Penta Motorsport się nie zmienia. Zespół zarządzany przez Ivana Gorettiego ponownie wystawia w tym roku Kevina Manfrediego w Mistrzostwach Włoch Superbike. Tak więc Suzuki pojawi się również w serii tricolor, która w tym roku będzie znacznie piękniejsza niż w niedalekiej przeszłości. Oczywiście złote lata CIV Superbike, kiedy wielu kolarzy ścigało się w Mistrzostwach Świata, są już odległym wspomnieniem, jednak motocykli i zespołów będzie więcej, mimo ostatnich lat. Wreszcie, można ponownie rozważyć pierwszą klasę z odpowiednią mieszanką doświadczonych pilotów i młodych obiecujących.
Kevin Manfredi weźmie udział tylko w trzech wyścigach, ponieważ pozostałe są związane z innymi międzynarodowymi zobowiązaniami, których Liguryjczyk nie może przegapić. Ivan Goretti rozważa teraz, czy zatrudnić drugiego kierowcę, który mógłby być obecny na wszystkich włoskich rundach i czy wziąć udział również w innych wyścigach z Manfredim.
„Kevin Manfredi to pewnik – Ivan Goretti wyjaśnia Corsedimoto – Uznałem, że uczciwie będzie to potwierdzić, biorąc pod uwagę dobre wyniki, jakie osiągnął z nami w zeszłym roku. Niestety jest problem zbiegów okoliczności z wyścigami MotoE i World Endurance, inaczej zrobilibyśmy z nim cały CIV. Teraz mamy jeszcze wolny rower, zobaczymy, czy pojawi się kolejny kolarz, czy zrobimy to z Manfredim i tyle. Więcej dowiemy się w nadchodzących tygodniach”.
Czy będziesz kontynuować współpracę z Suzuki w przyszłości, czy planujesz zmianę?
„Możliwe, że zmienimy marki, przyznaję, że się ważymy, chyba że nowe produkty przyjdą bezpośrednio od Suzuki, od macierzystej firmy”.
„How I Designed My Dream”, biografia maga Adriana Neweya, dostępna na Amazon


