MotoGP, Marc Marquez: „To będzie bardzo długi sezon”

MotoGP, Marc Marquez

Marc Marquez przybywa na pierwszy wyścig w Portimao z silną motywacją, nawet jeśli będzie musiał zmierzyć się z ograniczeniami Hondy RC-V. Po trzech sezonach powikłanych kontuzjami wrócił do świetnej formy, ale to może nie wystarczyć w starciu z techniczną siłą Ducati i konkurencyjnych marek. Nie przewiduje zjazdowego startu do mistrzostw, HRC ma jeszcze sporo do zrobienia, aby motocykl wrócił na czołowe pozycje. Ze swojej strony sześciokrotny mistrz MotoGP wznowi wyścig z niezwykłą pewnością siebie i spróbuje wydobyć maksimum z obecnych okoliczności.

Marc Marquez cały ten sam 2023

Jest szczery i przyznaje, że przedsezon nie przyniósł dobrych wrażeń. “Moim zamiarem jest walka o maksimum w tym sezonie, ale także trochę realizmu. Rok jest bardzo długi, przez cały czas trzeba być realistą. A pierwszy wyścig nie zapowiada się najlepiej, ale zobaczymy„. W rozmowie z Radioestadio tłumaczy, że absolutnym priorytetem jest wiosłowanie wszyscy razem w tym samym kierunku, aby wydostać się z tunelu i porzucić ostatnie miejsce w klasyfikacji konstruktorów zdobyte w 2022 roku.”W tej chwili musimy być zjednoczeni, dawać z siebie 100% z tego, co mamy, dalej pracować każdy na swoim polu. Elektronika, silnik, podwozie, aby uzyskać coś ekstra. To nie jest czas na złość, ale na zjednoczenie się bardziej niż kiedykolwiek, aby jak najlepiej wykorzystać ten czas„.

Długi sezon w MotoGP

Skomplikowana sytuacja dla Hondy, wywołana długą nieobecnością spowodowaną wypadkiem w Jerez 2020. Wydaje się, że zespół przeżył szok techniczny i nie dość, że nawet jego powrót nie wystarczył, by znaleźć kierunek rozwoju. Po długiej serii zwycięstw, rekordów i co najmniej sześciu tytułów mistrza świata z marką Golden Wing, czas zacisnąć zęby i spróbować zadać cios ogonem. “Sześć lat temu nigdy nie przyszło mi do głowy, że nie mogę wygrać. Teraz w Moto GP za każdym razem polegasz trochę bardziej na motocyklu, ponieważ w grę wchodzi aerodynamika. Musimy się przystosować i dać z siebie 100%, jestem gotów cierpieć. Sezon jest bardzo długi i trzeba ufać do końca, celem jest walka o pozycje w czołówce„.

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?