Wydaje się, że w 2023 roku są wszystkie składniki, aby być świadkiem ekscytujących mistrzostw świata Superbike. Oprócz tytanicznego trio Bautista-Razgatlioglu-Rea jest kilku jeźdźców, którzy chcą być bohaterami i wykroić własną przestrzeń.
Tegoroczna siatka jest naprawdę na najwyższym poziomie. Oprócz „starych” znajomych jest kilku bardzo ciekawych debiutantów. Danilo Petrucci, Remy Gardner i Dominique Aegerter mają talent, aby osiągnąć ważne wyniki w swoim pierwszym roku w WorldSBK. Z ciekawością można zobaczyć debiutantów, takich jak Bradley Ray (mistrz BSB 2022) i Lorenzo Baldassarri w akcji.
Ducati w 2022 roku wrócił, by po jedenastu latach przejąć tytuł kolarzy, Yamaha i Kawasaki będą próbowali uniemożliwić mu bis. Honda i BMW są w pościgu, wciąż odległe, ale chętne do jak najszybszego przyłączenia się do walki. W tym sezonie jest wiele interesujących tematów.
Lavilla entuzjastycznie podchodzi do sezonu Superbike 2023
Gregorio Lavilla jest podekscytowany przed startem mistrzostw świata Superbike 2023, które rozpoczną się w weekend 24-26 lutego na Phillip Island po ostatnim teście, który odbędzie się kilka dni wcześniej:Nareszcie wracam do normalności i nie mogę się doczekać startu nowego sezonu. Mam wrażenie, że to kontynuacja wydarzeń sprzed dwóch lat. Testy przedsezonowe były konkurencyjne. Istnieje jakość i równowaga między motocyklami a zawodnikami. Musimy poczekać na pierwsze wyścigi i nie mogę się doczekać zobaczyć ich„.
Dyrektor wykonawczy WorldSBK skomentował również obecność długo oczekiwanych debiutantów: „Jest kilku nowych zawodników, niektórzy pochodzą z Supersportu, inni z innych mistrzostw. Patrząc na wyniki testów, jest tam trzech najlepszych zawodników, ale luki się zmniejszają. Po kilku wyścigach spodziewam się, że niektóre z nowych twarzy będą gwiazdami. Myślę, że będziemy mieli więcej równowagi i mam nadzieję, że walka nie będzie ograniczona do pierwszej trójki, ponieważ byłoby wspaniale to oglądać„.
SBK najbliżej MotoGP? Lawilla mówi nie
Biorąc pod uwagę czasy uzyskane w teście w Portimao, więcej niż ktoś powiedział, że Superbike zbliża się do MotoGP. Jednak Lavilla nie zgadza się z tą myślą: „SBK są oparte na motocyklach produkcyjnych. Niektórzy producenci postanowili zaktualizować swoje produkty. Kiedy Dorna przybył, motocykle były praktycznie prototypami. Poszliśmy w kierunku bardziej stockowej koncepcji, szukając kompromisów. Tu nie chodzi o MotoGP, mamy motocykle oparte na modelach produkcyjnych. Chcę to wyjaśnić. Superkoncesje? Nazwa sugeruje coś wielkiego, zamiast tego mówimy o kilku milimetrach różnicy w niektórych rzeczach„.
Wiele rekordów okrążeń zostało pobitych w 2022 roku, czy zobaczymy to ponownie w 2023 roku? Były pilot wyraził się w ten sposób: „Nie wiem. Co roku ustanawiane są nowe rekordy okrążeń, ale nie tylko poprawia się również konsekwencja w wyścigu. Rozwój wyścigów nie polega na zrobieniu szybkiego okrążenia, ale na próbie utrzymania tej prędkości przez resztę okrążeń. Konsekwencja, zacięte wyścigi i bardzo ambitni kierowcy: prawdopodobnie zobaczymy więcej okrążeń„.
Nowa złota era w Superbike?
Mieszkał tam hiszpański menadżer sportowy Złota era Superbike na torze i zapytano go, czy mistrzostwa przeżywają teraz drugą złotą erę: „Nie wiem – wyjaśnia ponieważ wyścigi bardzo się zmieniły od czasu, gdy się ścigałem. Ale odkąd rozpoczął się projekt Dorna, sytuacja stawała się coraz lepsza. To trudne wyzwanie„.
Lavilla jest zadowolona z kierunku obranego przez WorldSBK i oczekuje dalszego wzrostu. Nawet jeśli nie brakuje krytyki pod adresem Dorny, który przybył w październiku 2012 roku, jest on przekonany, że praca jest wykonywana prawidłowo, aby ulepszyć mistrzostwa, które w przeszłości zapisały strony światowej historii motocykli.
Zdjęcie: WorldSBK.com
