Wyprzedzając w Katalonii, Mattia Casadei dotrze do ostatniej rundy jako lider MotoE. Zawodnik Ponsa, drugi w wyścigu 1 i zwycięzca w wyścigu 2, zmierza w stronę tytułu, ale do ukończenia zadania pozostała jeszcze jedna runda i będzie on na domowym torze Misano. Szczypta dodatkowej presji, ale przede wszystkim mnóstwo motywacji, bez dokonywania jakichkolwiek obliczeń. Casadei chce w pełni cieszyć się sceną u siebie i być wyraźnie głównym bohaterem, reszta się okaże. Nasz wywiad mieliśmy okazję wysłuchać na zakończenie rundy w Montmelò.
Mattia Casadei, wspaniały weekend w Katalonii.
Od piątku pracowaliśmy bardzo dobrze i zaliczyliśmy dwa doskonałe wyścigi. Jestem bardzo szczęśliwy, zasługujemy na to!
Dobrze zacząłeś już od pierwszego wolnego treningu.
W piątek rano od razu poczułem się bardzo dobrze na rowerze, więc wykorzystałem tę okazję maksymalnie. Potem pozostali też się zbliżyli, ale czuliśmy się na tym torze bardzo dobrze i wykorzystaliśmy to, uzyskując dwa doskonałe wyniki.
Czy testy przeprowadzone na początku roku były pomocne? Wtedy też miałeś nową oponę.
Wiele rzeczy się zmieniło, ale zrobiliśmy testy na rowerze testowym i tym, którego używamy w sezonie. Obydwa wypadły bardzo dobrze, jesteśmy zadowoleni z naszej pracy i rozwoju. Jeśli chodzi o nową oponę, zrobili mały krok i to też było pozytywne.
Mattia Casadei, spójrzmy na wyścig 1: co za ryzyko na koniec między tobą a Torresem!
Poczułem ten kontakt, wyraźnie było mi przykro: dobrze, że się nie zderzyliśmy, na pewno nie chciałem tego utrudniać. Ale byłem z przodu i ustawiłem się na swoim poziomie: to było ostatnie okrążenie i na pewno nie zostawiłem otwartych drzwi! Musiałem zrobić swój zakręt, ostatecznie wyszło tak.
Czy ostatni atak Mantovaniego był dla ciebie zaskoczeniem?
Trochę mnie to zaskoczyło. Myślałem, że Jordi i ja odeszliśmy, myślałem, że mam niewielką przewagę nad pościgiem, ale wtedy Manto mnie wyprzedził. Był bardzo dobry i wygrał pierwszy wyścig, a w drugim wyścigu odkupiłem się!
Drugi wyścig z niespodzianką, upadek Torresa. Jak oceniasz weekend Ferrari?
Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że Jordi upadnie. Później jednak starałem się jak najlepiej wykorzystać jego błąd, aby wyciągnąć z niego jak najwięcej. Matteo mnie wtedy zaskoczył: w testach jechał bardzo szybko, zawsze był bardzo szybki, więc pomyślałem, że będzie konkurencyjny. Zamiast tego… nie wiem, może dlatego, że nie udało mu się pojechać dobrych kwalifikacji, więc kiedy zaczyna się od tyłu, nie jest to łatwe. Był obecny pod względem czasu i rytmu. Spodziewam się jednak, że obaj będą bardzo konkurencyjni w Misano.
Trzej Włosi znów na podium, MotoE jest teraz Twoje!
Utwierdziliśmy się, bardzo się z tego cieszę! Mamy nadzieję, że ponownie strzelimy hat-tricka przed naszymi fanami na Misano.
Graj w krótkie, ale bardzo zabawne wyścigi!
Tak, mamy naprawdę dobre wyścigi. Kiedy na nie patrzę, sprawia mi to przyjemność, jest to bardzo przyjemne.
Mattia Casadei, prowadzisz teraz, ale przed tobą jeszcze ostatnia runda.
Tak, zgadza się, i to na moim domowym torze. Jestem szczęśliwy, że mogę tam grać o mistrzostwo. Nie będzie łatwo, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze, będziemy konkurencyjni, to fakt. Dobrze jednak wiem, że będą Matteo, który zawsze jedzie bardzo szybko w Misano, i Jordi, który w przeszłości zdobył pole position i wygrał. Ale nam też się to udało, więc to będzie naprawdę trudny ostatni wyścig, ale jesteśmy gotowi.
Z Barcelony do Misano bez odpoczynku.
Z jednej strony tak jest lepiej, w przeciwnym razie spędzasz więcej czasu na myśleniu! Zamiast tego w czwartek wychodzimy natychmiast, a ty jesteś rozproszony, jesteś bardziej skoncentrowany.
Przed weekendem MotoE będziesz miał dzień na testowanie opon. Czy może to być lekkie „odwrócenie uwagi”?
Pozwolą nam spróbować dużych zmian, a potem wrócić do starych opon. To trochę dziwne posunięcie, ale tak będzie dla wszystkich, więc musisz się dostosować i jechać szybko. Nie sądzę, że to odwraca moją uwagę, tak naprawdę wypróbowaliśmy nową oponę także w Barcelonie i bardzo dobrze się zaadaptowałem, mam nadzieję, że nie będę cierpiał.
Przyjazdy z ponad 20 punktową przewagą nad pościgami. Czy wywiera niewielką presję?
Kiedy grasz o mistrzostwo, zawsze odczuwasz niewielką presję. Jesteśmy jednak świadomi naszego potencjału. Oczywiście jest pewne napięcie, myślę, że dotyczy to wszystkich w mojej sytuacji, ale nie chcę dokonywać kalkulacji. Myślę tylko o cieszeniu się weekendem, dobrej zabawie i szybkiej jeździe na własnym torze, a potem o tym, co będzie dalej. Na pewno będzie wielu ludzi, wielu moich przyjaciół przyjdzie, więc mam nadzieję, że zapewnię im dobrą zabawę!
Zdjęcie: Social-Mattia Casadei
