MotoGP, Bastianini: „To drań, wszystko jest dla mnie trudniejsze”

MotoGP, Enea Bastianini

Enea Bastianini również nie weźmie udziału w Grand Prix Indii, ponieważ wraz z Alexem Rinsem jest największą nieobecną podczas debiutu w MotoGP na torze Buddh Circuit. Naprawdę niefortunny sezon dla zawodnika Ducati, który zmagał się najpierw z kontuzją w Portimao, która wykluczyła go z rywalizacji na cztery wyścigi, a następnie z wypadkiem w Katalonii, który zmusił go do pozostania w domu. Opuści także kolejny etap w Motegi, powrót spodziewany jest w Indonezji.

Straszny rok Bastianiniego

Trudno zdefiniować taki rok, „Bestia” klasyfikuje go jako „Bękart„. To miał być rok wielkiego skoku, po czterech zwycięstwach w 2022 roku i awansie do fabrycznego zespołu. Zamiast tego dopadł go pech do tego stopnia, że ​​w ostatnich dniach nawet spadł z wózka inwalidzkiego. „Któregoś wieczoru wróciłem do domu: Agrid (jego buldog, wyd.) aby to uczcić, skoczył na mnie i upadłem. Alicja (dziewczyna, wyd.) była już gotowa wezwać karetkę„.

Kontuzja odniesiona na początku sezonu była trudna do przetrawienia, a wyścig o tytuł MotoGP został zagrożony. Teraz, gdy nie ma już nic do stracenia, lepiej przetrawił nowy przystanek, ale nadal trudno go zaakceptować psychicznie. Podczas swoich sporadycznych występów na torze w tym roku Enea Bastianini nigdy nie zdołał wypracować sobie dobrego samopoczucia w Ducati Desmosedici GP23. Podwójna kontuzja znacząco spowolniła fazę adaptacji. „Wystartowanie w znacznie mniejszej liczbie wyścigów nie pozwoliło mi być skutecznym w tych, w których brałem udział– mówi „La Gazzetta dello Sport”.

Problemy z oficjalnym Ducati

Kiedy nadzieje na mistrzostwo świata wygasły, pozostaje rywalizacja wewnętrzna, z którą trzeba się uporać. Jorge Martin udowadnia, że ​​zasługuje na miejsce w oficjalnej drużynie na rok 2025. Bastianini ma za zadanie obronić swoje prestiżowe siodło, a z taką partnerką bokserską jak Enea Bastianini, panująca mistrzyni i liderka Mistrzostw Świata 2023, będzie to trudne do wyrobienia przedłużenie kontraktu z Ducati. Z Gresinim i motocyklem z poprzedniego roku atak na podium wydawał się łatwiejszy. W garażu Reda”to bardziej skomplikowane, opracowanie motocykla jest trudniejsze niż wsiadanie na niego i jazda. Wszystko jest dla mnie trudniejsze… ale wiemy, gdzie pracować„.

58 Ilustrowana historia inspirowana twórczością Marco Simoncellego – Na Amazonie

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?