MotoGP, Marc Marquez poza pierwszą dziesiątką: „Nie jestem zaskoczony”

Marc Marquez MotoGP Portimao

Brak Hondy w pierwszej dziesiątce na koniec pierwszego dnia wolnych treningów MotoGP w Portimao. Nie najlepsze początki. Marc Marquez finiszował z czternastym najszybszym czasem, rozbijając się w ostatniej próbie ataku i tym samym widząc możliwość wejścia do pierwszej dziesiątki zniknęła.

Trudno powiedzieć, do czego ośmiokrotny mistrz świata może aspirować w ten weekend. Z pewnością ważne będzie, aby spróbować wyprzedzić Q1, a następnie zdobyć dobrą pozycję startową w Q2, biorąc również pod uwagę, że jest wyścig sprinterski z zaledwie 12 okrążeniami, a zatem mniej czasu na regenerację.

MotoGP Portimao: darmowe komentarze do postów Marqueza

Marquez na koniec dnia wolnych treningów w Portimao tak skomentował swoją sytuację:Dzisiejszy cel – powiedziała reklama JAKbył optymistyczny i miał być bezpośrednio w II kw. Czułem się całkiem nieźle i pojechałem szybko, ale wszyscy pojechali szybciej niż na teście. Nie jest niespodzianką, że wypadliśmy z Q2, jesteśmy tam, gdzie byliśmy w okresie przedsezonowym i biorąc pod uwagę fakt, że szybkie okrążenie nadal jest naszym słabym punktem. Dużo tracimy, a na przełęczy nie jesteśmy daleko„.

Marc został zapytany, czy jest jakieś rozwiązanie na sobotę: „Jeśli powiem tak – Przyznaje – Stworzyłbym fałszywe oczekiwania. Mówię, że przynajmniej jedna z Hond wejdzie do Q2. Ja, Mir i Rins jesteśmy podobni pod względem szybkiego okrążenia i tempa„.

Marc prosi Hondę o ulepszenia

W garażu zespołu Repsol Honda ciężko pracują, aby spróbować ulepszyć RC213V, który wciąż jest daleko od Ducati: „Jedyna opcja – Spiega Marquez – jest ciągłe ulepszanie ramy i wahacza, wypróbowywanie kilku pomysłów. Test w Jerez będzie jedyną szansą na postęp. Zobaczmy, czy uda nam się poprawić jazdę w sobotę, nie znajdziemy niczego pod względem ustawień„.

Jednym z aspektów, które należy poprawić, jest szybkie okrążenie, które zawsze jest fundamentalne, a tym bardziej po wprowadzeniu wyścigu sprinterskiego: „Kiedy zaczynasz w pierwszych dwóch rzędach – mówi Marek – reszta wyścigu jest dużo łatwiejsza. Jeśli startujesz z czwartego rzędu, w pierwszym zakręcie jesteś już 2-3 sekundy od miejsca na podium. Musimy dalej pracować nad poprawą tego aspektu„.

Krytyczny po wypadku Pol Espargarò

Zawodnik Hondy został również zapytany o poważny wypadek Pol Espargarò w FP2 i udzielił bardzo jasnego komentarza: „Musimy postawić ogrodzenie powietrzne. Myślałem, że uderzył go motocykl, miał szczęście. To miejsce, gdzie płot powietrzny idzie jutro, a nie w przyszłym roku„.

Marquez jest również krytyczny wobec osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na torze, nie jest jedynym zawodnikiem, który wyraził pewne rozczarowanie. Francesco Bagnaia również skrytykował, mówiąc, że żwir obecny na drogach ewakuacyjnych w Portimao nie jest odpowiedni i powinien zostać zmieniony. Tylko w kilku punktach podjęto działania, a to nie wystarczy.

Zdjęcie: Valter Magatti