Tor jest piękny, odpowiedni dla MotoGP, ale nie brakuje na nim niedogodności. W przeddzień weekendu mocno padało, co jeszcze bardziej skomplikowało wszystko. Marco Grana, dyrektor techniczny Sic58 Squadra Corse, opowiada Corsedimoto, jak przeżył godziny przed Grand Prix Indii.
Drogi zamknięte i zalane
„Podróż do hotelu była burzliwa, ponieważ padała ulewa. Tutaj chyba nie są zbyt dobrze wyposażone w studzienki kanalizacyjne i odprowadzanie wody. Wszystko zostało zalane, niektóre drogi zostały zamknięte i było trochę skomplikowanie. Ważną rzeczą jest tor: Riccardo Rossi i ja zrobiliśmy okrążenie toru i jest bardzo piękny, jest kilka ciekawych momentów, a potem zobaczymy. W przypadku Moto3 sektor centralny jest bardzo techniczny i znalezienie odpowiedniego przełożenia skrzyni biegów, aby w pełni wykorzystać ten tor, nie będzie łatwe. Były pewne trudności z wjazdem do Indii, ale jak dotąd uważam, że wszystkim się udało. Jeśli chodzi o pogodę, jest tu bardzo gorąco.”
Piekielny ruch, ale hotel stanął na wysokości zadania
„Indianie są bardzo gościnni. Ruch jest niesamowity: jest dużo hulajnóg tuk-tuk, są odcinki, na których nie ma prawdziwego pasa wyznaczającego drogę, ale wiele pasów jest utworzonych. Nawet na autostradzie jest wiele samochodów jadących pod prąd, trąbią bez przerwy: kompletny chaos. Zespoły nie mają samochodów do wynajęcia: odradzali nam je i prawie zabronili, ponieważ jazda tutaj jest bardzo skomplikowana, przynajmniej przez pierwszy rok. Wszyscy mamy minibusy lub samochody prowadzone przez lokalnych mieszkańców, którymi zabierają nas na tor i z powrotem. Sytuacja nie jest dramatyczna i jest całkiem nieźle. Hotel jest całkiem dobry, trochę jak w Malezji na początku XXI wieku, ale w ostatnich latach znacznie się poprawił..
Tor jest bardzo ładny dla MotoGP
„Miejmy nadzieję, że na torze wszystko pójdzie dobrze, że nie będzie już padać deszcz i będziemy mogli przeprowadzić 3 rundy testów na suchej nawierzchni. Tor motocyklowy ma bardzo ciekawy układ, jest przeznaczony bardziej dla motocykli niż samochodów. Są tam bardzo piękne krzywizny i myślę, że warto je również oglądać w telewizji. Zobaczymy, jak pójdzie i miejmy nadzieję, że uda nam się dotrzeć na tor w rekordowym czasie, biorąc pod uwagę, że dzisiaj zajęło nam to prawie 3 godziny. Było ciężko, ale szczerze mówiąc myślałam, że będzie gorzej„.
Zdjęcia z mediów społecznościowych Marco Grany

