Alex Gramigni to były mistrz świata, ale przede wszystkim super entuzjasta. Nie jest felietonistą iz pewnością woli pracować przy swoich motocyklach niż komentować wyścigi. Podczas swojej długiej kariery brał udział w ponad 150 Grand Prix pomiędzy MotoGP a WorldSBK. Gramigni dał Aprilii pierwszy tytuł mistrza świata w jej historii w 1992 roku. Spotkaliśmy go w Misano, kiedy był z dzieciakami z „Old School Racing”. To było dla nas naturalne, że poprosiliśmy go o ocenę pierwszego weekendu MotoGP.
“Nie śledzę już tak bardzo mundialu – natychmiast wyciąga ręce do przodu Alex Gramigni – Oglądałem trochę wyścigi, ale z zewnątrz, więc nie jestem zbyt na bieżąco z tym, co się dzieje. Z pewnością, gdy różnice są małe, jak w zeszły weekend, popełnianie błędów jest bardziej prawdopodobne, ponieważ wszyscy próbują wyprzedzać. Nie ma wiele do powiedzenia na ten temat”.
Ducati podniosło już głos w sprawie Pecco Bagnaia i zawodników z zespołów satelickich.
“Z tego co widzimy, od zeszłego roku Ducati jest wszędzie mocne. Ale Aprilia i KTM również mają się bardzo dobrze. Honda może trochę mniej, ale Marc Marquez robi różnicę”.
W Portimao popełnił duży błąd.
“Marc Marquez jest człowiekiem i dlatego popełnia błąd, bo chce zrobić za dużo”.
Ścigasz się od wielu lat z Aprilią, jak widzisz dom Noale?
„Pracuje dobrze, motocykle ekipy satelitarnej też są mocne, więc miejmy nadzieję na najlepsze dla Włochów i dla samej Aprilii, z którą ścigałem się przez wiele lat” .
„Jak zaprojektowałem swoje marzenie” wspaniała autobiografia Adriana Neweya, geniusza F1

