Stefano Bedon „Dedykujemy pole position Viettiego przyjacielowi, którego nie ma już z nami”

Fantic, Celestino Vietti, Stefano Bedon

Kierownik zespołu i człowiek. Stefano Bedon to jeden z czołowych menadżerów padoku MotoGP. Jest znakomitym profesjonalistą, mającym za sobą długie doświadczenie i mnóstwo człowieczeństwa. W zeszłym miesiącu zespół Fantic Racing świętował pierwsze historyczne zwycięstwo w Moto2, a Celestino Vietti wystartował z pole position w Misano. Stefano Bedon jest szczęśliwy, ale także poruszony nagłą śmiercią Mike’a Trimby’ego, dyrektora generalnego i założyciela Irty. Stefano Bedon opowiada Corsedimoto o swoich emocjach. Jej słowa.

Pole position Viettiego w Misano należy do Mike’a Trimby’ego

To ważny biegun także dlatego, że będąc w Misano, jest warty potrójnie. Przychodzi w szczególnym momencie, kiedy odchodzi przyjaciel i dedykujemy mu ten słup i mamy nadzieję, że tak pozostanie do końca roku i że Celestino nadal daje nam mnóstwo satysfakcji.

Punktem odniesienia był Mike Trimby, który nam doradzał, pomagał zrozumieć pewne rzeczy, organizować naszą pracę. Mieliśmy z nim stały kontakt. Przekazał nam przydatne informacje nie tylko w funkcjonowaniu padoku, ale także w relacjach pomiędzy zespołami. Niewiele o nim wiadomo na zewnątrz, ale tak naprawdę był dla nas wszystkich punktem odniesienia: od operacyjnych banałów po sekrety, które mogły przydać się przy organizowaniu zespołu. Był człowiekiem, który nie tylko wiedział dużo, ale i więcej. Urodził się i wychował na tym świecie i wszyscy daliśmy mu ogromny szacunek. Co więcej, nie tylko on, ale także jego żona stanowią dwa filary systemu. To ona zajmuje się całą logistyką akredytacji i podań na padoku i jest to świetna robota, która została wykonana z dużą precyzją. Nie śmiem na przykład myśleć o wyjeździe do Indii bez ich obecności. To niezwykle złożone wydarzenie na poziomie logistycznym, ale ta dwójka była dla nas punktem odniesienia. Myśląc o tym bez nich, kto wie. Widzimy.

Pierwszego zwycięstwa nigdy się nie zapomina

To było bardzo emocjonalne. Być może spodziewaliśmy się, że zwycięstwo nadejdzie jako pierwsze, ale było to coś wyjątkowego, ponieważ odnieśliśmy je w Austrii, praktycznie w naszym domowym wyścigu. Firma pochodzi z Veneto, więc wszyscy sponsorzy i pracownicy zespołu mogli jej kibicować. To było fantastyczne, wielkie emocje, a potem także typ zwycięstwa, bo Celestino wyzdrowiał, dogonił Acostę, który nie mógł za nim dotrzymać, wyprzedził go i wygrał. Sprawiło nam to ogromną radość.

Celestino Vietti opuszcza Fantic i przechodzi do KTM

Nie podoba mi się to, że kierowcy i umowy są negocjowane jeszcze przed połową sezonu, to jest nie do zniesienia. Dużo pracujesz i chciałbyś cieszyć się owocami tego, czego dokonałeś, ale w połowie roku zaczynamy rozmawiać o przyjezdzających i odchodzących kolarzach, co jest bardzo złe. Naszym pilotem jest Celestino Vietti. Wierzymy w niego i do końca będziemy się starali wygrać jak najwięcej. Punkt. To, co zrobi w przyszłym roku, w ogóle mnie nie interesuje. Być może jest to coś, co go niepokoi, on dokonał swojego wyboru, my nie dokonaliśmy swojego, ale nie chcę o tym za dużo rozmawiać. Mamy Celestino i chcemy z nim wygrywać do końca roku i damy z siebie wszystko, aby uzyskać maksymalne wyniki.

Rok 2024 z Aronem Canetem: nowe wyzwanie

Fantic musi pójść własną drogą. Jesteśmy tutaj i chcemy spróbować wygrać, ale nie robimy żadnych interesów. Firma robi to w celu komunikacji, aby dobrze spisywać się na torze, ale nie miałoby sensu postępować tak, jak prywatne zespoły. Będziemy mieć pilotów, którzy nam to umożliwią. Aron Canet jest jednym z nich. W tym roku trzy razy stawał na podium, nigdy nie był gorszy niż ósmy, zanim się nie rozbił. Zajmuje bardzo dobre miejsca w rankingach, podoba nam się też fakt, że ma tatuaż. Prawdopodobnie przygotujemy wytatuowany motocykl, ponieważ ma on ducha „caballero”, a Caballero to jeden z naszych modeli motocykli bardzo łatwych w jeżdżeniu, plażowy, skórzany kask, a Canet jest idealny jako referencja. Będzie miał swój własny, spersonalizowany motocykl, wytatuowany tak jak on.