Absolutny rekord okrążenia zapewniający pole position w Motegi. Zajmie się tym Jorge Martin, niepowstrzymany i teraz doskonale czujący się na swoim Ducati, co pokazał dzisiejszy wynik w Q2. Nie była to jednak szczęśliwa sesja dla Marco Bezzecchiego, który natychmiast uległ wypadkowi przy dużej prędkości bez konsekwencji, a KTM zamiast tego uniemożliwił Jackowi Millerowi pojawienie się w pierwszym rzędzie w kolorze czerwonym. Wiadomość o dwóch rundach kwalifikacyjnych w Motegi.
MotoGP Q1: Yamaha nie przechodzi
Wszyscy kierowcy japońskich marek biorą udział w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej. Kolejny pokaz trudności Hondy i Yamahy, tym razem u siebie… Jednak ich czołowi zawodnicy, Marc Marquez i Fabio Quartararo, objęli prowadzenie w sesji, zajmując tymczasowo dwie pierwsze przydatne pozycje. Następnie obaj opuszczą garaż w tandemie, aby podjąć ostatnie próby, ale żadnemu z nich nie pójdzie lepiej. Lepiej powiedzieć, że na koniec Quartararo anulował dobre okrążenie z powodu ograniczeń toru. Za nimi jednak poprawiają się, przede wszystkim Raul Fernandez, który awansował na 2. miejsce, przed kraksą próbuje także Joan Mir. Ostatni atak utrzymuje Marqueza na prowadzeniu, Augusto Fernandez jest bardzo blisko, ale zajmuje trzecie miejsce, Quartararo zamiast tego zajmuje 4. miejsce: bez Yamahy w drugiej rundzie kwalifikacyjnej MotoGP.

Pytanie 2: Martin ucieka
Tylko jeden japoński motocykl w Q2 u siebie, Marc Marquez, ale Marco Bezzecchi nie zaczyna dobrze, po wypadku przy dużej prędkości w zakręcie 12 na ostatnim okrążeniu. Bez problemu wstaje i biegnie do garażu po drugi motocykl, a Martin już wkrótce obejmuje prowadzenie w rankingach, ustanawiając jednocześnie nowy absolutny rekord MotoGP. Brad Binder niewiele mógł świętować, chorąży Pramac Ducati znacząco skrócił swój czas (291 tysięcznych!) i zajął czołowe miejsce. I tam pozostanie, nikt nie będzie w stanie zrobić lepiej, więc pole jest jego. Aktualny mistrz świata MotoGP i Jack Miller (również obchodzony w parku zamkniętym przez zawodników Ducati) zamykają pierwszy rząd.

Zdjęcie: Valter Magatti