MotoGP, ślepy zaułek Hondy: rama Kalex nie pomaga

Marc Marquez

Rozpaczliwa sytuacja Hondy w MotoGP skłoniła japońskie najwyższe kierownictwo do zwrócenia się o pomoc do zewnętrznej firmy, takiej jak Kalex, w celu zbudowania nowej ramy. Po długo oczekiwanym debiucie podczas weekendu Le Mans nic się nie zmieniło w stosunkach między kierowcami a RC213V, który pozostaje motocyklem trudnym w prowadzeniu i odpowiedzialnym za wiele, zbyt wiele wypadków. W drugiej części sezonu 2023 inżynierowie będą mieli za zadanie poprawić zaufanie do tego prototypu jeszcze przed podniesieniem osiągów.

Nowa rama RC213V

Od czasu wypadku Marca Marqueza w lipcu 2020 r. technicy Golden Wing wydają się być trochę głusi. Pod koniec ubiegłego roku Honda zdecydowała się zlecić Niemcom z Kalex, którzy od lat dominują w Moto2, zbudowanie nowej ramy dla RC213V na podstawie wskazówek japońskich menedżerów. Ale wysokie oczekiwania nie zostały jeszcze spełnione. Marc Marquez był blisko podium z nowym podwoziem w GP Francji, kiedy rozbił się tuż przed flagą w szachownicę. Kolejne wypadki miały miejsce w Mugello, Sachsenring i Assen. Z powodu kontuzji Marquez opuścił główne wyścigi na Sachsenring i Assen. Na razie żadnej poprawy na horyzoncie, a jedynie wiele wątpliwości i potrzeba czasu na wyjście z tej fazy kryzysu.

Wyrok Nakagamiego

Według wiarygodnych źródeł Kalex otrzymał jedynie zlecenie na zbudowanie ramy na podstawie wskazań inżynierów HRC, więc nie było szczególnie intensywnej wymiany współpracy między obiema markami. Nic więc dziwnego, że postępy w projekcie Hondy MotoGP były ograniczone. Biorąc pod uwagę różne kontuzje Marca Marqueza, Joana Mira i Alexa Rinsa, zadanie porównania spadło przede wszystkim na Taka Nakagamiego. Na Sachsenring przeprowadził testy przed powrotem do starego podwozia na wyścig. “Pierwsze wrażenie nie było szczególnie pozytywne– powiedział kierowca LCR. “Nie odbyłem zbyt wielu przejażdżek z ramą Kalex. Nie miałem niezbędnej pewności siebie w wyścigu sprinterskim„.

Z pewnością liczne awarie Marca Marqueza skłoniły go do unikania korzystania z nowej ramy, aby próbować cisnąć do granic możliwości. “Marc używał ramy Kalex, ale się rozbił“, podsumowując Nakagami.Rozmawiałem z nim, gdy spotkaliśmy się na zabiegu fizjoterapeutycznym. Powiedział, że brakuje mu pewności siebie i narzekał na przyczepność tylnego koła i tnące przednie koło. Jeśli nie masz pewności, nawet rama Kalexa nie pomoże„.

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?