Oscar Haro, były dyrektor sportowy zespołu LCR Honda, opuścił wybieg MotoGP pod koniec mistrzostw 2021. Głęboki znawca środowiska HRC i życia w garażu, w zeszłym roku przewidział, że wśród najwyższego kierownictwa zwróci się wiele głów i dobrze nas widział. Ostatnie miejsce w klasyfikacji konstruktorów nie kwalifikuje się do dwukołowego giganta jakim jest Honda i sytuacja nie wydaje się być w najbliższym czasie rozwiązana. W wywiadzie udzielonym na kanale YouTube Nico Abada były menedżer przewiduje skomplikowany początek sezonu dla Marca Marqueza i jego kolegów z marki.
Poważne problemy w Hondzie
Po skomentowaniu działalności Aleixa Espargaró, obecnej sytuacji Aprilii i siły Ducati również w 2023 roku, Oscar Haro wypowiedział się również na temat Hondy i Marca Marqueza. “Z tego, co wiem o Hondzie, od pierwszych testów do posiadania dobrego motocykla miną dwa miesiące„. Datą możliwego punktu zwrotnego może być data testu MotoGP w Jerez 1 maja, kiedy nowe podwozie RC213V powinno przybyć z Kalex. Warunek jest koniecznością, ponieważ zawsze musisz zajmować się postępem zawodów i skutecznym rozwiązywaniem problemów w HRC. Pojawienie się Kena Kawauchi nie wydaje się stanowić kamienia zwornikowego ewolucji. “Problem Hondy jest bardzo poważny, ponieważ mają motocykl, który nie działa i zostawili rozwój nowemu kierownikowi technicznemu, który pochodzi z zupełnie innego motocykla„.
Punkt zwrotny w sezonie MotoGP ’24
Jeśli weźmiemy pod uwagę długi czas opracowywania, inżynierowie Golden Wing już myślą o motocyklu na sezon MotoGP 2024”.Praca Hondy w tej chwili nie jest łatwa„. Kawauchi intensywnie pracował nad zupełnie innym prototypem z 4-cylindrowym silnikiem rzędowym. “Dyrektor techniczny musi najpierw zrozumieć silnik, ponieważ ma on wiele różnic. Myślę, że sprawy dotyczą głównie motocykla 2024, nad którym pracuje się więcej niż w tym roku. Co zrobią na rowerze 2023? Cóż, oni tego nie zrobią, zrobi to Marc Marquez„. Według Oscara Haro, mistrz z Cervery będzie musiał polegać tylko na swoim talencie, czekając na ewolucję motocykla, która pojawi się dopiero w połowie mistrzostw, jeśli nie następnej zimy.
Były dyrektor sportowy LCR podkreśla znaczenie Marca dla projektu Hondy MotoGP. “Marc Marquez jest jedyną osobą, która może przekazać im swoją opinię. Nawet kontuzjowany lub z motocyklem, który w ogóle nie działa, jest jedynym, który może sprawić, że Honda znów się podniesie„. Joan Mir i Alex Rins z pewnością bardzo pomogą w ulepszaniu RC213V, ale w 2023 roku wszystko jest w rękach Marca. “Zobaczymy go za 10 dni, kiedy Marquez opuści przyłbicę, bo jest teraz bardzo silny. Marquez jest bardzo silny fizycznie i psychicznie„.
Zdjęcie: Instagram @oscarharotasende
