać jak najwięcej. Toprak naciskał mocno, a różnica była nadal taka sama, zrobił duży krok w porównaniu do wczoraj i był w stanie walczyć o zwycięstwo w tempie wyścigowym podobnym do mojego. Jestem szczęśliwy, że udało mi się wygrać„.

Alvaro z pewnością ma nadzieję znaleźć lepsze warunki do wyścigu Superpole i wyścigu 2, aby móc wyrazić tempo pokazane na treningach swobodnych: „Walki, które stoczyłem z Toprakiem i Jonathanem, były całkiem dobre. Kiedy byłem liderem, mogłem być bardziej precyzyjny i stawiać swoje decyzje. Dla mnie to było ważne, bo szczególnie przy takim wietrze bycie za innymi kolarzami jest gorsze. Jestem szczęśliwy, dałem z siebie wszystko, a nie było łatwo„.

Zdjęcie: WorldSBK

Superbike, Bautista silniejszy od wiatru: „Toprak zrobił krok”

Alvaro Bautista był faworytem do zwycięstwa w pierwszym wyścigu Superbike w Portimao i spełnił oczekiwania. Nie dominował, jak wielu oczekiwało. W pierwszej części wyścigu musiał stoczyć walkę z innymi kolarzami, później doszło do pojedynku ze swoim głównym rywalem Toprakiem Razgatlioglu, który poddał się dopiero na ostatnich okrążeniach. Hiszpan dobrze wykorzystał różnicę, jaką mógł zrobić na prostej w porównaniu z Yamahą R1. Zobaczymy, czy uda mu się powtórzyć ten wynik w niedzielę. W międzyczasie awansował w tabeli na +52 miejsce w stosunku do Turka.

Superbike Portimao, radość Bautisty

Dzięki dzisiejszemu wynikowi w Portugalii Ducati matematycznie zdobyło tytuł producentów Superbike. Bautista jest z tego dumny: „Dzisiejszy dzień był dobry dla Ducati i cieszę się, że mogę być częścią tego sukcesu. Gratulacje dla całej rodziny Ducati i wszystkich fanów Ducati, ludzi, którzy ciężko pracują, aby osiągnąć ten cel. Ja też jestem szczęśliwy z siebie, bo dzisiaj był trudny dzień.”

Kierowca zespołu Aruba Racing wyjaśnił, jakie trudności napotkał dzisiaj: „W Superpole zmieniliśmy coś, aby być szybszym na latającym okrążeniu, popełniliśmy błędy i nie uzyskałem dobrego czasu. Byłem jednak pewny wyścigu, ale warunki były skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny i niestały. Każde okrążenie było inne i trudno było mi zdobyć referencje. Na początku podobały mi się walki z Jonathanem i Toprakiem. Kiedy objąłem prowadzenie, utrzymanie takiego samego tempa jak wczoraj i dziś rano było skomplikowane, ponieważ wiatr był bardzo silny„.

Czy Alvaro strzeli hat-tricka?

Wiatr był czynnikiem, który dość mocno utrudniał mu start w pierwszym wyścigu: „Może dlatego, że jestem lekki, czuję to lepiej i popchnęło mnie to w niektórych fragmentach toru. Starałem się zrozumieć i nie popełniać błędów, byłem skupiony i starałem się uzyskać jak najwięcej. Toprak naciskał mocno, a różnica była nadal taka sama, zrobił duży krok w porównaniu do wczoraj i był w stanie walczyć o zwycięstwo w tempie wyścigowym podobnym do mojego. Jestem szczęśliwy, że udało mi się wygrać„.

Alvaro z pewnością ma nadzieję znaleźć lepsze warunki do wyścigu Superpole i wyścigu 2, aby móc wyrazić tempo pokazane na treningach swobodnych: „Walki, które stoczyłem z Toprakiem i Jonathanem, były całkiem dobre. Kiedy byłem liderem, mogłem być bardziej precyzyjny i stawiać swoje decyzje. Dla mnie to było ważne, bo szczególnie przy takim wietrze bycie za innymi kolarzami jest gorsze. Jestem szczęśliwy, dałem z siebie wszystko, a nie było łatwo„.

Zdjęcie: WorldSBK