Filippo Delmonte ponownie otwiera zespół „Teraz wracam do uruchamiania młodych ludzi”

Filippo Delmonte, Delmo Racing

Zawodnik, dziennikarz, mówca, organizator wyścigów, prezes Moto Clubu, kierownik zespołu, łowca talentów… Filippo Delmonte to jeden z najbardziej eklektycznych menedżerów włoskiego motocyklizmu. Syn sztuki i entuzjasta supermotocykli, jest jednym z najbardziej cenionych w kraju. Teraz, dwadzieścia lat później, zespół Delmo Racing został ponownie otwarty.

„Jako dziecko pasjonowałem się silnikami – Filippo Delmonte mówi Corsedimoto – mój ojciec Franco był założycielem i prezesem Motoclub Ducale. W 1995 roku próbowałem być pilotem, ale byłem radicchio”.

Jak rzodkiewka?

„Byłem całkowicie osadzony na ziemi, podobnie jak radicchio i ogólnie warzywa. nie poszedłem. Więc mój ojciec powiedział mi, że jeśli chcę coś robić w świecie motocykli, muszę znaleźć inną rolę, więc zacząłem pracować jako dziennikarz, rzecznik prasowy i mówca. W tym sektorze zebrałem wiele satysfakcji”.

Otworzyłeś wtedy zespół?

Pierwszym kierowcą Delmo Racing był Fausto Ghiretti. W przeszłości nie startowaliśmy my, Luca Pini, Davide Messori i inni, ale potem całkowicie poświęciłem się działalności organizatora”.

Z Motoestatem.

„Od 2013 roku wspólnie z Bruno Sandrinim bezpośrednio organizuję Motoestate Trophy. Ponadto dbam o dni na torze i teraz jestem prezesem Moto Club Ducale, który ma wśród swoich zawodników Edoardo Boggio, Stefano Manici i wielu innych”.

Dlaczego zdecydowaliście się wskrzesić Delmo Racing?

„Za serię zbiegów okoliczności. Najpierw skontaktował się ze mną prośba ostatniego zawodnika zespołu, Davide Messoriego, o powrót do ścigania się z kilkoma obiecującymi młodymi zawodnikami, a potem skontaktował się ze mną ojciec Davide Conte, zwycięzcy Motoestate 2021. Postanowiłem więc wystawić motocykl w Pucharze R7 , trofeum o niskich kosztach, motocykle takie same dla wszystkich i zgodne z filozofią Motoestate, czyli wyścigów niskobudżetowych. Między innymi podoba mi się pomysł ścigania się w trofeum Yamaha, który przypomina nieco chwałę historycznego Pucharu R6. Jeśli chodzi o zawodnika, Davide Conte ma zaledwie osiemnaście lat, w którego bardzo wierzę i sprawia, że Miło mi podać mu rękę. Koło zamyka się nieco z zespołem: teraz jesteśmy kompletni we wszystkim”.

Jakie są perspektywy dla twojego zespołu?

„A teraz zróbmy to krok po kroku i zobaczmy, jak potoczy się ten sezon. W każdym razie chciałbym stać się punktem odniesienia dla młodzieży, wyrzutnią także dla innych dzieci”.