MotoGP, Miguel Oliveira: Aprilia liczy na „magię” w Portimao

Miguel Oliveira, Aprilia

Po czterech latach spędzonych w MotoGP z KTM jest to także nowy początek dla Miguela Oliveiry. Jedyny portugalski zawodnik MotoGP nosi teraz barwy zespołu RNF, przystosowuje się do Aprilii RS-GP. Obok niego będzie Giovanni Mattarollo, najpierw w zespole testowym Aprilia, a następnie w ciągu ostatnich dwóch lat jako szef załogi Mavericka Vinalesa. Już niezła lista nowości, do której dodajemy nowy format 2023 oraz fakt, że światowy sezon zaczyna się od GP Portugalii. Razlan Razali nie ukrywał, że wiele oczekuje od gospodarzy, Oliveira z kolei stąpa po wodzie, choć na pewno nie wyklucza szczęśliwych niespodzianek.

„Jej największa szansa”

Odnowiony skład na sezon 2023, z którego Miguel Oliveira jest bardziej doświadczoną drużyną, mocną od czterech lat w MotoGP. Nawet jeśli z zupełnie innym motocyklem, jak zauważył kierownik zespołu Wilco Zeelenberg. „Po czterech latach z KTM nabrał takiego tempa, z mocnymi i słabymi stronami, i wciąż musi dostosować się do Aprilii” przyznał były pilot. „Rower, który i tak obserwował przez cały zeszły rok, był pod wrażeniem”. Wyraźnie duże zaufanie pokładane w portugalskim kierowcy. „Miguel jest w stanie wygrywać, nawet jeśli nie jest łatwo być konkurencyjnym na każdym torze. To jest punkt, na którym musimy się z nim skupić.” — dodał Zeelenberg. Razlan Razali wspomina, jak osiągnięto porozumienie. „Nie było go nawet na naszej liście jeźdźców” przyznał szef RNF. „Ale kiedy odrzucił ostatnią ofertę, natychmiast się z nim skontaktowaliśmy”. Razali nie kryje swoich bardzo dużych nadziei: „To będzie jego domowy lekarz ogólny, jego największa szansa na zrobienie razem czegoś magicznego!”

Oliveira odpowiada: „Nie sądzę, ale…”

Gdzie mogą przybyć Miguel Oliveira i Aprilia? Za wcześnie, by to stwierdzić, a sam portugalski kierowca nie chce mówić za dużo. Jednak podobnie jak oficerowie i Raul Fernandez, on również jest już zaangażowany w prace rozwojowe w firmie z Noale, która „Chce zebrać informacje od wszystkich swoich pilotów”. Doceń obecność Wilco Zeelenberga, „Były kierowca, który dzięki temu wie, o czym mówimy”jak zaznaczył, i liczy na współpracę z Giovannim Mattarollo, a także z całym zespołem. „Ale naprawdę poznamy się podczas weekendów wyścigowych, pod presją”. Następnie Oliveira przyznaje, że wciąż ma wiele do zrobienia, jeśli chodzi o wyczucie w RS-GP. „Motocykl jest bardziej czuły, to motocykl bardziej GP”. Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale to bardzo różni się od tego, do czego byłem przyzwyczajony” powiedział pilot nr 88. Czy magia jest możliwa w Portimao? „Nie sądzę, ale na pewno dam z siebie wszystko” jest odpowiedzią. „W tej chwili mówienie o wygranej jest nierealne, nawet jeśli jest fantastyczne. Oczywiście wszystko może się zdarzyć, ale myślę tylko o tym, żeby się tym cieszyć i przywieźć do domu jak najlepszy wynik.

„58” ilustrowana historia inspirowana niezwykłym Marco Simoncellim na Amazon

Foto: Zespół CryptoDATA RNF MotoGP