Emiliano Ercolani to nieśmiały chłopak, który ma niewiele słów, ale wyniki mówią za niego. Nadal uczęszcza do szkoły, uczęszczając na ostatni rok mechaniki w ITI w Rimini. To nowa gwiazda Yamahy. Ma 18 lat, mieszka w Misano i dorastał w trofeum R3 Cup Italia. W zeszłym roku został wybrany do Superfinału w Portimao i pięknie go wygrał. W 2023 roku brał udział w Mistrzostwach Europy przy bezpośrednim wsparciu japońskiej firmy reprezentującej Yamaha R3 Cup Italia.
Emiliano świetnie rozpoczął sezon, odnosząc zwycięstwa w serii. W końcówce zabrakło mu trochę szczęścia, ale pokazał niezwykłą determinację. W ubiegły weekend zdobył tytuł mistrza Europy, a w 2024 roku ponownie weźmie udział w całych Mistrzostwach Świata Supersport 300 w barwach bLU cRU i przy bezpośrednim wsparciu Yamaha Racing. Klub Moto Misano mocno w niego wierzy, podobnie jak wielu w świecie wyścigów: to młody chłopak, który nie ma środków, ale ma wielki talent.

„Sezon rozpoczął się bardzo dobrze – Emiliano Ercolani mówi Corsedimoto – w pierwszych sześciu wyścigach odniosłem trzy zwycięstwa, drugie i trzecie miejsce. Potem w pierwszym wyścigu w Donington miałem wypadek, ale wróciłem na motocykl i zdobyłem kilka bardzo cennych punktów. Niestety w Imoli w pierwszym wyścigu było zero, ale w kolejnym zająłem drugie miejsce. Magny Cours to był bardzo trudny weekend. W pierwszym wyścigu brałem udział w początkowej kraksie. Czerwona flaga, odebrałem rower i pobiegłem z powrotem do garażu. Mechanicy Motoxracing byli niesamowici i naprawili mój rower w 8 minut. Znów zacząłem od ostatniej pozycji i udało mi się odzyskać czwarte miejsce. W drugim wyścigu było zamknięte już na pierwszym okrążeniu i nie było już nic do zrobienia. Oglądałem wyścig w garażu i było ciężko, ponieważ ryzykowałem, że odbiorą mi tytuł, ale wszystko poszło dobrze i i tak zdobyłem mistrzostwo. Po wyścigu otrzymałem wiele komplementów, w tym od Roberto Locatellego”.
Jak świętowałeś?
“Niedzielny wieczór w gronie najbliższych przyjaciół, potem z tymi, którzy wspierali mnie w sezonie. Już niedługo zorganizujemy imprezę z Motoklubem Misano”
Komu dedykujesz tytuł?
„Szczerze dziękuję Marco Gabelliniemu za jego wsparcie, zespołowi Motoxracing, począwszy od Sandro Carusi, Yamasze, sponsorom, mojej rodzinie i wszystkim, którzy byli blisko mnie”

A teraz szkoła?
“Już. Wracam do szkoły na ostatni rok ITI Meccanica w Rimini. Zimą będę trenował tak ciężko, jak tylko będę mógł i przygotowuję się najlepiej jak potrafię, aby być gotowym na kolejne mistrzostwa, które będą dla mnie bardzo ważne.
Jakie są Twoje marzenia, nadzieje na przyszłość?
„W przyszłym roku wystartuję w Mistrzostwach Świata Supersport 300 i mam nadzieję, że od razu dobrze sobie poradzę. Mam nadzieję, że w przyszłości dostanę się do WorldSSP, a następnie do World Superbike”.
