W Indiach Yamaha była dość konkurencyjna, Fabio Quartararo był trzeci, a Franco Morbidelli siódmy. Teraz jesteśmy ciekawi, jak potoczą się sprawy w Japonii podczas Grand Prix, na którym bardzo zależy firmie Iwata. Najwyższe kierownictwo będzie obecne w Motegi, dlatego na zespół będzie ciążyła dodatkowa presja.
MotoGP, Quartararo i oczekiwania w Japonii
Quartararo spodziewa się większych trudności w Japonii: „Powtórzenie tego, co zrobiliśmy w Indiach, będzie trudne, ale musimy rozpocząć weekend, starając się, jak zawsze, dać z siebie wszystko. Najważniejsze dla nas jest to, aby w piątkowe popołudnie znaleźć się w pierwszej dziesiątce, bo dla nas to ponad połowa problemu. Moim głównym celem jest bezpośrednie dostanie się do Q2„.
Mistrz MotoGP 2021 powtarza, jak ważne jest znalezienie się w pierwszej dziesiątce w piątkowe popołudnie, kiedy odbędzie się sesja testowa, która ustali, kto będzie miał bezpośredni dostęp do drugiej części kwalifikacji. Mając problemy z wyprzedzaniem na M1, ważne jest, aby wystartować jak najwyżej na polach startowych.
Fabio w porównaniu z Yamahą
Francuski kolarz kilkakrotnie stwierdził, że Yamaha musi bardziej agresywnie się rozwijać i rozmawiał o tym z szefami firmy: „Mówię to w każdy weekend. Wczoraj miałem okazję porozmawiać z prezesem Yamahy i głównymi inżynierami, dla nich ważne będzie podjęcie znacznie większego ryzyka, niż do tej pory rozważali. Dotyczy to zarówno roku 2024, jak i przyszłości po przyszłym roku„.
Osoby, z którymi rozmawiał, Quartararo uspokoiły, ale oczywiście spodziewa się poznać fakty: „To, o czym rozmawialiśmy, jest bardzo poufne. To było bardzo pozytywne spotkanie, ale to tylko słowa. Teraz czas naprawdę zareagować i zobaczyć rezultaty na rowerze, a to jest najważniejsze. Musimy pojechać na tor i poczuć poprawę, być szybsi„.
Zdjęcie: Yamaha