Niccolò Canepa dominuje w pierwszym wyścigu sezonu National Trophy 1000. Jego sukces był najbardziej przewidywalny, biorąc pod uwagę doświadczenie pilota i konkurencyjność pojazdu (czytaj tutaj). Za nim walka pomiędzy Gabriele Ruiu na BMW B-Max, którego używa w World Superbike, Gabriele Giannini na BMW Pistard i Christian Gamarino, szczególnie genialny na Aprilia. Wyścig był zabawny, ale z przewidywalnym wynikiem już od piątku. Gabriele Rui obiecuje jednak bitwę. “Jestem całkiem szczęśliwy – komentuje Ruiu – Nie jestem do końca usatysfakcjonowany, bo chciałbym walczyć o zwycięstwo z Niccolò Canepą, ale nie miałem jeszcze rytmu. Spróbuję w wyścigu-2″
Trzeci zatem panujący mistrz Gabriele Giannini „Nie mogłem zrobić nic więcej przeciwko tak trudnym przeciwnikom. Naprawdę dałem z siebie wszystko. To była dobra walka do samego końca. Dziękuję zespołowi Pistard, BMW i wszystkim, którzy mnie wspierają”
Czwarty Christian Gamarino, genialny na Aprilii i zawodnik, który z pewnością może dążyć do podium we wszystkich wyścigach. Najlepszym zawodnikiem dnia był bez wątpienia ponadczasowy Lorenzo Lanzi, który zajął piąte miejsce w Ducati NB Racing, być może najbardziej prywatnym zespole w National Trophy. Jego motocykl jest konkurencyjny, ale całkowicie seryjny, naprawiony w ostatniej chwili przez mały sycylijski zespół z nieuniknionymi problemami logistycznymi. Pobiegł bezpośrednio do Misano. Z większą liczbą kilometrów Lorenzo Lanzi może dążyć do najwyższych pozycji: jego talent jest dobrze znany, ale wciąż ma pragnienie i determinację z przeszłości. Ioverno szósty, a Andreozzi siódmy, kierowca, który wrócił do National i jest już konkurencyjny.

